Zalew Szczeciński jak Dubaj? Powstają tu dwie sztuczne wyspy
Przy okazji pogłębiania toru wodnego Świnoujście-Szczecin, na Zalewie Szczecińskim powstaną dwie sztuczne wyspy. Co ciekawe, jedna z nich będzie spokojną enklawą dla ptaków, a ludzie nie będą mieli tam wstępu. Prace mają zakończyć się już w przyszłym roku.
Inwestycja dotycząca toru wodnego ma przysłużyć się przede wszystkim Szczecinowi. Dzięki pogłębieniu toru wodnego do poziomu 12,5 metra, do tutejszego portu będą mogły wpływać o wiele większe statki – a co za tym idzie obsługiwać większe i cięższe ładunki.
– Przy bardzo dobrych warunkach wodnych w tej chwili do portu wchodzą 25-tysięczniki. Po pogłębieniu toru wodnego do 12,5 m, będą to tzw. 40-tysięczniki, z dwukrotnie większą ilością towaru, co spowoduje, że zwiększy się też opłacalność przyjmowania takich statków – mówił w ubiegłym roku Paweł Szumny zastępca dyrektora ds. technicznych Urzędu Morskiego w Szczecinie, w rozmowie z Polską Agencją Prasową już kilka miesięcy temu.
Ale przy okazji tych działań, Urząd Morski w Szczecinie pracuje nad utworzeniem dwóch sztucznych wysp, które niedawno wreszcie wyłoniły się na powierzchnię. Początkowo nazwano je W22 i W28, gdyż zlokalizowane są na 22 i 28 kilometrze toru wodnego.
– Są to wyspy, które mają około 3,5 km powierzchni. Jedna z nich będzie wyspą środowiskową, czyli rekompensatą dla zwierząt. To będzie wyspa W22 – powiedział Szumny w rozmowie z „Radiem Szczecin”.
Jeśli jednak pierwszym skojarzeniem ze sztuczną wyspą jest Dubaj i myślicie, że i w Szczecinie powstanie coś podobnego, to jesteście w błędzie. Jedna z wysp będzie wykorzystywana do tzw. „prac utrzymaniowych” Urzędu Morskiego. Ale na drugiej będą żyć głównie ptaki. Wyspy zostaną bowiem obsadzone odpowiednią roślinnością, a ludzie nie będę mogli z niej korzystać. Urząd liczy, że powstaną tu liczne siedliska i miejsca lęgowe.
Już wiadomo, że nazwy wysp zostaną z czasem zmienione. W22 zamieni się w Brysnę – od połączenia słów „bryza” i „sny”. Mówi się bowiem, że wyłania się właśnie z bryzy i snów. Choć cała inwestycja kosztuje też sporo pieniędzy – szacuje się, że pochłonie ok. 1,43 mld PLN – to aż 1,22 mld pochodzi z dotacji Unii Europejskiej. Koniec prac zaplanowano na marzec 2022 roku.