emirates a380

Zysk pierwszoligowej linii lotniczej Emirates drastycznie spada. Jednak trzeba będzie obniżyć poziom usług?

Emirates w ostatnim roku przewiózł więcej pasażerów i poprawił swoje przychody. A mimo tego odnotował diametralny spadek zysków. Czy to oznacza, że przewoźnik ze ścisłej światowej czołówki będzie musiał obniżyć swoje loty i pójść za przykładem swojej konkurencji?

Tymczasem, kilka dni temu Emirates podzieliło się swoimi wynikami finansowymi i na pierwszy rzut oka nie brakuje niepokojących wieści. Zysk przewoźnika spadł aż o 86 proc. do 62 mln USD. Jednocześnie jednak przychody wzrosły o 10 proc. do 13,3 mld USD, a liczba pasażerów wzrosła o 3 proc. do 30,1 mln.

Wydawać by się mogło, że to zwiastuje spore problemy, ale gdy porównać sytuację u konkurencji, czyli innych linii z Zatoki Perskiej, Emirates okazuje się być zwycięzcą sytuacji. Qatar Airways nie podał jeszcze aktualnych wyników, ale już w ubiegłym roku zlikwidował 18 połączeń, obsłużył 3 mln pasażerów mniej i odnotował 69 mln USD straty netto. Trzeba jednak pamiętać, że katarskie linie mierzą się nie tylko z niesprzyjającymi cenami ropy i problemami wspólnymi dla wszystkich przewoźników, ale także z sytuacją geopolityczną i blokadą ze strony sąsiadujących państw.

Nie lepiej dzieje się w Etihadzie. Od kilku miesięcy informowaliśmy o kłopotach przewoźnika, który w 2017 roku miał aż 1,52 mld USD straty, a 2 miesiące temu gazeta Bloomberg sugerowała, że linia prawdopodobnie zostanie przejęta przez Emirates.  

Jeszcze w kwietniu przedstawiciele Emirates zarzekali się, że nie zamierzają obniżać standardów panujących na pokładzie ich samolotów ani tym bardziej stawać w szranki z tanimi liniami.

– Najważniejszym założeniem zawsze była i będzie jakość. To zresztą sztandarowa idea Emirates i będziemy się tego trzymać. Czujemy presję cenową, ale wierzymy, że tak jak zawsze będą istnieli klienci skupieni na cenie, tak nigdy nie zabraknie również takich, dla których najważniejsza jest jakość – mówił w rozmowie z Fly4free Thierry Aucoc, wiceprezes Emirates odpowiedzialny za region Europy i Rosji. – Po przekroczeniu drzwi samolotu każdy pasażer w danej klasie traktowany jest tak samo. Dostanie taki sam fotel, taki sam posiłek i może zabrać tyle samo bagażu – dodał.

Ale już we wrześniu pojawiły się pierwsze zapowiedzi dość radykalnych zmian strategii. W grę wchodzi modernizacja taryfy ekonomicznej i wprowadzenie opcji biletów bez bagażu czy posiłku. W sumie dodatkowych usług do wyboru może być nawet 50.

Widać więc, że Emirates staje przed poważnymi decyzjami, które mogą kompletnie zmienić linię. Z jednej strony chcą utrzymać klientów premium, z drugiej dopasować się do zmieniającego się rynku. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że tak długo jak będzie to możliwe, przewoźnik z ZEA będzie opierał się ruchom godnym tanich linii.

– Nasza linia i branża staje przed niezliczonymi wyzwaniami, w tym nieustanną presją na utrzymanie rentowności – powiedział szejk Ahmed bin Saeed Al Maktoum, przewodniczący i dyrektor naczelny Emirates. – Mamy ścisłą kontrolę nad kosztami i będziemy nadal dążyć do poprawy efektywności. Następne sześć miesięcy będzie trudne, ale fundamenty grupy Emirates są mocne. Idziemy naprzód i koncentrujemy się na utrzymaniu naszej działalności (…) aby służyć klientom jeszcze lepiej, dzięki wysokiej jakości produktom, które u nas cenią – zapewnił.

Już wiadomo, że z kryzysu, jaki dotyka obecnie branżę lotniczą, nie wszyscy wyjdą obronną ręką. Niektóre linie – jak Primera Air musiały ogłosić upadłość, inne zostały sprzedane czy wchłonięte przez większe marki – jak w przypadku WOW air, a niektórzy – jak Etihad – obniżyli standardy. Tymczasem zyski Emirates lecą na łeb na szyję, ale wciąż są na plusie. A już sam ten fakt, jest w aktualnej sytuacji imponujący.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Wiosenny wypad na grecką wyspę 🇬🇷☀️ Loty na Kretę i hotel z basenem za 689 PLN 🔥
Grecja z Warszawy 689 PLN

Wiosna na śródziemnomorskiej wyspie: loty i 3 noce w hotelu

Tajlandia mniej znana w komfortowych warunkach 💎✨ Loty do Bangkoku 5* linią Hainan Airlines + prom na Ko Lan lub Ko Sichang od 2298 PLN 🌴
Tajlandia z Pragi 2298 PLN

Mniej znana Tajlandia dla tych, którzy byli już „wszędzie”

Urlop na Minorce 🏖️🇪🇸 Loty z Warszawy i aparthotel blisko plaży za 989 PLN 😍
Hiszpania z Warszawy 989 PLN

Turkusowe zatoki zamiast klubów. Spokojna część Balearów

Wakacje na styku Europy i Azji ✨🌉 Bezpośrednio PLL LOT do Stambułu od 581 PLN 🛫🇹🇷
Stambuł z Gdańska 581 PLN

Gdzie Europa spotyka Azję. Stambuł na wakacyjny city break

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Ja bym to przed publikacją przeczytał ze dwa razy, ja bym to przed publikacją przeczytał ze dwa razy ;) 
kloose84, 19 listopada 2018, 8:41 | odpowiedz
Ten akapit był tak ważny, że aż się powtórzył! ;) Już poprawione. 
kloose84 Ja bym to przed publikacją przeczytał ze dwa razy, ja bym to przed publikacją przeczytał ze dwa razy ;) 
Aneta Zając, 19 listopada 2018, 13:55 | odpowiedz