REKLAMA

Ważna bagażowa deklaracja szefa Wizz Air. I rewolucja w odszkodowaniach – kasę dostaniesz „z automatu”

Wizz Air
Foto: TheHighestQualityImages / Shutterstock

Jedyną rzeczą, którą pasażer powinien mieć zapewnioną kupując bilet na samolot, jest fotel, na którym będzie siedział w czasie lotu – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Jozsef Varadi, prezes Wizz Aira. Ale są też pozytywne zapowiedzi – za kilka lat, gdy Twój samolot spóźni się z winy przewoźnika powyżej 3 godzin, odszkodowanie otrzymasz automatycznie, bez konieczności składania wniosku.

Mariusz Piotrowski: W ostatnich wywiadach wspominał pan o tym, że dla Wizz Aira najważniejsze jest zachowanie jak najtańszej bazowej ceny biletu, ale to oznacza, że bilet będzie musiał być jeszcze bardziej “rozebrany” z kolejnych usług, które do tej pory były dostępne w cenie. Patrząc na to, w jaki sposób kształtujecie swoją politykę bagażową, zastanawiam się, jak i czy w ogóle da się jeszcze ten bilet “rozebrać”?

Jozsef Varadi: Wciąż mamy pewne możliwości, choć faktycznie są one dość ograniczone. Aby zapewnić niskie ceny, musimy przede wszystkim mieć jak najniższe koszty, znacznie niższe niż nasi konkurenci. “Rozbieranie” ceny biletu wynika z potrzeb rynku w Polsce i innych krajach regionu. Gdy zaczynaliśmy latać w Polsce w 2004 roku, samolotem latało 4 procent populacji. Dzisiaj ten współczynnik wynosi 20 procent, ale w Europie Zachodniej jest jeszcze wyższy i wynosi aż 45 procent populacji poszczególnych krajów. Mamy więc ogromne pole do rozwoju, ale by zachęcić nowych pasażerów, musimy stać się konkurencyjni w stosunku do autobusu, pociągu i innych środków transportu, a możemy to zrobić tylko poprzez obniżenie bariery wejścia.

Ale to prowadzi do obniżenia pewnego “standardu” dla pasażera klasy ekonomicznej, nawet w wersji podstawowej.

Myślę, że nie ma dzisiaj czegoś takiego jak wspólny standard. Spójrzmy na inne linie – do Warszawy przyleciałem na pokładzie LOT z Gdańska, gdzie za jedzenie i napoje trzeba płacić. Dzisiaj nikogo to nie dziwi, kilka lat temu było nie do pomyślenia.

To jakie usługi, które dzisiaj Wizz ma wliczone w cenę biletu, zostaną zniesione?

Moim zdaniem jedyną rzeczą, którą pasażer powinien mieć zapewnioną kupując bilet, jest fotel, na którym będzie siedział w czasie, gdy przewieziemy go z punktu A do punktu B. O wszystkim innym powinien decydować pasażer – czy jakaś usługa go interesuje czy nie i czy chce za nią dodatkowo płacić.

Brzmi to tak, jakby niedługo jedyną rzeczą, którą bezpłatnie będziemy mogli wziąć na pokład, był portfel. Żeby płacić za dodatkowe usługi.

– Nie, pozostaje bagaż podręczny na osobiste rzeczy o wymiarach, które pozwalają na wsunięcie go pod fotel. Mały bagaż podręczny jest to rzecz, której z pewnością nigdy nie pozbawimy pasażerów.

W ostatnim czasie pojawiła się informacja, że będziecie znacznie dokładniej sprawdzać pasażerów przy bramkach, bo próbują “przemycać” znacznie większe bagaże od dozwolonych limitów. Czy tak trudno jest zdyscyplinować pasażerów?

Nie sądzę, aby to był duży problem, natomiast reguły przewozu są po to, aby ich przestrzegać. Uważam, że mamy klarowną politykę bagażową i jest to bardziej kwestia tego, by komunikować ją w odpowiedni sposób.

Foto: Luton Airport

"Obecny system przyznawania odszkodowań jest niesprawiedliwy"

Mówił pan też ostatnio, że poważnym problemem dla Wizz Aira, i nie tylko, stała się kwestia odszkodowań. Jak mocno ważą one na wyniku firmy?

Tak, to poważny problem. W zeszłym roku z tytułu odszkodowań za opóźnione i odwołane loty wydaliśmy 30 mln EUR, czyli 10 procent naszych zysków.

Czy to oznacza, że pasażer stał się bardziej świadomy swoich praw?

Tak, w naszym przypadku wnioski o odszkodowanie składa 50 procent pasażerów opóźnionych i odwołanych lotów. I myślę, że będzie ich więcej. Chcemy bowiem w ciągu najbliższych kilku lat wprowadzić pełną automatyzację procesu ubiegania się o odszkodowanie z tytułu przepisów EU261. Tak, aby pasażer opóźnionego lotu miał niejako z automatu zapewnione odszkodowanie. Ale z drugiej strony – uważam, że obecne reguły dotyczące odszkodowań są niesprawiedliwe.

Co ma pan na myśli?

Idealnym rozwiązaniem byłaby sytuacja, w której za opóźniony lub odwołany lot płaciłaby strona, która faktycznie je spowodowała. Obecny system jest bardzo niesprawiedliwy – co tydzień niemieccy, francuscy albo włoscy kontrolerzy lotów strajkują, tworzą się opóźnienia, a finansowo odpowiedzialne są za to linie lotnicze. Patrząc na składane wnioski o odszkodowania, które musimy wypłacać, myślę, że ponad połowa zakłóceń nie została spowodowana przez nas. Jest to kwestia, którą powinna zająć się Komisja Europejska.

Kiedy ta automatyzacja odszkodowań może zostać wprowadzona w życie?

Myślę, że zrobimy to w ciągu najbliższych 3-4 lat.

Foto: Grand Warszawski / Shutterstock

Główny problem? Punktualność

Z punktu widzenia obsługi pasażerów, który aspekt działania Wizz Aira jest pana zdaniem do najszybszej poprawy?

Podstawowe potrzeby pasażera są proste: dolecieć bezpiecznie z punktu A do punktu B, najtaniej jak to tylko możliwe. Myślę, że spełniamy te warunki. Naszym największym wyzwaniem jest kwestia punktualności, choć nie zawsze wszystko zależy tu od nas. Mamy jednak tutaj sporo do poprawy. Obecnie jesteśmy pod względem punktualności przewoźnikiem przeciętnym i uważam, że nigdy nie będziemy najlepsi na świecie. Wynika to jednak z przyjętego przez nas modelu działania – jeśli występują problemy operacyjne, nie mamy dużych rezerw np. w postaci wolnych samolotów, bo gdy tylko pojawia się nowa maszyna, zaczynamy wozić nią pasażerów. Pod tym względem znacznie większe rezerwy mają przewoźnicy tradycyjni.

Nie uważa pan, że zmniejszając limity bagażowe i teraz znacząco podnosząc ceny, tracicie trochę konkurencyjność w stosunku do tradycyjnych przewoźników? Gdy patrzę teraz na ceny biletów w wakacje – bardzo często zdarza się, że na podobnych trasach znacznie lepiej od Wizz Aira wypada np. Lufthansa lub inny tego typu przewoźnik. A do tego przecież tradycyjne linie nie oferują takich niedogodności jak Wizz, czyli np. latają na lotniska bliżej centrów miast. Czy to nie odstraszy klientów?

Trzeba na to popatrzeć strukturalnie. Nasze koszty w przeliczeniu na 1 pasażerokilometr wynoszą 3,5 eurocenta. Dla porównania – analogiczne koszty LOT na dalekich trasach muszą wynosić ok. 10 eurocentów. Gdyby LOT zdecydował się z nami konkurować cenami biletów oznaczałoby to, że musiałby być bardzo mocno dotowany z budżetu, aby mieć choć trochę porównywalne koszty. Na ceny powinniśmy patrzeć w długiej perspektywie, przez pryzmat zyskowności linii lotniczej.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Ten pan się nazywa József Váradi, a nie Jozsef Varadi.
obibok, 20 lutego 2019, 20:35 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Napój na krajówce LO płatny?Coś mnie ominęło? ;)
tom971, 20 lutego 2019, 20:59 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nieistotne jak się nazywa, ze znakami diakrytycznymi czy bez. Ważne jest aby tego Pana i linię, którą reprezentuje omijać szerokim łukiem. Nieustanne kombinowanie z rozmiarem bagażu, dodatkowymi opłatami i kasowaniem tras obniżyło i tak już średnią wiarygodność tej firmy. 
nelson 1974, 20 lutego 2019, 21:01 | odpowiedz

Funchal Madera
Najlepsza oferta

Loty na Maderę od 377 PLN!

Paweł Iwanczenko | 2019-09-19 13:32
REKLAMA
REKLAMA
Nasze najlepsze teksty są tutaj
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel