Zawrotne ceny hotelowych śniadań. Blisko 200 zł za „kawę i jajecznicę”
Hotelowe śniadanie to już nie dodatek, a wydatek
Jeszcze kilka lat temu hotelowe śniadanie było przyjemnym dodatkiem do noclegu. Obecnie trzeba jednak przeznaczyć na nie istotną część wyjazdowego budżetu. Zamiast gorzkiej kawy i kanapek mamy co prawda do dyspozycji suto zastawione bufety – ale możliwość skorzystania z nich potrafi naprawdę słono kosztować.
Przyjrzałem się śniadaniom proponowanym przez hotele w Warszawie, Krakowie, Trójmieście i Zakopanem. W niektórych z nich – mimo wysokiego standardu – nadal można zjeść poranny posiłek za 50-60 zł. W większości popularnych miejsc ceny znacząco przekraczają jednak 100 zł, a są miejsca na mapie Polski, w których za śniadanie trzeba wydać blisko… 200 zł.
Hurghada od 1734 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Kreta Zachodnia od 2780 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Larnaka od 2657 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Blisko 200 zł za śniadanie
Na szczycie zestawienia – bez zaskoczenia – znalazły się luksusowe hotele w Warszawie. W Hotelu Bristol za śniadanie dla jednej osoby trzeba zapłacić 190 zł. W tej cenie otrzymujemy “wysokiej klasy wybór lokalnych, sezonowych produktów oraz dania na ciepło i zimno”. Na gości czekają również “świeżo wyciskane soki, domowe wypiekami oraz stacją z omletami przygotowywanymi na zamówienie”.
Śniadanie w Cafe Bristol można zjeść również nie będą gościem hotelu. Wówczas do wyboru mamy jednak jedynie dania z karty – w równie nieprzystępnych cenach. Za jajecznicę przyjdzie nam zapłacić 55 zł, jajka sadzone to wydatek 60 zł, a tost francuski zjemy za 58 zł. Najbardziej szokuje jednak cena koszyka pieczywa z masłem i dżemem – za takie śniadanie zapłacimy… 45 zł.
Podobną cenę za swoje śniadania ustalił także Raffles Europejski – za poranny posiłek zapłacimy tu 180 zł. Na papierze oferta bufetu nie wydaje się szczególnie obfita. Do dyspozycji gości są pieczywo, deski regionalnych serów, wędlin i ryb oraz jogurty i musli. Dodatkowo możemy również dobrać jedno danie z karty – jajka po benedyktyńsku, omlet czy jajecznicę.
180 zł zapłacimy również za bufetowe śniadanie w krakowskim The Bonerowski Palace. Tutaj szczegółów już próżno szukać – wiemy jedynie, że czeka na nas “połączenie klasyków śniadaniowych uzupełnionych autorskimi propozycjami Szefa Kuchni z różnych zakątków świata”.
Płacenie blisko 200 zł za śniadanie to dziś pewne ekstremum, ale trzycyfrowe kwoty stały się w hotelach pewnego rodzaju standardem. W wysokiej klasy obiektach trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 140–150 zł. Na tym tle przyjemnym wyjątkiem jest warszawski Novotel – w czterogwiazdkowym hotelu w samym centrum stolicy śniadanie kosztuje „zaledwie” 79 zł.
| Nazwa hotelu | Cena śniadania |
|---|---|
| Hotel Bristol | 190zł |
| The Bonerowski Palace | 180zł |
| Raffles Europejski | 180zł |
| Hotel Verte | 170zł |
| Nobu Hotel | 160zł |
| Hotel Warszawa | 150zł |
| Wyndham Grand Krakow Old Town | 140zł |
| Sofitel Warsaw Victoria | 140zł |
| Sofitel Grand Sopot | 140zł |
| Hotel Stary | 140zł |
| Bachleda Luxury Hotel | 140zł |
| Stradom House Hotel & Spa | 135zł |
| Hotel Saski | 135zł |
| Radisson Collection Hotel | 130zł |
| Hotel Copernicus | 130zł |
| Warsaw Presidential Hotel | 120zł |
| The Westin Warsaw | 119zł |
| InterContinental | 115zł |
| Royal Tulip | 110zł |
| Novotel Warszawa Centrum | 79zł |
Czy hotelowe śniadanie jest warte swojej ceny?
Trudno nie odnieść wrażenia, że ceny hotelowych śniadań prostu wymknęły się spod kontroli. Oczywiście – płacimy tu za wygodę. Możliwość zejścia w kapciach i skorzystanie z suto zastawionego bufetu musi mieć swoją cenę – ale czemu tak wysoką?
Za 300–350 zł (dla dwóch osób) w wielu restauracjach można dziś zjeść wykwintną kolację, a nie kawę, jajecznicę i kilka kanapek – nawet jeśli z regionalnym serem i wędliną. Na rynku nie brakuje zresztą świetnych śniadaniowni, gdzie bardzo dobry posiłek zjemy za ułamek hotelowej ceny.
👉 Najdrożej w Warszawie: Hotel Bristol 190 zł za śniadanie; w Cafe Bristol z karty m.in. jajecznica 55 zł, jajka sadzone 60 zł, koszyk pieczywa 45 zł.
👉 Wysokie stawki mają też: Raffles Europejski 180 zł, The Bonerowski Palace w Krakowie 180 zł; w wielu hotelach standardem jest 140–150 zł.
👉 Tańszy wyjątek w centrum stolicy: Novotel Warszawa Centrum 79 zł za śniadanie; W dobrych śniadaniowniach poranny posiłek można zjeść za ułamek hotelowej kwoty
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?