Z Wrocławia polecimy do San Francisco? Lotnisko namawia LOT na więcej lotów i 2 nowe hitowe trasy!
Ogłoszenie przez LOT nowej trasy z Wrocławia do Seulu to oczywiście duży sukces, który potwierdza potencjał Dolnego Śląska, ale jednocześnie w tej beczce miodu znajduje się mała łyżka dziegciu. Jest nią fakt, że aby uruchomić połączenie z Wrocławia, LOT musi zmniejszyć oferowanie na trasie z Warszawy do Seulu w sezonie zimowym z 5 do 4 lotów tygodniowo. Stanie się tak, bo stronie polskiej nie udało się jeszcze wynegocjować zwiększenia liczby lotów z Polski do Korei Południowej.
– Cały czas prowadzone są rozmowy na ten temat i mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli częściej latać z Polski do Seulu, bo potencjał tego kierunku est naprawdę bardzo duży – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Katarzyna Piskorz, członek zarządu LOT ds. korporacyjnych.
Costa Blanca od 2079 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Pafos od 2846 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Alanya od 2571 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Nie może to dziwić, bo LOT jest bardzo zadowolony z wyników przewozowych na trasach z i do Seulu. I dużo obiecuje sobie po trasie z Wrocławia – roczny potencjał ruchu na trasie z i do Korei Południowej szacowany jest na ok. 45 tysięcy pasażerów.
– W zeszłym roku na trasach z i do Seulu przewieźliśmy ponad 140 tysięcy pasażerów. W tym roku liczymy, że uda nam się przekroczyć poziom 200 tysięcy podróżnych – mówi Piskorz.
Czy LOT uda się uzyskać dodatkowe prawa do lotów? Na pewno liczą na to we Wrocławiu, choć z pewnością w pierwszej kolejności „wzmocnione” zostaną częstotliwości lotów z Lotniska Chopina.
– Szacujemy, że potencjał lotów z Wrocławia do Seulu to nawet 2-3 loty tygodniowo. I oczywiście będziemy namawiać LOT, by w miarę możliwości zwiększał częstotliwość lotów – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Cezary Pacamaj, nowy prezes lotniska we Wrocławiu.
Jednak w stolicy Dolnego Śląska snute są już wizje kolejnych dalekich trasach. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej na lotnisku mocno przewijał się temat uruchomienia lotów transatlantyckich z Wrocławia.
Polecimy z Wrocławia do San Francisco?
W rozmowie z Fly4free.pl prezes Cezary Pacamaj powiedział, że będzie namawiał LOT do uruchomienia nowych połączeń. Na liście priorytetów są 2 trasy: jedna to połączenie do Tel Awiwu, a druga – do San Francisco. Ta druga trasa ma oczywiście związek z ogłoszonymi kilkanaście dni temu planami firmy Intel, która chce wybudować pod Wrocławiem ogromny Zakład Integracji i Testowania Półprzewodników. Całkowita wartość inwestycji to ponad 4,6 mld dolarów, a o jej skali świadczy fakt, że Intel chce w niej zatrudniać ponad 2 tysiące osób.
– Gdy zaczynałem pracę w zarządzie lotniska, moim marzeniem było uruchomienie lotów do Seulu. Teraz moim celem jest uruchomienie bezpośrednich lotów z Wrocławia do San Francisco. Będziemy o tym rozmawiać z LOT, choć na razie tylko rzuciliśmy taki temat. Na pewno jednak potencjał na uruchomienie takiej trasy będzie bardzo duży, zwłaszcza w kontekście inwestycji Intela – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Pacamaj.
Przypomnijmy przy tym, że San Francisco znajduje się na krótkiej liście połączeń transatlantyckich, które są na radarze LOT. Narodowy przewoźnik jesienią 2019 roku ogłosił nawet uruchomienie połączenia z Warszawy do San Francisco – loty na tej trasie miały się rozpocząć od sierpnia 2020 roku, jednak ostatecznie nie doszły do skutku z uwagi na wybuch pandemii koronawirusa.
Nie oznacza to oczywiście, że LOT zrezygnował z tej trasy. Narodowy przewoźnik wciąż myśli o nowych trasach do USA (oprócz San Francisco na „radarze” są też połączenia do Bostonu i Waszyngtonu), jednak tu na drodze stoją niedobory flotowe narodowego przewoźnika. 15 Boeingów 787-8 i 787-9 Dreamliner to niewystarczająca liczba, by postawić na mocniejszą ekspansję i uruchamianie nowych dalekich trasach. Tym bardziej, że LOT w ostatnim czasie mocno zaangażował się we współpracę z biurami podróży, więc Dreamlinery są bardzo eksploatowane na trasach czarterowych.
Wszystko zależy więc od tego, jak szybko LOT uda się zwiększyć liczbę samolotów szerokokadłubowych w swojej flocie.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?