19.09.2015

WOW! Malta na 10 dni za 506 PLN (loty + hotel 3*)

Świetna cena za ucieczkę przed zimą na ciepłą wyspę Morza Śródziemnego. Bilety w dwie strony z Gdańska na Maltę oraz zakwaterowanie w hotelu 3* na 10 dni dostępne za 506 PLN! Podróż w grudniu.

W najniższej cenie podróżują osoby, które wykupiły członkostwo Wizz Discount Club. Rezerwacji dokonujemy na stronie Wizzair.com. Płacimy dowolną kartą płatniczą. Należy pamiętać, że podane przez nas ceny dotyczą podróży tylko z bagażem podręcznym o maksymalnych wymiarach 42 x 32 x 25 cm.

Noclegi w Sunflower Hotel ze śniadaniami za ok. 636 PLN/2 osoby/10 nocy. Rezerwacje w linku. Sprawdź opinie hotelu na TripAdvisor.

Przykładowa rezerwacja:

GDNMLA

Rezerwacja hotelu >>

MLAhotel

Najtańsze wypożyczenie auta >>

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
✨Prywatny dom i pełna swoboda 😍 Tydzień na La Palmie od 1622 PLN ✈️
La Palma z Warszawy i Krakowa od 1622 PLN

✨Prywatny dom i pełna swoboda 😍 Tydzień na La Palmie od 1622 PLN ✈️

Wczasy na Rodos w rytmie siga siga 🌊☀️ 4* hotel Lardos Bay za 2500 PLN
Grecja z 9 miast 2500 PLN

Wczasy na Rodos w rytmie siga siga 🌊☀️ 4* hotel Lardos Bay za 2500 PLN

Ferie zimowe w egipskim stylu 🕌🌊 All inclusive w 4* hotelu Sunny Days El Palacio za 2719 PLN
Egipt z Katowic 2719 PLN

Ferie zimowe w egipskim stylu 🕌🌊 All inclusive w 4* hotelu Sunny Days El Palacio za 2719 PLN

Filipiny w najlepszym wydaniu 💎 Loty 5* liniami Qatar Airways z Warszawy od 2633 PLN 🌴
Filipiny z Warszawy od 2633 PLN

Filipiny w najlepszym wydaniu 💎 Loty 5* liniami Qatar Airways z Warszawy od 2633 PLN 🌴

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Fajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ;)
V, 19 września 2015, 10:33 | odpowiedz
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
i to jeszcze wizzairem ??? Bagaż podręczny w formie torebki ??? :D
Gosiak, 19 września 2015, 10:35 | odpowiedz
Gosiak
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
i to jeszcze wizzairem ??? Bagaż podręczny w formie torebki ??? ?
Jedni narzekają a drudzy zwiedzają świat tanio :)
Hubuus, 19 września 2015, 10:37 | odpowiedz
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Ja teraz jestem z rodziną na 11 dni. Mamy tylko podreczny, lustrzanka tez sie zamieściła. Chyba, że ktoś konserwy z biedry na 11 dni chce zabrac ze sobą.
Ągiś, 19 września 2015, 10:53 | odpowiedz
Ągiś
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Ja teraz jestem z rodziną na 11 dni. Mamy tylko podreczny, lustrzanka tez sie zamieściła. Chyba, że ktoś konserwy z biedry na 11 dni chce zabrac ze sobą.
Na gatki już nie wystarczyło miejsca? Czy ubrane 5 par na siebie? Strigi? Podobno lżejsze..
dr nauk Niesiołowski, 19 września 2015, 11:04 | odpowiedz
Właśnie wróciłem z 16-dniowego urlopu. Z bagażem podręcznym zgodnym z normami Wizzaira, choć wcale nie tanimi liniami. Niczego nie brakowało. Bielizna na każdy dzień, odpowiednia ilość ubrań itd., do tego dmuchane koło dla osoby słabo pływającej. Chcieć to móc. Zawsze to lepsze, niż dźwigać walizy.
obibok, 19 września 2015, 11:08 | odpowiedz
Hubuus
Oczywiście, że można, na swój sposób uważam to za sztukę i podziwiam, ale nie wiem czy by mi się chciało bawić i upychać 2 koszulki, na krzyż na siłę.
V, 19 września 2015, 11:09 | odpowiedz
Ągiś
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Ja teraz jestem z rodziną na 11 dni. Mamy tylko podreczny, lustrzanka tez sie zamieściła. Chyba, że ktoś konserwy z biedry na 11 dni chce zabrac ze sobą.
Tylko że grudzień to nie wrzesień. Przy temperaturze kilkanaście stopni w dzień i 10 w nocy raczej trudno zabrać na wyjazd kilka par majtek i 2 koszulki. Do tego dochodzą jeszcze jakieś kosmetyki, druga para butów ( bo w grudniu lubi padać), aparat, portfel, komórka, ładowarka, niektórzy z konieczności zawodowej równiez muszą zabrac latop lub netbook z ładowarka i nagle się okazuje, że konserwy z biedronki wcale nie są potrzebne do wypchania bagażu. Nie mówiąc o jakimkolwiek grubszym ubraniu/spodniach na zmianę. Może taki backpacker jak Ty nie przejmuje się takimi drobnostkami, ale człowiekowi dbającemu o higienę raczej trudno przechodzić 10 dni w jednej bluzie/swetrze i jednej parze spodni bez prania, a w grudniu raczej nie ma szans wyschnąć przez jedną noc. No chyba, że korzystasz z hotelowej pralni i suszarni, ale to już raczej luksus dla turysty a nie dla podróżnika ;)
Ekhm, 19 września 2015, 11:27 | odpowiedz
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Nie rozumiem takich komentarzy...Ludzie robią świetną robotę wyszukując świetne okazje, a to czy ktoś leci z bagażem podróżnym czy z 32kg walizką to raczej indywidualna sprawa i zawsze można to sobie dokupić... Zakładam, że jeżeli lot byłby z wliczonym bagażem to pojawiły by się komentarze, że dlaczego tylko 3*??
tigger_81, 19 września 2015, 12:27 | odpowiedz
Ekhm
Ągiś
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Ja teraz jestem z rodziną na 11 dni. Mamy tylko podreczny, lustrzanka tez sie zamieściła. Chyba, że ktoś konserwy z biedry na 11 dni chce zabrac ze sobą.
Tylko że grudzień to nie wrzesień. Przy temperaturze kilkanaście stopni w dzień i 10 w nocy raczej trudno zabrać na wyjazd kilka par majtek i 2 koszulki. Do tego dochodzą jeszcze jakieś kosmetyki, druga para butów ( bo w grudniu lubi padać), aparat, portfel, komórka, ładowarka, niektórzy z konieczności zawodowej równiez muszą zabrac latop lub netbook z ładowarka i nagle się okazuje, że konserwy z biedronki wcale nie są potrzebne do wypchania bagażu. Nie mówiąc o jakimkolwiek grubszym ubraniu/spodniach na zmianę. Może taki backpacker jak Ty nie przejmuje się takimi drobnostkami, ale człowiekowi dbającemu o higienę raczej trudno przechodzić 10 dni w jednej bluzie/swetrze i jednej parze spodni bez prania, a w grudniu raczej nie ma szans wyschnąć przez jedną noc. No chyba, że korzystasz z hotelowej pralni i suszarni, ale to już raczej luksus dla turysty a nie dla podróżnika ?
Hmmm...... bierzesz płyn do prania i pierzesz? Nawet jeśli będzie schło przez 2 noce to przecież i tak można wziąć trochę koszulek na zapas. Może macie jakieś ciuchy w ogromnych rozmiarach bo ja bez problemu na 10 dni pakuję się w podręczny - nawet Wizza - biorąc oczywiście płyn do prania, a nawet konserwę z Biedronki ;-) A w grudniu - kurtkę, sweter, grube spodnie i porządne buty (możesz wziąć trekkingowe z membraną) przecież i tak będziesz miał na sobie wylatując z Polski, więc naprawdę nie wiem, w czym problem:)
Ania, 19 września 2015, 12:57 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ekhm
Ągiś
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Ja teraz jestem z rodziną na 11 dni. Mamy tylko podreczny, lustrzanka tez sie zamieściła. Chyba, że ktoś konserwy z biedry na 11 dni chce zabrac ze sobą.
Tylko że grudzień to nie wrzesień. Przy temperaturze kilkanaście stopni w dzień i 10 w nocy raczej trudno zabrać na wyjazd kilka par majtek i 2 koszulki. Do tego dochodzą jeszcze jakieś kosmetyki, druga para butów ( bo w grudniu lubi padać), aparat, portfel, komórka, ładowarka, niektórzy z konieczności zawodowej równiez muszą zabrac latop lub netbook z ładowarka i nagle się okazuje, że konserwy z biedronki wcale nie są potrzebne do wypchania bagażu. Nie mówiąc o jakimkolwiek grubszym ubraniu/spodniach na zmianę. Może taki backpacker jak Ty nie przejmuje się takimi drobnostkami, ale człowiekowi dbającemu o higienę raczej trudno przechodzić 10 dni w jednej bluzie/swetrze i jednej parze spodni bez prania, a w grudniu raczej nie ma szans wyschnąć przez jedną noc. No chyba, że korzystasz z hotelowej pralni i suszarni, ale to już raczej luksus dla turysty a nie dla podróżnika ?
to po prostu nie korzystaj z tej oferty i nie leć, zamiast tu jęczeć bezsensownie. Co kogo obchodzi ile Ty potrzebujesz bagażu ??
jacakatowice, 19 września 2015, 13:05 | odpowiedz
obibokWłaśnie wróciłem z 16-dniowego urlopu. Z bagażem podręcznym zgodnym z normami Wizzaira, choć wcale nie tanimi liniami. Niczego nie brakowało. Bielizna na każdy dzień, odpowiednia ilość ubrań itd., do tego dmuchane koło dla osoby słabo pływającej. Chcieć to móc. Zawsze to lepsze, niż dźwigać walizy.
A świstak....
Turysta, 19 września 2015, 13:58 | odpowiedz
Avatar użytkownika
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Ekipo F4F, brzmi to jak wyzwanie! ;)
jacula, 19 września 2015, 14:14 | odpowiedz
Jedni narzekają i czarno widzą inni zwiedzają. .. ot co
Ares, 19 września 2015, 15:01 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Bez przesady z tym, ze nie da rady się spakować w bagaż podręczny. Cudow nie potrzebujemy- nawet na 10 dni. 2 cieplejsze swetry, 2 pary spodni, bielizna i wszystko na ten temat. Dla chcącego nic trudnego.
Niki, 19 września 2015, 15:23 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ekhm
Ągiś
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Ja teraz jestem z rodziną na 11 dni. Mamy tylko podreczny, lustrzanka tez sie zamieściła. Chyba, że ktoś konserwy z biedry na 11 dni chce zabrac ze sobą.
Tylko że grudzień to nie wrzesień. Przy temperaturze kilkanaście stopni w dzień i 10 w nocy raczej trudno zabrać na wyjazd kilka par majtek i 2 koszulki. Do tego dochodzą jeszcze jakieś kosmetyki, druga para butów ( bo w grudniu lubi padać), aparat, portfel, komórka, ładowarka, niektórzy z konieczności zawodowej równiez muszą zabrac latop lub netbook z ładowarka i nagle się okazuje, że konserwy z biedronki wcale nie są potrzebne do wypchania bagażu. Nie mówiąc o jakimkolwiek grubszym ubraniu/spodniach na zmianę. Może taki backpacker jak Ty nie przejmuje się takimi drobnostkami, ale człowiekowi dbającemu o higienę raczej trudno przechodzić 10 dni w jednej bluzie/swetrze i jednej parze spodni bez prania, a w grudniu raczej nie ma szans wyschnąć przez jedną noc. No chyba, że korzystasz z hotelowej pralni i suszarni, ale to już raczej luksus dla turysty a nie dla podróżnika ?
Przepraszam..ale co Wy za bzdury gadacie. Bylam na Malcie w grudniu. Jest inaczej niż w październiku czy we wrześniu. Jest chłodniej, wiatr daje popalić, wyspa bardzo wyludniona i gola, taka trochę smutnawa, ale było swietnie. Jedna pare spodni ubierasz na siebie, druga pare dajesz do podręcznego. 2 cieple swetry, w golfie albo w czyms innym możesz leciec, bielizna tez nie zajmuje dużo czasu. Zmieszcza się ładowarki itp., nawet druga para butow. Grunt to minimalizm i umiejetnosc pakowania się. Osobiscie w grudniu na Malcie kapalam się w morzu, wiec również miałam ze sobą kostium kąpielowy. 10 dni to nie 3 tygodnie i na serio nie trzeba robic z siebie brudasa.. wystarczy dobrze się spakować;)
Niki, 19 września 2015, 15:27 | odpowiedz
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
znalazła się gwiazda! bagaż podręczny za mały jakby kreacji musiała nabrać po sześć na dzień! a w tanich lotach wertuje! weź ty sie ogarnij babo i przestudiuj taka oto paremię "błogosławiony, kto nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa". Amen.
Aga, 19 września 2015, 15:27 | odpowiedz
Niki
Ekhm
Ągiś
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Ja teraz jestem z rodziną na 11 dni. Mamy tylko podreczny, lustrzanka tez sie zamieściła. Chyba, że ktoś konserwy z biedry na 11 dni chce zabrac ze sobą.
Tylko że grudzień to nie wrzesień. Przy temperaturze kilkanaście stopni w dzień i 10 w nocy raczej trudno zabrać na wyjazd kilka par majtek i 2 koszulki. Do tego dochodzą jeszcze jakieś kosmetyki, druga para butów ( bo w grudniu lubi padać), aparat, portfel, komórka, ładowarka, niektórzy z konieczności zawodowej równiez muszą zabrac latop lub netbook z ładowarka i nagle się okazuje, że konserwy z biedronki wcale nie są potrzebne do wypchania bagażu. Nie mówiąc o jakimkolwiek grubszym ubraniu/spodniach na zmianę. Może taki backpacker jak Ty nie przejmuje się takimi drobnostkami, ale człowiekowi dbającemu o higienę raczej trudno przechodzić 10 dni w jednej bluzie/swetrze i jednej parze spodni bez prania, a w grudniu raczej nie ma szans wyschnąć przez jedną noc. No chyba, że korzystasz z hotelowej pralni i suszarni, ale to już raczej luksus dla turysty a nie dla podróżnika ?
Przepraszam..ale co Wy za bzdury gadacie. Bylam na Malcie w grudniu. Jest inaczej niż w październiku czy we wrześniu. Jest chłodniej, wiatr daje popalić, wyspa bardzo wyludniona i gola, taka trochę smutnawa, ale było swietnie. Jedna pare spodni ubierasz na siebie, druga pare dajesz do podręcznego. 2 cieple swetry, w golfie albo w czyms innym możesz leciec, bielizna tez nie zajmuje dużo czasu. Zmieszcza się ładowarki itp., nawet druga para butow. Grunt to minimalizm i umiejetnosc pakowania się. Osobiscie w grudniu na Malcie kapalam się w morzu, wiec również miałam ze sobą kostium kąpielowy. 10 dni to nie 3 tygodnie i na serio nie trzeba robic z siebie brudasa.. wystarczy dobrze się spakować;)
Spróbuj zmieścić 2 cieple swetry dla dorosłego mezczyzny, pare butów sportowych rozmiar powiedzmy 45, klapki, dzinsy, 2 koszulki, bielizne i skarpety, podstawowe kosmetyki, laptopa, 2 ladowarki i lustrzanke do malego podrecznego w Wizz,bo mnie jakos tak to nie wychodzi, chyba, ze facet nosi rozmiar s i ma 150cm wzrostu. A, i jeszcze wiatrowka albo peleryna przecwideszczowa, bo z Polski w grudniu w wiatrówce raczej nie polecisz. Widze, ze jesli ktokolwiek ma odmienne zdanie na temat latania z malym bagazem podrecznym, natychmiast jest linczowany przez doswiadczonych podróżników, którzy niedługo zgodziliby się latać tylko z wypelnionymi kieszeniami, a i a to pewnie za parę lat będziemy płacić.
Ekhm, 19 września 2015, 16:09 | odpowiedz
Ania
Ekhm
Ągiś
VFajne, ale chyba jako ciekawostka. Na 10 dni z bagażem podręcznym? ?
Ja teraz jestem z rodziną na 11 dni. Mamy tylko podreczny, lustrzanka tez sie zamieściła. Chyba, że ktoś konserwy z biedry na 11 dni chce zabrac ze sobą.
Tylko że grudzień to nie wrzesień. Przy temperaturze kilkanaście stopni w dzień i 10 w nocy raczej trudno zabrać na wyjazd kilka par majtek i 2 koszulki. Do tego dochodzą jeszcze jakieś kosmetyki, druga para butów ( bo w grudniu lubi padać), aparat, portfel, komórka, ładowarka, niektórzy z konieczności zawodowej równiez muszą zabrac latop lub netbook z ładowarka i nagle się okazuje, że konserwy z biedronki wcale nie są potrzebne do wypchania bagażu. Nie mówiąc o jakimkolwiek grubszym ubraniu/spodniach na zmianę. Może taki backpacker jak Ty nie przejmuje się takimi drobnostkami, ale człowiekowi dbającemu o higienę raczej trudno przechodzić 10 dni w jednej bluzie/swetrze i jednej parze spodni bez prania, a w grudniu raczej nie ma szans wyschnąć przez jedną noc. No chyba, że korzystasz z hotelowej pralni i suszarni, ale to już raczej luksus dla turysty a nie dla podróżnika ?
Hmmm…… bierzesz płyn do prania i pierzesz? Nawet jeśli będzie schło przez 2 noce to przecież i tak można wziąć trochę koszulek na zapas. Może macie jakieś ciuchy w ogromnych rozmiarach bo ja bez problemu na 10 dni pakuję się w podręczny – nawet Wizza – biorąc oczywiście płyn do prania, a nawet konserwę z Biedronki ?A w grudniu – kurtkę, sweter, grube spodnie i porządne buty (możesz wziąć trekkingowe z membraną) przecież i tak będziesz miał na sobie wylatując z Polski, więc naprawdę nie wiem, w czym problem:)
Naprawdę chodzisz w jednym swetrze i spodniach (w tym,w czym lecisz) przez 10 dni bez przerwy i zmieniasz lub pierzesz tylko koszulki? :O Chyba nie chciałabym lecieć obok ciebie w drodze powrotnej...Doceniam pracę autorów strony, sama nie lubię dźwigać nie wiadomo ile bagażu i rozumiem, że latem bez przeszkód można na te kilka dni spakować się w bagaż podręczny, ale co będzie następne? Norwegia zimą z podręcznym Wizzair na 2 tygodnie?
Ekhm, 19 września 2015, 16:20 | odpowiedz
Turysta
obibokWłaśnie wróciłem z 16-dniowego urlopu. Z bagażem podręcznym zgodnym z normami Wizzaira, choć wcale nie tanimi liniami. Niczego nie brakowało. Bielizna na każdy dzień, odpowiednia ilość ubrań itd., do tego dmuchane koło dla osoby słabo pływającej. Chcieć to móc. Zawsze to lepsze, niż dźwigać walizy.
A świstak….
.... zaczyna pakować walizkę! :)
Katarzyna, 19 września 2015, 23:23 | odpowiedz
Czytam te komentarze i idnosze wrazenie ZE NIEKTORYM BRAKUJE 5KLEPKI.
wielkimufta, 20 września 2015, 9:23 | odpowiedz
EkhmSpróbuj zmieścić 2 cieple swetry dla dorosłego mezczyzny, pare butów sportowych rozmiar powiedzmy 45, klapki, dzinsy, 2 koszulki, bielizne i skarpety, podstawowe kosmetyki, laptopa, 2 ladowarki i lustrzanke do malego podrecznego w Wizz,bo mnie jakos tak to nie wychodzi, chyba, ze facet nosi rozmiar s i ma 150cm wzrostu. A, i jeszcze wiatrowka albo peleryna przecwideszczowa, bo z Polski w grudniu w wiatrówce raczej nie polecisz. Widze, ze jesli ktokolwiek ma odmienne zdanie na temat latania z malym bagazem podrecznym, natychmiast jest linczowany przez doswiadczonych podróżników, którzy niedługo zgodziliby się latać tylko z wypelnionymi kieszeniami, a i a to pewnie za parę lat będziemy płacić.
Po co 2 swetry w bagażu? Jest zima, żadnego nie będziesz mieć na sobie? Ja osobiście ubrałbym oba (jeden cienki, jeden gruby) i na wierz wiatrówkę. Na przejeście z samochodu do terminala wystarczy i w bagażu nie ma nic z tych rzeczy. Chyba, że podróżujesz na lotnisko komunikacją publiczną, to jest wyzwanie. Buty rozmiar 45 zmieszczą dużo bielizny w środku :-) A tak generalnie, to każdy pakuje się jak chce i może to jest oferta nie dla każdego, ale to nie oznacza, że jest zła i trzeba ją z tego powodu krytykować. Pozdrawiam i życzę udanych wyjazdów z odpowiednim bagażem. :-)
Piotr, 21 września 2015, 11:09 | odpowiedz