Biuro podróży namawia turystów do wycieczek… na Ukrainę! „Chcemy pokazać, że życie toczy się dalej”
Nie ma chyba żadnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych na świecie, które nie odradzałoby obecnie wyjazdów do Ukrainy. A jednocześnie możecie znaleźć stronę internetową Visit Ukraine Today, która zachęca, by właśnie teraz przyjechać tu i zobaczyć, jak toczy się życie w czasie wojny.
Kreta Wschodnia od 2699 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hurghada od 2019 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Costa Brava od 2416 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
– Zwiedzanie Ukrainy teraz to nie tylko spacer po ulicach pięknych miast i poznanie tego, jaka jest Ukraina. Chodzi o podążanie śladami jej obrońców, obserwowanie jak miasta odbudowują się po horrorze, spotkanie z ludźmi, dla których życie nigdy nie będzie takie jak dawniej – tłumaczy firma. – Odkrywać Ukrainę dzisiaj to znaczy zobaczyć, jak ludzie żyją w oczekiwaniu na wielkie zwycięstwo i poczuć bicie serca wolnego świata.
I faktycznie w ofercie są dostępne wycieczki, które można kupić nawet na najbliższe dni. Do wyboru mamy między innymi ofertę „odważne miasta”, w której znajdziemy zwiedzanie Kijowa, Czernichowa, Charkowa, Buczy czy Irpienia. Oczywiście nie brakuje też bardziej klasycznych propozycji jak wycieczki ukierunkowane na gastronomię, kulturę, relaks czy naturę.
Ceny zaczynają się już od 4,70 EUR do nawet 200 EUR. W kategorii „odważne miasta” wszystkie opcje kosztują natomiast równe 50 EUR. W większości z nich zwiedzanie trwa 3-4 godziny, ale firma przekonuje, że jest też gotowa tworzyć indywidualne programy, jeśli znajdą się chętni. Warto jednak zaznaczyć, że nawet wycieczki z katalogu są bardzo kameralne, bowiem grupy nie będą przekraczać 10 uczestników. Każda ma też zagwarantowanego przewodnika, który będzie dbał o turystów. Wszystkie osoby przejdą też krótkie szkolenie z bezpieczeństwa, m.in. na wypadek nalotu i alarmu bombowego.
Firma zapewnia, że sprzedaż idzie całkiem nieźle – jak na obecną sytuację. Udało się sprzedać już 150 wycieczek, a aż 10 procent z nich wykupili Amerykanie. Cały zysk ma być przekazany na wsparcie uchodźców z Ukrainy.
Problematyczna pozostaje jednak kwestia wykupienia ubezpieczenia (trudno będzie znaleźć towarzystwo ubezpieczeniowe, które wystawi realną polisę) i samego dotarcia do Ukrainy, bowiem cały ruch lotniczy jest obecnie wstrzymany. Jedyna opcja dotarcia do kraju i skorzystania z wycieczek to podróż przez lądowe przejścia graniczne na wschodzie kraju.
Co ciekawe, choć strona powstała przy współpracy z Państwowej Agencji Rozwoju Turystyki, to samych wycieczek instytucja nie popiera.
– Teraz nie jest odpowiedni czas na wizytę, ale po wygranej i zakończeniu wojny zaprosimy ludzi do odwiedzenia Ukrainy – skomentowała sprawę Mariana Oleskiv, prezes Państwowej Agencji Rozwoju Turystyki Ukrainy w rozmowie z CNN. – Chcemy, aby Ukraina była otwarta na turystykę (…), ale musimy najpierw wygrać i zatrzymać wojnę – dodaje.
Podpowiada jednak, że jeśli ktoś chce wesprzeć Ukrainę finansowo, może po prostu kupić taką wycieczkę jako „cegiełkę”. Bez zamiaru jej realizacji.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?