Wizz Air uziemił w Polsce 3 kolejne Airbusy A321XLR. Z kilku wymontowali już silniki i wstawili do starych maszyn
A321XLR – największa wpadka Wizz Aira
O nowoczesnych samolotach Wizz Aira napisano już chyba wszystko – węgierski przewoźnik otrzymał pierwszego Airbusa A321XLR w maju ubiegłego roku i zapowiadał, że będzie to prawdziwa rewolucja. Nic dziwnego – dzięki dodatkowemu zbiornikowi paliwa samolot ten może bowiem pokonywać aż o 15 procent dłuższe dystanse niż „standardowe” maszyny z rodziny A321neo. Przekłada się to na trasy o długości aż do 8700 kilometrów i czas lotu nawet do 8 godzin. Szybko jednak okazało się, że nowe samoloty stały się dla linii utrapieniem – najpierw przewoźnik zamknął swoją llinię Wizz Air Abu Dhabi i cały hub na Bliskim Wschodzie, dzięki któremu linia miała przewozić pasażerów z Europy do Azji. Szybko pojawiły się też problemy z samym samolotem – Wizz Air narzekał, że jego osiągi są znacznie słabsze niż reklamował Airbus, dodatkowo pojawiły się problemy z silnikami i ich niską odpornością na bliskowschodni klimat. W efekcie Wizz Air zmienił zamówienie – z 47 zamówionych maszyn przewoźnik ostatecznie otrzyma tylko 11 sztuk. Ale to też kłopot – linia ma obecnie 9 sztuk i…nie do końca wie, jak je wykorzystać. W związku z tym część samolotów została zwyczajnie uziemiona.
Kefalonia od 2656 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Djerba od 2179 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Alanya od 2115 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
5 XLR-ów uziemionych w Polsce
Jak donosi Bloomberg, węgierska linia zaparkowała niedawno 2 kolejne egzemplarze tej maszyny na lotnisku w Pyrzowicach. Są to samoloty z bazy na lotnisku Londyn Gatwick, które trafiły do Polski na przełomie sierpnia i września. Jak długo tu zostaną? Przewoźnik infromuje, że wkrótce mogą wrócić do latania, choć patrząc na cięcia siatki połączeń Wizz Aira, chodzi raczej o przyszłoroczny letni rozkład lotów Wiadomo natomiast, że decyzja o ich uziemieniu jest związana z zawieszeniem przez Wizz Aira najdłuższych tras w jego siatce połączeń, a więc lotów z Londynu do Arabii Saudyjskiej. Kolejny XLR jest obecnie zaparkowany w Mediolanie i tu znaków zapytania jest więcej – jest to bowiem maszyna uszkodzona w wyniku twardego lądowania. Tu Wizz Air nie podaje, kiedy samolot wróci do latania.
Pewne jest, że nieprędko za to na niebie pojawią się 3 Airbusy A321XLR, które stacjonują na lotnisku w Bydgoszczy – dwa trafiły na to lotnisko jesienią, ostatni kilka tygodni temu. Bloomberg potwierdza, że z samolotów tych wymontowano silniki, które następnie zostały przełożone do „zwykłych” A321neo. Jest to związane z globalnymi usterkami z silnikami Pratt&Whitney, przez które Wizz Air został zmuszony do uziemienia dużej części swojej floty.
Wizz Air odbierze jeszcze dwa XLR-y
3 kolejne Airbusy A321XLR latają obecnie w siatce węgierskiego przewoźnika na różnych trasach. Co ciekawe, Wizz Air wkrótce odbierze 2 kolejne Airbusy A321XLR. Co z nimi zrobi? Tego pewnie nie wie na razie nawet sam przewoźnik…
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?