Zawalił się jeden z symboli południowych Włoch. Słynny „łuk miłości” to już historia
Słoneczny Brzeg od 1720 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Riwiera Albańska od 2922 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Majorka od 2982 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Pocztówkowy „łuk miłości” już nie istnieje. Zawaliła się część krajobrazu Faraglioni di Sant’Andrea
Charakterystyczna formacja skalna zawaliła się w nocy z 14 na 15 lutego. W wyniku silnego sztormu i ulewnego deszczu, część skalnego krajobrazu Faraglioni di Sant’Andrea w miejscowości Melendugno, znana szerzej jako „łuk miłości” przestała istnieć. Ta kultowa skała przyciągająca od lat turystów z całego świata, w jednej chwili runęła do morza.
Arco dell’Amore był jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów widokowych regionu Salento w południowych Włoszech. Jego naturalna forma – ogromny łuk skalny wyrzeźbiony przez wodę i wiatr – przez lata stanowiła pocztówkową scenerię, a turyści często określali ją jako jedną z „wizytówek” adriatyckiego wybrzeża.
Lokalne media relacjonują, że to właśnie trwające od kilku dni burze, intensywne opady deszczu i sztormowe fale spowodowały, że struktura skalna – od lat narażona na erozje – nie wytrzymała pogodowego oblężenia.
Strata dla turystyki i dyskusja o ochronie takich miejsc w przyszłości
Mieszkańcy i lokalne władze mówią o zdarzeniu jako o „ciosie w serce” dla całego regionu. Ten smutny upadek Arco dell’Amore przypomina, jak ulotne są naturalne cuda i że nie warto odkładać ich odwiedzenia „na później”.
– Jestem głęboko zasmucony tym, co się stało; to naprawdę niechciany prezent walentynkowy – skomentował sytuację Maurizio Cisternino, burmistrz Melendugno, cytowany przez Corriere del Mezzogiorno.
Poza symbolicznym wymiarem, utrata łuku może mieć realne skutki dla lokalnej turystyki, która napędzana była m.in. właśnie przez obecność tej formacji. Obszar Faraglioni Sant’Andrea jest chętnie odwiedzany nie tylko przez miłośników przyrody, lecz także fotografów, influencerów i wycieczki zorganizowane. Dziś ci, którzy nie mieli okazji go zobaczyć, mogą tylko zazdrościć tym, którzy zdążyli.
Władze miasta już mówią o konieczności przemyślenia strategii ochrony wybrzeża i przeciwdziałania dalszej erozji, która może zagrażać również innym elementom krajobrazu. To zdarzenie może stać się impulsem do szerszej debaty o ochronie środowiska naturalnego i adaptacji do coraz częstszych ekstremalnych zjawisk pogodowych.
A causa del maltempo un altro luogo iconico della costa del Salento è cancellato per sempre:l’imponente arco dei faraglioni di Sant’Andrea, conosciuto anche come arco dell’amore,si è completamente sbriciolato in mare. pic.twitter.com/yC9yK6rqDf
— Franco Scarsella (@FrancoScarsell2) February 15, 2026
👉 Przyczyną były kilkudniowe burze: silny sztorm, ulewne deszcze i fale, które nasiliły erozję i doprowadziły do runięcia skały do morza.
👉 Burmistrz Melendugno Maurizio Cisternino nazwał zdarzenie „niechcianym prezentem walentynkowym” i „ciosem w serce” dla regionu.
👉 Utrata jednego z najbardziej rozpoznawalnych punktów widokowych może uderzyć w lokalną turystykę; władze zapowiadają dyskusję o ochronie wybrzeża i ograniczaniu dalszej erozji.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?