Włamał się do systemu linii lotniczej. Chciał znaleźć… dane jednego z współpasażerów
Nie, to nie jest prima aprilis, choć brzmi jak żart. Do nietypowej sytuacji doszło w Indiach (wszak to niewyczerpane źródło lotniczych absurdów). Gdy jeden z samolotów linii IndiGo dotarł z Patna do Bengaluru, pasażerowie jak zwykle odebrali swoje bagaże i wyszli z lotniska. Okazało się jednak, że dwóch z nich przez przypadek zamieniło się bagażami. I tu zaczęły się schody…
Djerba od 2359 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Dalmacja Południowa od 2717 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Słoneczny Brzeg od 1777 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Modlin)
Jednym z nich był Nandam Kumar, na co dzień pracujący jako programista. Dopiero, gdy dotarł do domu odkrył, że jego bagaż w rzeczywistości nie należy do niego, choć z zewnątrz był łudząco podobny. Podjął więc dość standardowe wysiłki, żeby z jednej strony odzyskać swój bagaż, a z drugiej oddać komuś ten, który przyjechał z nim do domu.
Zderzył się jednak z opieszałością linii. Wykonał wiele telefonów, a i tak ostatecznie – linia nie połączyła dwóch pasażerów ze sobą. I o ile logiczne jest, że nie chciała po prostu przekazać danych kontaktowych innemu pasażerowi, o tyle sama mogła zadbać o to, by poinformować drugą stronę problemu. Tak się jednak nie stało.
Sfrustrowany Kumar zdecydował więc, że wykorzysta swoje umiejętności i… sam zdobędzie te dane, korzystając ze słabości systemu IndiGo. I co ciekawe – w ogóle nie zamierzał się z tym kryć, bowiem o całej sprawie poinformował na Twitterze. Ze szczegółami opisał całą historię – jak krok po kroku przebiegał najpierw kontakt z przewoźnikiem, a potem samo włamanie.
– Hej IndiGo, chcecie posłuchać pewnej historii? Na koniec opowiem wam też o błędach w Waszym systemie – zaczepił linie.
Ostatecznie udało mu się znaleźć numer telefonu i e-mail poszukiwanego pasażera. Skontaktował się z nim na własną rękę i spotkali się w połowie drogi, by wymienić bagaże. Historia zrobiła furorę w mediach społecznościowych, ale… linii nie do końca się spodobało.
IndiGo zaprzecza, że doszło do jakiegokolwiek wycieku danych. Zapewnia również, że ich systemy są w pełni bezpieczne.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?