Fly4free.pl

Na to czekaliśmy! Wizz Air wprowadzi nową usługę, która z pewnością ucieszy wielu z Was

Foto: joyfull / Shutterstock
– W ciągu najbliższych 2-3 miesięcy chcemy wprowadzić nowy produkt, który ułatwi naszym pasażerom loty przesiadkowe – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Robert Carey, prezes Wizz Aira. Ma to być coś na kształt biletu transferowego, choć nie w tak pełnej fomule jak w tradycyjnych liniach lotniczych.

Jedną z głównych różnic między liniami tradycyjnymi i low-costami jest kwestia biletów transferowych i lotów z przesiadką, W takich liniach jak Lufthansa kupujemy bilet np. z Warszawy do San Francisco przez Frankfurt, nadajemy bagaż na Lotnisku Chopina i nie martwimy się już niczym (chyba, że akurat linia postanowi zgubić nasz bagaż). Z kolei tani przewoźnicy specjalizują się w połączeniach typu point-to-point, a wszelkiego rodzaju przesiadki pasażerowie muszą wykonywać na własną rękę. Nie oznacza to, że low-costy nie próbują w jakiś sposób zabrać się do tematów biletów transferowych – kilka lat temu taki produkt testował Ryanair, jednak ostatecznie porzucił plany wprowadzenia go na pełną skalę.

Teraz zaś własną formę biletu transferowego chce wprowadzić Wizz Air. Jak stwierdził w rozmowie z Fly4free.pl Robert Carey, czyli prezes Wizza, nowa usługa powinna być dostępna w systemie rezerwacyjnym w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy. Szczegóły oferty są jeszcze dopracowywane, jednak już teraz wiadomo, że produkt będzie w dalszym ciągu oparty na formule self connection. Co to znaczy? Że pasażer przy przesiadce będzie musiał każdorazowo odebrać swój bagaż z taśmy, wyjść ze strefy przylotów i ponownie przejść kontrolę bezpieczeństwa.

– Widzimy, że coraz więcej naszych pasażerów decyduje się na samodzielne przesiadki w ramach naszej siatki połączeń, więc pracujemy nad stworzeniem usługi, która im to ułatwi. Chodzi tu zarówno o wyszukiwanie takich opcji podróży transferowych, jak i ułatwienia dotyczące samych przesiadek i łączonych lotów Jeśli więc pasażer chce lecieć na przykład z Katowic na Malediwy, to zaproponujemy mu produkt, który maksymalnie ułatwi mu przesiadkę w Abu Zabi – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Robert Carey.

Nie precyzuje jednak, jakie mogą to być usługi, wspomina jedynie np. o jakiejś formie ubezpieczenia lotu na wypadek jego odwołania. Bo trzeba pamiętać, że takie samodzielne przesiadki też wiążą się z ryzykiem – przekonali się o tym m.in. właśnie pasażerowie Wizz Aira, którzy kupowali bilety do Mattali na Sri Lance. Wizz Air miał uruchomić to połączenie z Abu Zabi, jednak z uwagi na niepokoje społeczne i potężny kryzys w tym kraju, ostatecznie z tego zrezygnował. Efekt? Kilka tysięcy pasażerów zostało z biletami do Abu Zabi, gdzie mieli się przesiąść na ostatecznie odwołane połączenie.

Czy nowe bilety transferowe a’la Wizz Air okażą się hitem? Diabeł tkwi w szczegółach, ale wydaje się, że zapowiedzi są przynajmniej zachęcające.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Super pomysl ! Oby wyszło Wizzerowi bo wtedy Ryanair wprowadzi również co wpłynie na konkurencyjność wobec legacy które w wielu przypadkach przeginają z cenami 
michalzpoznania, 23 sierpnia 2022, 19:51 | odpowiedz
Rozumiem, że pasażer jedynie z bagażem podręcznym będzie mógł przesiadać się na zasadach takich, jak linie klasyczne?
Mokradok, 24 sierpnia 2022, 11:55 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »