5.07.2022

Władze Tajlandii nie chcą turystów z plecakami. „Nie dawajcie dużych zniżek, celujemy w bogatych turystów”

– Nie możemy przyjmować wszystkich do Tajlandii tylko dlatego, że jest tania. Zamiast tego musimy poprawiać jakość naszej oferty – powiedział wicepremier Tajlandii Anutin Charnvirakul. W depeszy agencji Reuters czytamy, że politycy tajskiego rządu zniechęcają hotele i inne obiekty turystyczne do oferowania turystom dużych zniżek. Zamiast tego obiekty są zachęcane do tego, aby podnosiły ceny i pozycjonowały się jako obiekty premium.

Turystyczny świat zmienia się szybko. Dopiero co wczoraj pisaliśmy na naszych łamach, że brak turystów z Chin skłania hotelarzy z Azji Południowo-Wschodniej do mocnych obniżek cen, a już mamy odpowiedź przedstawicieli rządu Tajlandii. Jak donosi agencja Reuters, miejscowi politycy niechętnym okiem patrzą na desperackie próby zgarnięcia podróżnych, bo wymarzyli sobie, że Tajlandia powinna być krajem „premium”, w którym turyści powinni zostawiać więcej pieniędzy.

Potwierdził to wicepremier Tajlandii Anutin Charnvirakul, który podczas konferencji na lotnisku w Bangkoku powiedział, że „nie możemy wpuszczać ludzi do Tajlandii, którzy przylecą tu tylko dlatego, że jest tu tanio”.

– Zamiast tego powinni mówić, że ten kraj ma bardzo rozsądną ofertę, a to oznacza, że powinniśmy się skupić na jakości usługi – powiedział Anutin, który porównał plany tajskiego rządu do tego, w jaki sposób buduje swoją markę firma Louis Vuitton.

 – Utrzymuj swoją pozycję, sprzedawaj produkt premium. Im jest droższy, tym więcej klientów. W przeciwnym razie Louis Vuitton nie miałby żadnej sprzedaży – powiedział.

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku Tajlandia przyjęła ok. 2 mln zagranicznych turystów. To spory wzrost w stosunku do ubiegłego roku, gdy Tajlandia była zamknięta dla turystów, ale daleko mniej niż w 2019 roku, gdy kraj ten odwiedziło niemal 40 milionów turystów, którzy wydali w tym kraju ponad 53,5 mld USD.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Chorwacja na koniec wakacji 🌊🏖️ 7 dni na Riwierze Makarskiej za 2659 PLN
Chorwacja z 2 miast 2659 PLN

Chorwacja na koniec wakacji 🌊🏖️ 7 dni na Riwierze Makarskiej za 2659 PLN

Albania z all inclusive 🌊☀️ Tydzień w 4* hotelu na Riwierze Albańskiej za 2611 PLN
Albania z 10 miast 2611 PLN

Albania z all inclusive 🌊☀️ Tydzień w 4* hotelu na Riwierze Albańskiej za 2611 PLN

Wypoczynek na Costa Brava 🍂🌊 Wczasy w 4* hotelu przy plaży za 2899 PLN
Hiszpania z Krakowa 2899 PLN

Wypoczynek na Costa Brava 🍂🌊 Wczasy w 4* hotelu przy plaży za 2899 PLN

Malta z prywatną plażą i widokiem na Gozo 🌊🏖️⭐⭐⭐⭐ Tydzień w Paradise Bay Resort za 2819 PLN
Malta z Krakowa 2819 PLN

Malta z prywatną plażą i widokiem na Gozo 🌊🏖️⭐⭐⭐⭐ Tydzień w Paradise Bay Resort za 2819 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Co za bzdury! Podejrzewam, że co najmniej połowa miejsc noclegowych w Tajlandii nie otarła się nawet o standard hotelu 2-3 gwiazdkowego, a co dopiero o klasę premium... Pomysł może jest niezły, przy założeniu że zamiast 40 mln turystów rocznie zostawiających 50 mld USD, przyjeżdża 10 mln turystów, którzy również zostawią 50 mld USD. Zarobek ten sam, a roboty mniej. Tyle że żadne nawoływania premiera tu nic nie znaczą. Już dziś musieliby wdrożyć 10-letni plan budowy solidnej infrastruktury wypoczynkowej w klasie premium, jednocześnie stopniowo likwidując tanie hotele i hostele.
semo, 5 lipca 2022, 11:40 | odpowiedz
Tajski rząd jak w polsce  same bzdury dla ubogich mas, a za tym nic nie idzie
semo Co za bzdury! Podejrzewam, że co najmniej połowa miejsc noclegowych w Tajlandii nie otarła się nawet o standard hotelu 2-3 gwiazdkowego, a co dopiero o klasę premium... Pomysł może jest niezły, przy założeniu że zamiast 40 mln turystów rocznie zostawiających 50 mld USD, przyjeżdża 10 mln turystów, którzy również zostawią 50 mld USD. Zarobek ten sam, a roboty mniej. Tyle że żadne nawoływania premiera tu nic nie znaczą. Już dziś musieliby wdrożyć 10-letni plan budowy solidnej infrastruktury wypoczynkowej w klasie premium, jednocześnie stopniowo likwidując tanie hotele i hostele.
ncl, 5 lipca 2022, 15:16 | odpowiedz