World in my lens: Bangkok
Obraz przekazuje więcej niż tysiąc słów. Potwierdzeniem tego są fotografie podróżnicze Piotra Kulczyckiego. Dzięki uprzejmości autora możemy dziś przedstawić wam galerię zdjęć przez niego wykonanych na ulicach Bangkoku.ZOBACZ WIĘCEJ GALERII NA WORLDINMYLENS.COM >>Piotr zabiera was zarówno do najpiękniejszych miejsc stolicy Tajlandii: Królewskiego Pałacu i Świątyni Leżącego Buddy, jak też do zakamarków Chinatown, na "pływający targ", czy słynną na całym świecie ulicę Khao San. Mamy nadzieję, że galeria rozpali waszą podróżniczą wyobraźnię i zainspiruje.
Kamil Lodziński Autor artykułu
Dziennikarz z doświadczeniem w największych portalach internetowych, współtworzył serwis informacyjny o2.pl od podstaw, a wcześniej pracował w Wirtualnej Polsce. Po odejściu z korporacyjnych struktur postawił na niezależność i własną działalność. Pasjonat podróży i odkrywania świata, marzy o wyprawie na Antarktydę – najlepiej w promocji za 500 zł. Każdy dzień traktuje jako okazję do poznania czegoś nowego.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
swietne zdjecia, chcemy wiecej!!!
Zazwyczaj podróżnicze zdjęcia mniej lub bardziej upiększają rzeczywistość. W Bangkoku zdarzyło mi się coś odwrotnego. W żaden sposób nie mogłem utrwalić atmosfery panującej wokół domu tekowego Jima Thompsona. W Internecie znalazłem mnóstwo zdjęć, ale... dom też się mieścił w kadrze i w ogóle był jakiś nie taki. Polecam odwiedzenie tego miejsca, bo obraz nie przekaże jego uroków.
Obejrzałem kilka zestawów zdjęć autora. Sporo wymaga przycięcia, ale ogólnie są dobre. Pod względem kolorystycznym spodobał mi się Plac Czerwony wieczorem, chociaż wolałbym mniej murów Kremla, a za to kawałek GUM-u. Gdyby poszerzyć kadr zdjęcia na którym są panie siedzące na ławce w Bukareszcie wyszłoby fenomenalne zdjęcie artystyczne. Autor dobrze opanował perspektywę, ale sztuki kadrowania jeszcze się uczy. :)
Ja tam jestem laikiem i pstrykam tylko foty z wakacji, ale w tych zdjęciach tutaj, czuć rękę profesjonalisty. Ogląda się jak reportaże w "Dużym Formacie". Fajne!
no,no, zdjecia robia wrazenie. nie tylko te z bangkoku. Gratulacje!
Mieszkam w Bangkoku od półtorej roku, i z przykrością muszę stwierdzić, że zdjęcia są troszkę dziwne, dlaczego? Obrazy te nie ukazują uśmiechu, pogody ducha i gościnności Tajów. Wręcz nawet przeciwnie - pokazują ludzi bez uśmiechu, pracujących w warunkach lekko odbiegających od Europejskich. Czyli po prostu ta galeria jest zakłamana! Jeśli chodzi o ludzi, skupia się na jakichś detalach, które ukazują Tajlandię w złym świetle! Nie pozostaje mi nic innego, jak wysłać moje zdjęcia, i naprostować sytuację, a czytelnikom polecam odwiedzić ten niezwykły kraj.
Czy w Bangkoku porozumiem się po angielsku? Nie śmiejcie się, proszę
Porozumiesz sie, napewno, bylem tam 3 razy i sie dogadalem :)
Dobrze piszesz, usmiechaja sie jak zloto! Frontem do klienta, ogromna kultura i nienahalnosc.. pozdrawiam