Szef Wizz Aira stworzył nowy alkoholowy biznes. Wizz-wino ma podbić świat
Juliet Victor – tak nazywa się nowa marka wina produkowana przez Jozsefa Varadiego. Szef Wizza zapowiada, że w jego winnicy powstaje “najlepszy tokaj świata”. Produkowane tam wino będzie więc przeciwieństwem Wizz Aira – nie będzie tanie ani niskokosztowe.
“Życie jest za krótkie, by pić złe wina” – to motto przyświeca szefowi Wizz Aira, który we wrześniu uroczyście otworzył swoją pierwszą winnicę w Mad – najbardziej znanej miejscowości słynnego winiarskiego regionu Tokaj-Heygalja.
W rozmowie z “Forbesem” Varadi przyznaje, że o własnej winnicy zaczął myśleć w 2014 roku i od tego czasu szukał dobrej okazji i odpowiedniego miejsca. Gdy Varadi o tym opowiada, wyraźnie widać, że winiarstwo jest jego wielką pasją.
– Obecnie nasza winnica ma teren 27 hektarów, z czego winogrona na razie uprawiane są na powierzchni 7 hektarów. Oprócz tego gruntownie wyremontowaliśmy 300-letni budynek w centrum Mad i zakupiliśmy nowoczesny sprzęt – mówi Varadi.
Obecnie w winnicę zainwestował ponad 6,6 mln PLN, ale już teraz zakłada, że będzie chciał przynajmniej podwoić jej powierzchnię. Gdy opowiada o swojej marce wina, czyli Juliet Victor, doskonale zresztą widać, że jest nie tylko koneserem wina, ale ma też bardzo poważne plany biznesowe.
– Chcemy stworzyć markę o międzynarodowym znaczeniu – mówi Varadi.
Premiera Juliet Victor miała miejsce w połowie września. Amatorzy wina, którzy chcą spróbować tego zacnego trunku, mogą zamówić wino przez internet. W przeliczeniu na złotówki cena to ok. 100 PLN za butelkę.
Jak na razie nie ma planów, aby to wino miało być sprzedawane na pokładach Wizz Aira.