Szwajcaria na wakacje! Oto sposób jak zrobić to tanio

Zobacz największe atrakcje Szwajcarii i dowiedz się, jak nie przepłacić podczas wyprawy do tego pięknego kraju.

Szukając miejsca na urlop w Europie prawie zawsze pomijamy Szwajcarię. Powód jest prozaiczny – pieniądze. Według wszelkich rankingów Szwajcaria jest zdecydowanie najdroższym krajem do życia na świecie, a w zestawieniu najdroższych miast, Zurych i Genewę wyprzedza tylko norweskie Oslo.

Czy to prawda? Tak, ceny w hotelach i niektórych restauracjach przyprawiają o zawroty głowy. Ale to nie znaczy, że kosztów nie można zredukować do poziomu, który będzie przystawał do zasobności naszego portfela. A warto to zrobić, bo Szwajcaria to przepiękny kraj. Pełen wspaniałych zabytków, malowniczych zamków i starówek, malowniczych alpejskich krajobrazów oraz oczywiście – najlepszej czekolady na świecie.

Jak zabrać się za planowanie takiej wyprawy, ile możemy wydać i co warto zobaczyć w podczas podróży po Szwajcarii? Zapraszamy do naszego przewodniko-poradnika.

Poleć do Szwajcarii z Rainbow. Sprawdź ceny >>

Sprawdź inne superokazje 🔥
✨ Wyspa szerokich plaż i wiatru ✨ Pięć dni na Fuerteventurze za 1364 PLN 😍🌊
Furteventura z Katowic 1364 PLN

Ucieczka od zimna na Kanary w najlepszym wydaniu

Rajskie krajobrazy i hotel z pełnym wyżywieniem 🏝️😋 Tydzień na Malediwach W SEZONIE za 3952 PLN 😱✨
Malediwy z Krakowa 3956 PLN

W środku sezonu do raju na ziemi! Loty i hotel z pełnym wyżywieniem

Wakacje na Krecie w stylu all inclusive 🌊☀️ 4* Solimar Ruby za 2899 PLN
Grecja z Gdańska 2899 PLN

Wakacje na Krecie w stylu all inclusive: 4* Solimar Ruby

Bilety na słoneczną Maltę od 217 PLN ✈️🇲🇹 Loty z 5 polskich miast 🏙️
Malta z Polski 217 PLN

Mała wyspa z wieloma atrakcjami!

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie klikajcie (przebrnąłem wszystkie 19 slajdów), im dalszy slajd, tym większa głupota :( Nadal nie wiem co Poeta/autor miał na myśli... Tytuł ma się tak do treści, jak moje nogi po maratonie do tanga argentyńskiego. Dowiecie się, że: a) trzeba lecieć tanią linią w promocji za np. 100-200 zł b) trzeba szukać noclegów np. na airnb - trafi się za 300 zł c) trzeba sobie kupić pass kolejowy za np. 840 zł, ale ważny też na transport miejski i muzea d) - największa część artykułu - musicie spróbować kuchni szwajcarskiej, odwiedzić kilka miejsc z listy tzw. must see NIE DOWIECIE SIĘ NATOMIAST "...W JAKI SPOSÓB WAKACJE W SZWAJCARII WAS NIE ZRUJNUJĄ...? A szkoda
gucio haponen, 27 lipca 2016, 20:15 | odpowiedz
Tak w ogóle to przy zakupie biletów na pociąg warto poszukać przez internet opcji Sparbillett. Może być i o połowę taniej.
obibok, 27 lipca 2016, 20:24 | odpowiedz
gucio haponen Nie klikajcie (przebrnąłem wszystkie 19 slajdów), im dalszy slajd, tym większa głupota Nadal nie wiem co Poeta/autor miał na myśli… Tytuł ma się tak do treści, jak moje nogi po maratonie do tanga argentyńskiego. Dowiecie się, że:a) trzeba lecieć tanią linią w promocji za np. 100-200 złb) trzeba szukać noclegów np. na airnb – trafi się za 300 złc) trzeba sobie kupić pass kolejowy za np. 840 zł, ale ważny też na transport miejski i muzead) – największa część artykułu – musicie spróbować kuchni szwajcarskiej, odwiedzić kilka miejsc z listy tzw. must seeNIE DOWIECIE SIĘ NATOMIAST „…W JAKI SPOSÓB WAKACJE W SZWAJCARII WAS NIE ZRUJNUJĄ…? A szkoda
Skoro tak piszesz i brzmi to rozsądnie to odpuszczam sobie
Heinz, 27 lipca 2016, 20:54 | odpowiedz
Parafrazując tytuł filmu braci Cochen: Szwajcaria to nie jest kraj dla biednych ludzi.
Klaun Szyderca, 27 lipca 2016, 21:01 | odpowiedz
A na dodatek zdjęcie tytułowe to nie Szwajcaria! Przecież to włoskie Dolomity.
hans, 27 lipca 2016, 21:24 | odpowiedz
Nigdy w życiu nie napisałam żadnego komentarza, ale pod tym jednym artykułem zrobię wyjątek. To prawda, Szwajcaria jest niesamowita. Piękna, spokojna, czysta. Ludzie latem pływają w Renie (np Bazylea), czy w Aarau (Berno). Wspaniała rzecz! W miastach nie ma co chwilę miejsc parkingowych przy ulicach, tylko są dyskretnie schowane pod ziemią - tak, że można dojechać do Centrum miasta i wyjść i zwiedzać. Trasy kolejowe są przepiękne i samo państwo można poznać jeżdżąc koleją. Tutaj tylko powiem, że będąc w Szwajcarii 15 dni zakupiłam Swiss Pass Youth Flex (ok, wiem, że dla ludzi do 25 roku życia) za 411 franków. I było to najlepiej wydanych 411 CHF! Licząc normalne bilety na wszystkich trasach, które zjeździłam zaoszczędziłam (uwaga!) całe 1200 CHF (serio). A więc się opłata. Inną opcją (ale bez darmowej komunikacji miejskiej) jest InterRail - trochę tańsza. A spanie? Polecam poszukać pod Bazyleą i pod Genewą po francuskiej stronie tanie hostele F1. Rzut beretem od Szwajcarii, którą de facto można przejechać w 4 h z północy na południe (to jest chyba jedna z dłuższych tras, ale można też szybciej...).
Pimpka, 27 lipca 2016, 21:24 | odpowiedz
8 dni = 1200zł. Do Szwajcarii pojechaliśmy samochodem z PL. Wzięliśmy gotowe obiadki dostępne w supermarketach do odgrzania i koszty posiłków już były z głowy. Spaliśmy na campingach, gdzie wynajęcie przyczepy campingowej kosztowało 20-25 franków od osoby. Przyczepa taka przypomina bardziej mały domek niż przyczepę - przypominam, że to Szwajcaria a nie PL. A na campingach w Alpach wszystko co potrzebne do życia (czyli kuchnia i prysznice). 8 dni pobytu kosztowało nas 1200zł od osoby przy dwóch osobach. Mówię tu o całkowitym koszcie uwzględniającym wszystkie wydatki (paliwo, noclegi, wyżywienie, wstępny do niektórych parków natury). Skupiliśmy się na Alpach i naturze bardziej niż na miastach, więc jeśli masz auto - korzystaj! :)
krx, 27 lipca 2016, 22:25 | odpowiedz
We wrześniu jadę autem do Szwajcarii, planuje spanie na campingach. Możesz napisać jak wyglądała Wasza trasa. Interesują mnie głównie Alpy. Dzięki
Jacek, 27 lipca 2016, 23:36 | odpowiedz
Szkoda, ze dopiero teraz o tym piszecie...!!! Pozdrawiam. Gustaw Kramer
Gustaw Kramer, 28 lipca 2016, 0:11 | odpowiedz
gucio haponen Nie klikajcie (przebrnąłem wszystkie 19 slajdów), im dalszy slajd, tym większa głupota Nadal nie wiem co Poeta/autor miał na myśli… Tytuł ma się tak do treści, jak moje nogi po maratonie do tanga argentyńskiego. Dowiecie się, że:a) trzeba lecieć tanią linią w promocji za np. 100-200 złb) trzeba szukać noclegów np. na airnb – trafi się za 300 złc) trzeba sobie kupić pass kolejowy za np. 840 zł, ale ważny też na transport miejski i muzead) – największa część artykułu – musicie spróbować kuchni szwajcarskiej, odwiedzić kilka miejsc z listy tzw. must seeNIE DOWIECIE SIĘ NATOMIAST „…W JAKI SPOSÓB WAKACJE W SZWAJCARII WAS NIE ZRUJNUJĄ…? A szkoda
thx :-)
xx007, 28 lipca 2016, 8:27 | odpowiedz
Na drugim slajdzie piszecie, żeby spać poza centrum bo taniej, a komunikacja nie jest droga,a potem na trzecim cały slajd poświęcacie drogiej komunikacji...
wordlord, 28 lipca 2016, 8:50 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ja preferuję turystykę niskobudżetową i miałem już wycieczki po 2 zł do Sztokholmu, a Genewę zrobiłem poniżej 200zł przelot po 39zł, hostel ze śniadaniem 120zł, komunikacja darmowa, jedzenie własne, wybrane muzea darmowe. Teraz wybieram się w listopadzie do Bazylei. Też tanie loty Wizzairem i hostel. Ktoś chętny dołączyć lub poznać tajniki taniego podróżowania, to piszcie na camzik@tlen.pl. Najlepiej podając swój nr. tel. , bo nie lubię klikać.
latacz, 28 lipca 2016, 9:07 | odpowiedz
Avatar użytkownika
latacz Ja preferuję turystykę niskobudżetową i miałem już wycieczki po 2 zł do Sztokholmu, a Genewę zrobiłem poniżej 200zł przelot po 39zł, hostel ze śniadaniem 120zł, komunikacja darmowa, jedzenie własne, wybrane muzea darmowe.Teraz wybieram się w listopadzie do Bazylei. Też tanie loty Wizzairem i hostel. Ktoś chętny dołączyć lub poznać tajniki taniego podróżowania, to piszcie na camzik@tlen.pl. Najlepiej podając swój nr. tel. , bo nie lubię klikać.
Zresztą pojęcie tanio czy drogo jest bardzo względne. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ale dla przykładu jakieś tam cienkie piwo kupiłem w Lidlu w Genewie po 1,80 PLN w przeliczeniu. A więc idzie wytrzymać :) tą niby drożyznę. A każdy podróżny przylatujący na lotnisko Genewskie może sobie pobrać z automatu darmowy bilet na komunikację chyba na 80 min? a po przybyciu do hostelu dają darmowy karnet na komunikację na cały pobyt. I stateczkiem też można się przepłynąć w ramach tego po jeziorze. A więc na co narzekacie? Przecież nikt Wam nie każe kupować sztabek złota, których tam nie brakuje. A sporo można zaliczyć całkiem za free.
latacz, 28 lipca 2016, 9:16 | odpowiedz
hans A na dodatek zdjęcie tytułowe to nie Szwajcaria!Przecież to włoskie Dolomity.</blockquote Widzę, że zdjęcie już zmienione na poprawne. Niestety Szwajcaria piękna, ale bardzo droga, ceny minimum 50% wyższe niż w sąsiedniej Austrii czy Włoszech. Np kolejka na przełęcz Jungfrau, o której mowa w tekście - 184 CHF (740 PLN) - przecież to szaleństwo. Kolejka wjeżdża wysoko - ok, ale bez przesady. A wjechać tam żeby zobaczyć tylko mgłę to wogóle porażka...
hans, 28 lipca 2016, 9:37 | odpowiedz
wordlord Na drugim slajdzie piszecie, żeby spać poza centrum bo taniej, a komunikacja nie jest droga,a potem na trzecim cały slajd poświęcacie drogiej komunikacji…
Też to od razu zauważyłem, droga redakcjo, proszę się zdecydować, czy komunikacja jest tania czy droga.
Sojers1, 28 lipca 2016, 10:22 | odpowiedz
hans A na dodatek zdjęcie tytułowe to nie Szwajcaria!Przecież to włoskie Dolomity.
A mi się wydaje, że jednak Szwajcaria.. I to nie tylko z powodu flagi szwajcarskiej..
Mart, 2 sierpnia 2016, 11:41 | odpowiedz
Mart
hans A na dodatek zdjęcie tytułowe to nie Szwajcaria!Przecież to włoskie Dolomity.
A mi się wydaje, że jednak Szwajcaria.. I to nie tylko z powodu flagi szwajcarskiej..
No jasne że teraz Szwajcaria. Wcześniej było inne foto ale ktoś w końcu poprawił...
hans, 3 sierpnia 2016, 16:08 | odpowiedz
krx 8 dni = 1200zł.Do Szwajcarii pojechaliśmy samochodem z PL. Wzięliśmy gotowe obiadki dostępne w supermarketach do odgrzania i koszty posiłków już były z głowy. Spaliśmy na campingach, gdzie wynajęcie przyczepy campingowej kosztowało 20-25 franków od osoby. Przyczepa taka przypomina bardziej mały domek niż przyczepę – przypominam, że to Szwajcaria a nie PL. A na campingach w Alpach wszystko co potrzebne do życia (czyli kuchnia i prysznice). 8 dni pobytu kosztowało nas 1200zł od osoby przy dwóch osobach. Mówię tu o całkowitym koszcie uwzględniającym wszystkie wydatki (paliwo, noclegi, wyżywienie, wstępny do niektórych parków natury). Skupiliśmy się na Alpach i naturze bardziej niż na miastach Jasne,jeśli tylko szlaki górskie można tanio,wszelkie zamki,parki rozrywki,baseny,muzea-majątek.Średnio 300 zł wejście za 4 osobową rodzinę.
mała mi, 3 sierpnia 2016, 19:58 | odpowiedz
Avatar użytkownika
gucio haponen Nie klikajcie (przebrnąłem wszystkie 19 slajdów), im dalszy slajd, tym większa głupota ? Nadal nie wiem co Poeta/autor miał na myśli… Tytuł ma się tak do treści, jak moje nogi po maratonie do tanga argentyńskiego. Dowiecie się, że:a) trzeba lecieć tanią linią w promocji za np. 100-200 złb) trzeba szukać noclegów np. na airnb – trafi się za 300 złc) trzeba sobie kupić pass kolejowy za np. 840 zł, ale ważny też na transport miejski i muzead) – największa część artykułu – musicie spróbować kuchni szwajcarskiej, odwiedzić kilka miejsc z listy tzw. must seeNIE DOWIECIE SIĘ NATOMIAST „…W JAKI SPOSÓB WAKACJE W SZWAJCARII WAS NIE ZRUJNUJĄ…? A szkoda
Sopel_tch, 12 lipca 2017, 22:38 | odpowiedz