Wybrali się na wakacje w Turcji, a zostali aresztowani na lotnisku. To mogło spotkać wielu z was
O tym, że wywożenie piasku, muszelek, kamieni, a już na pewno fragmentów raf koralowych może przysporzyć ogromnych problemów i jest zwykła dewastacją środowiska – przypominamy regularnie. Wiele krajów wprowadziło już w tej kwestii konkretne przepisy i za zabieranie takich elementów natury grożą wysokie mandaty. Wciąż jednak nie brakuje nieświadomych turystów, którzy chcą po prostu zabrać do kraju coś miłego dla oka. Miło nie będzie natomiast na lotnisku, gdy sprawa się wyda.
Madera od 2477 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Rodos od 2379 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Brava od 2349 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Belgijskie małżeństwo wybrało się na wczasy do Antalyi. Po miło spędzonym urlopie przyszedł czas powrotu do Antwerpii. Na lotnisku czekała ich jednak niemiła niespodzianka. Gdy służby sprawdziły ich bagaż, okazało się, że w walizkach są niedozwolone przedmioty.
Sprawa rozegrała się o trzy kamienie i choć z pozoru może wydawać się bardzo błahym problemem, to w rzeczywistości pochodziły one z okolic Manavgat, gdzie znajdują się starożytne ruiny miasta Side. Małżeństwo zapewnia, że wzięli je po prostu z ulicy, ale służby nie chciały uwierzyć im na słowo.
Fukcjonariusze uznali, że mogą to być artefakty archeologiczne. Co oczywiste – takich rzeczy nie wolno nie tylko wywozić, ale nawet zabierać ze stanowisk archeologicznych czy zabytków.
– Według prawnika, z którym rozmawialiśmy, służby zajmujące się badaniem kamieni są bardzo zajęte. W najgorszym przypadku może to potrwać do grudnia – opowiada małżeństwo w rozmowie z belgijskim portalem Nieuwsblad.
Dopiero po zbadaniu tych konkretnych kamieni – para dowie się, jaka kara ich czeka. Ta potrafi być jednak bardzo dotkliwa. Za próbę wywozu takich pamiątek grozi nawet do 20 lat pozbawienia wolności. W większości przypadków kończy się jednak na wysokim mandacie.
Póki co kobieta nie może opuścić Turcji (to w jej walizce były kamienie). Dodatkowo co tydzień musi meldować się na komisariacie. Jak dowiedziały się belgijskie media – mężczyzna będzie mógł niedługo wrócić do domu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?