W WARS-ie nie posiedzisz z laptopem i nie pograsz w karty? Nowe-stare zasady zaskakują podróżnych
Podróżujący ze stolicy do Wrocławia byli bardzo zaskoczeni, gdy po wejściu do WARS-u zauważyli fragment regulaminu powieszony na ścianie.
– W wagonie gastronomicznym zabrania się korzystania z laptopa lub innych urządzeń elektronicznych, takich jak notebook, czytniki książek elektronicznych – wynika z informacji opisanej jako: „Wyciąg z regulaminu Przewozu Osób i Zwierząt przez spółkę PKP Intercity”.
Choć w tym pociągu faktycznie przestrzegano wspomnianego przepisu, a obsługa WARS-u według relacji świadków wypraszała osoby z laptopami, to przedstawiciele przewoźnika zapewniają, że nie ma takiego zapisu w regulaminie.
– Zgodnie z naszym regulaminem w wagonie gastronomicznym można przebywać tylko w czasie niezbędnym do konsumpcji zamówionych posiłków i napojów – przypomina Agnieszka Serbeńska, rzeczniczka PKP Intercity. – Przewoźnik nie zabrania podróżnym zabierania ze sobą laptopa czy tabletu do wagonu. Nie regulują tego również przepisy wyższej rangi tj. ustawy i rozporządzenia – dodaje.
Rozbieżność wynika przede wszystkim z tego, że w nieaktualnym już regulaminie faktycznie istniał taki zapis, ale przestał obowiązywać ponad 2 lata temu. Żaden kolejny, ani ten najnowszy obowiązujący od 27 grudnia, nie wspomina o laptopach, czytnikach ebooków ani innych urządzeniach. Zabrania przyprowadzania do wagonu zwierząt i bagażu, który mógłby utrudnić podróż innym pasażerom – np. dużych gabarytów czy rowerów.

Fot. Wikicommons
Jednak z WARS-u na trasie Warszawa-Wrocław wypraszano również osoby, które grały w karty. A fragment na ten temat znajdujemy bez trudu.
– Zabrania się zakłócania krzykiem, hałasem lub innym wybrykiem porządku publicznego, lub spokoju osób korzystających z usług PKP Intercity, a w tym w wagonie gastronomicznym m.in. gry w karty i gry na instrumentach muzycznych, głośnego odtwarzania muzyki, wykorzystywania miejsc konsumenckich do innych celów niż spożywanie zamówionych posiłków (…) – stanowi punkt 16 regulaminu.
Zdarza się jednak, że podróżni spędzają w WARS-ie nawet kilkugodzinną podróż zamawiając do tego jedną kawę. Wielu tłumaczy to mniejszym tłokiem, wygodniejszym miejscem do pracy czy po prostu przyzwyczajeniem. Oczywiście nikt z zegarkiem w ręku nie będzie mierzył czasu, który spędziliśmy przy stoliku, ale warto pamiętać o innych pasażerach.
– W wagonie gastronomicznym należy postępować zgodnie z obowiązującymi zasadami współżycia społecznego i kierować się zdrowym rozsądkiem – podsumowuje rzeczniczka.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?