Najważniejszy symbol Disneylandu wraca w nowej odsłonie. Wielki remont zakończony!
Różowo-niebieski zamek Śpiącej Królewny to miejsce, które kojarzy pewnie każdy fan Disneya i każdy, kto widział jakiekolwiek zdjęcia z Disneylandu. Nie da się go przegapić i nieprzypadkowo – niemal wszystkie drogi prowadzą właśnie do niego. Jest bowiem niekwestionowanym symbolem parków Disneya i z reguły gwarantuje efekt „wow”. Niestety ten paryski już od dawna wymagał remontu. W końcu, gdy nadeszła pandemia, a liczba odwiedzających drastycznie spadła, park zabrał się za wielką akcję renowacji.
Majorka od 2879 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Pafos od 2664 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Blanca od 1809 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
W efekcie przez ostatni rok zamek nie wyglądał najpiękniej. Zdobiły go bowiem liczne plandeki, rusztowania, a prace trwały w najlepsze. Choć wcześniej przechodził drobne naprawy i remonty, to tak poważną renowację wykonano pierwszy raz od 30 lat.
– Po raz pierwszy podjęliśmy się czegoś tak monumentalnego. Pewne efekty zostały nawet ulepszone, aby konstrukcja zamku była jeszcze bardziej odporna w nadchodzących latach – mówi Tracy Eck, dyrektor artystyczny w Walt Disney Imagineering Paris. – Zakończenie tych prac zajęło prawie rok. Malarze, elektrycy, złotnicy, rzemieślnicy zajmujący się dachówką… To była prawdziwa bieganina – dodaje.
Do pracy zaangażowano nie tylko rzemieślników w różnych dziedzinach, ale również ekspertów od renowacji zabytków. Wszystko musiało być bowiem na najwyższym poziomie. W dodatku postawiono wyłącznie na lokalnych dostawców materiałów.
Na zamek nałożono w sumie 41,2 tys. płatków złota, wykorzystano 19,9 tys. dachówek łupkowych (zaprojektowanych i wykonanych na specjalne zamówienie), a na ręcznie malowane elementy zużyto 1200 litrów farby – w tym aż 14 odcieni różu. Wszystko trwało aż 50 tys. godzin. Tak jak i wcześniej, tak i teraz w zamku można dopatrzeć się wielu elementów inspirowanych Francją.
– Symbol paryskiego Disneylandu to połączenie kształtu Mont Saint-Michel i zamków z ilustracji Très Riches Heures du Duc de Berry. Podczas gdy wzór dachówki jest podobny do wzoru Hospices de Beaune, kopuła z witrażami po północnej stronie zamku jest inspirowana kopułą, która znajduje się na szczycie Château de Chambord – informuje Disneyland. – Wewnątrz filary w kształcie drzewa inspirowane są tymi, które znajdują się w kościele Saint-Severin w Paryżu, a gobeliny to autentyczne gobeliny z Aubusson, wykonane specjalnie na tę okazję według tradycyjnej metody mistrzów tkactwa.
Remont zakończył się tuż przed rozpoczęciem obchodów 30-lecia paryskiego Disneylandu. Świętowanie rozpocznie się bowiem 6 marca 2022 roku.
A jeśli wybieracie się do tej niezwykłej krainy kultowych bajek, to polecamy Waszej uwadze naszą obszerną relację i poradnik, jak odwiedzić Disneyland i nie zwariować (a przy okazji nie zbankrutować).
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?