27.08.2023

Co oni sobie myśleli? Członkowie załogi weszli na skrzydło samolotu, żeby potańczyć i pozować do zdjęć!

Czekający na wpuszczenie pasażerów członkowie załogi samolotu linii Swiss mającego lecieć z Buenos Aires do Zurychu otworzyli boczne drzwi samolotu i…weszli na skrzydło ogromnego Boeinga 777-300 ER, na którym tańczyli i pozowali do zdjęć – informuje branżowy serwis Paddle Your Own Kanoo. Władze przewoźnika są wściekłe i zapowiedziały wyciągnięcie konsekwencji, choć żaden z winowajców nie zostanie zwolniony.

Rozbawionych członków załogi, którzy tańczyli i pozowali do zdjęć na skrzydle Boeinga 777 sfilmowali… pasażerowie, którzy w poczekalni terminala na argentyńskim lotnisku czekali na wejście na pokład. Zamieszczony w sieci film jest dość przerażający: widzimy na nim trójkę pracowników szwajcarskiej linii, którzy pozują do zdjęć i tańczą, znajdując się na wysokości 5 metrów nad ziemią, na skrzydle samolotu. Czyli – nie trzeba do tego wielkiej wiedzy – w miejscu, gdzie absolutnie nie można wchodzić.

Pracownicy weszli na skrzydło drzwiami ewakuacyjnymi z prawej strony samolotu. 
Jak nietrudno zgadnąć, film szybko dotarł do władz szwajcarskiej linii, które nie były zadowolone.

„Coś, co wygląda jak niezła zabawa, to działanie zagrażające życiu. Skrzydła Boeinga 777 znajdują się ok. 5 metrów nad ziemią. Upadek z takiej wysokości na twardą powierzchnię może mieć fatalne konsekwencje. Nie będziemy tolerowali takiego zachowania. Takie zachowanie naszych pracowników nie koresponduje z naszymi standardami bezpieczeństwa ani z wysokim poziomem profesjonalizmu naszych pracowników” – czytamy w komunikacie Michaela Pelzera, rzecznika prasowego linii Swiss.

Jeszcze mocniejsze wypowiedzi padały w wewnętrznej komunikacji.

„Będę z wami szczery, jestem wściekły i rozczarowany. Co się stanie, jeśli po obejrzeniu tego filmu, pasażerowie przestaną na ufać? To się musi skończyć, żadnych filmików więcej. Ale aby ukrócić plotki, nie zamierzamy nikogo zwalniać” – to z kolei komentarz Martina Knuchela, szefa cabin crew w linii, z wewnętrznego maila do pracowników.

Linie z restrykcyjna polityką dotyczącą social mediów

Swiss nie jest jedyną linią, która zapowiada ukrócenie wolności pracowników w publikowaniu treści na temat swojej pracy w mediach społecznościowych. Kilka miesięcy temu podobną politykę wprowadziła linia Brtish Airways, której władze zaobserwowały zwiększoną aktywność pilotów i członków załóg dokumentowaniem swojego życia na Instagramie, Tik Toku i innych portalach. Przewoźnik tłumaczył, że zdecydował się zareagować, ponieważ pracownicy publikowali wrażliwe informacje związane z bezpieczeństwem lotu, a także niekiedy ignorowali swoje obowiązki, bo byli zbyt zajęci robieniem zdjęć i tworzeniem filmików.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Rejs z Rzymu na Teneryfę i loty z Warszawy za 2191 PLN 🌤️✈️🛳️
Europejski rejs + loty z Warszawy 2191 PLN

Rejs z Rzymu na Teneryfę i loty z Warszawy za 2191 PLN 🌤️✈️🛳️

All inclusive w Hiszpanii na Costa Dorada 🌊🍸 5 dni w 4* hotelu za 1939 PLN 🇪🇸
Hiszpania z Wrocławia 1939 PLN

All inclusive w Hiszpanii na Costa Dorada 🌊🍸 5 dni w 4* hotelu za 1939 PLN 🇪🇸

Peloponez w pełnym pakiecie za 1093 PLN🌊🏛️ Loty i 4* hotel z wyżywieniem + samochód 🤩🚗
Grecja z Warszawy 1093 PLN

Peloponez w pełnym pakiecie za 1093 PLN🌊🏛️ Loty i 4* hotel z wyżywieniem + samochód 🤩🚗

Gozo czeka 🏝️ Wczasy w 4* hotelu St. Patrick’s przy zatoce Xlendi za 2728 PLN
Malta z 2 miast 2728 PLN

Gozo czeka 🏝️ Wczasy w 4* hotelu St. Patrick’s przy zatoce Xlendi za 2728 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?