Z Wiednia do Budapesztu w 15 minut? Nadchodzi Hyperloop!
Kojarzycie rewolucyjny pomysł Elona Muska? Wizjoner i założyciel firm PayPal, SpaceX i Tesla uważa, że niezbędne są prace nad nowym rodzajem transportu – który wypełni lukę między samochodem a samolotem. Zaproponowane przez niego rozwiązanie to kapsuły Hyperloop, które będą się poruszały w stalowej rurze, na poduszce magnetycznej, bez tarcia i dotykania ścian… a także w obniżonym ciśnieniu atmosferycznym.
Zalety? Prędkość! Średnia prędkość samolotów pasażerskich to 900 km/h. Hyperloop ma umożliwić podróżowanie znacznie szybciej, nawet z prędkością ponaddźwiękową, powyżej 1200 km/h. Dzięki takiemu rozwiązaniu, odległość między Bratysławą a Budapesztem byłaby pokonana w 10 minut, a ze stolicy Węgier do austriackiego Wiednia dostalibyśmy się w 15 minut.

Fot. hyperloop.global
Rewolucja w Europie?
Dlaczego wspominam właśnie o tych miastach? Ponieważ, jak czytamy w Rzeczpospolitej, firma Hyperloop Transport Technologies podpisała wstępne porozumienie z rządami Słowacji, Czech, Austrii i Węgier w sprawie opracowania koncepcji budowy linii Hyperloop między Wiedniem, Pragą, Brnem, Bratysławą i Budapesztem. W kolejce do wdrożenia tego typu transportu ustawiają się także władze Dubaju: podróż próżniowym tunelem między Dubajem a Fudżajrą miałaby trwać również około 10 minut (dla porównania, samochodem to 2 godziny jazdy).
Vazil Hudak, minister gospodarki w rządzie Słowacji, cytowany przez brytyjski Telegraph, mówi wprost:
Hyperloop w Europie znacznie zredukowałby dystans między miastami, wzmocniłby współpracę ponadnarodową, a także zwiększył zapotrzebowanie na tworzenie nowych centrów innowacji, między którymi poruszanie się byłoby ułatwione
Czy projekt ma wady? Jedną z nich jest zapewne ograniczona możliwość skrętu – przy prędkości bliskiej 1000 km/h, promień skrętu powinien być dłuższy niż 70 km. W praktyce oznacza to, że Hyperloop to rozwiązanie na transport „w linii prostej” między poszczególnymi punktami.

Fot. Camilo Sanchez, Wikipedia
Czy to tylko fantazja?
Nie. Ukończenie próbnego odcinka w Kalifornii (o długości 8 km w Quay Valley) planowane jest na przyszły rok. A budowa prototypowej kapsuły, już nie w zmniejszonej skali, lecz naturalnej wielkości, właśnie ruszyła. Rzeczpospolita podaje, że ponaddźwiękowa kapsuła-wagonik o wadze 20 ton, średnicy 2,7 m, będzie miała 30 m długości. Na fotelach, które zostały zaprojektowane przez specjalistów z NASA ma się pomieścić od 28 do 40 pasażerów.
Jak miałoby wyglądać wnętrze? Z przecieków wynika, że zamiast okien kapsuły będą wyposażone w ekrany, wyświetlające obraz wybrany przez podróżujących. Sam tunel zaś ma umożliwiać start kapsuł co 40 sekund.
Elon Musk jako sztandarowy przykład wykorzystania możliwości tego typu transportu podaje USA i odległość między Los Angeles i San Francisco. To 550 km. Kapsuły Hyperloop umożliwiłyby pokonanie tego dystansu w 30 minut. Znamy nawet koszt budowy takiego tunelu: około 7 miliardów dolarów.
Rewolucja czeka za drzwiami? Pozostaje nam spokojnie czekać.