„Listopadówka” hitem sprzedaży. Polacy tłumnie ruszyli do biur podróży
Listopadowe wyjazdy sprzedają się jak świeże bułeczki
Wszystko wskazuje na to, że „listopadówka” – czyli czas wokół 1 i 11 listopada, może stać się kolejną okazją wyjazdową. W tym roku zainteresowanie podróżami w pierwszej połowie listopada zaskoczyło nawet same biura podróży. Kalendarz w 2025 roku ułożył się tak, że Polacy mogli sprytnie przedłużyć wyjazdy, minimalizując przy tym utracone dni urlopowe. Dzień wolny za 1 listopada można odebrać w poniedziałek 10 listopada, a dołożenie kilku dni urlopu po 11 listopada daje… aż 9 dni wakacji. Efekt? Boom na wyjazdy.
– Liczba rezerwacji na długi weekend listopadowy wzrosła o ponad 50% rok do roku, co potwierdza rosnący trend wyjazdów poza sezonem – mówi Krzysztof Zych, CEE Chief Sales Officer w Wakacje.pl.
Djerba od 2966 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Blanca od 2205 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Djerba od 2850 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Czy „listopadówka” będzie nową majówką?
Jesień to wbrew pozorom świetny czas na wyjazdy. Po pierwsze to idealny sposób na ucieczkę od mgły, deszczu i natłoku pracy. Po drugie ceny znacząco spadają, a pogoda w wielu miejscach nadal rozpieszcza. Po trzecie coraz więcej osób zamiast jednej dużej podróży w roku woli kilka krótszych wypadów.
– Tradycyjnie pojmowany sezon turystyczny się wydłuża, a coraz więcej osób – poza głównym urlopem – decyduje się również na krótsze wyjazdy w ciągu roku – podkreśla Zych.
I faktycznie: w danych sprzedażowych królują wyjazdy dla par, ale rośnie też zainteresowanie ze strony rodzin, które szukają wypoczynku dla siebie, ale i rozrywki dla dzieci (i przerwy od jesiennej grypy w przedszkolach).
Dokąd Polacy jeżdżą w listopadzie?
Nie ma zaskoczenia: Egipt to król listopadówki. Słoneczny, bliski, z szeroką bazą hoteli i gwarancją pogody. A do tego rafy, baseny i animacje dla dzieci.
– Egipt jest gwarantem słonecznej pogody. Do tego dochodzą liczne połączenia lotnicze […] oraz rozwinięta baza hotelowa z all inclusive i atrakcjami – mówi Marzena Buczkowska-German, ekspertka Wakacje.pl.
Ale to nie jedyna opcja. W tym sezonie Polacy wybierali także:
– Turcję – na relaks i spa (od 2750 zł/os. za tydzień)
– Cypr, Maltę, Hiszpanię – krótsze wypady w poszukiwaniu słońca (od 2700 zł/os. za tydzień)
– ZEA, Tajlandię, Malediwy, Zanzibar – dla tych, którzy szukają bardziej egzotycznych przygód (od 6000 zł/os.)
I co ważne: na kilka dni przed długim weekendem nadal można złapać oferty last minute.
Czy to początek nowego trendu? Wszystko na to wskazuje
Jeśli tak dalej pójdzie, listopad może na stałe wpisać się w kalendarz podróżników na etacie, którzy skrupulatnie przeliczają dni urlopowe. Zwłaszcza, że długi weekend w ciepłych krajach zamiast depczących po liściach spacerowiczów i szarości za oknem, brzmi naprawdę przyjemnie!
Eksperci radzą tylko jedno – nie czekaj na ostatnią chwilę, bo zainteresowanie rośnie z roku na rok, ale też sprawdź, czy jesteś gotowy na wyjazd.
– Nawet jeśli decyzję podejmujemy spontanicznie, warto poświęcić chwilę na sprawdzenie oferty i opinii o hotelu oraz upewnić się, że mamy ważne dokumenty i ubezpieczenie – dodaje Buczkowska-German.