Fly4free.pl

Chciał wrócić do hotelu, włamał się do parlamentu. Tę pijacką przygodę turysta zapamięta na długo

bukareszt parlament
Foto: Ioan Panaite / Shutterstock
Media rozpisują się o nietypowej przygodzie jednego z irlandzkich turystów, który odwiedził Rumunię. Mężczyzna wracając nocą do hotelu w stanie mocno wskazującym, prawdopodobnie pomylił budynki. W efekcie zamiast do swojego łóżka, trafił do rumuńskiego parlamentu.

Do nietypowej sprawy doszło w poniedziałek, 27 grudnia. Służby otrzymały zgłoszenie, że ktoś próbuje włamać się do budynku parlamentu w Bukareszcie. Zauważono bowiem, że nieznany mężczyzna przeszedł przez ogrodzenie, wybił okno w piwnicy i wszedł do budynku. Ochrona obiektu natychmiast ruszyła do akcji i poprosiła o wysłanie dodatkowych radiowozów.

Okazało się, że włamywaczem był irlandzki turysta, który za mocno zabalował. O 4 w nocy chciał wrócić do swojego hotelu, ale umysł pod wpływem alkoholu spłatał mu nie lada psikusa. Był bowiem przekonany, że to właśnie budynek parlamentu jest miejscem, w którym nocuje. Chodząc po parlamencie miał być przekonany, że jest w lobby hotelowym. Nie wiadomo jednak, dlaczego postanowił wejść do niego przez okno. Nie był też w stanie składać szczegółowych wyjaśnień.

W efekcie został zabrany na komisariat i spędził noc w areszcie. Już dzień później został postawiony przed sądem, gdzie decydowano czy czeka go kolejnych 30 dni w zamknięciu.

Ostatecznie skończyło się całkiem szczęśliwie, bowiem rumuńska prokuratura zrezygnowała z postawienia mu zarzutów. Dzięki temu mężczyzna może teraz wrócić do Irlandii i nie poniesie drastycznych konsekwencji swojego wybryku.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »