Wizz Air ukarany za złe traktowanie pasażerów
Kwota niby nie jest bardzo imponująca, bo to nieco ponad 125 tys. PLN, ale skala zaniechań poczynionych przez “landrynkę” jest już całkiem spora. Poprawę Wizz Airowi nakazał węgierski urząd ochrony konsumentów.
Pandemia sprawiła, że pasażerowie częściej mają wątpliwą przyjemność bezpośredniego kontaktowania się ze swoją linią lotniczą i zazwyczaj nie są to kontakty przyjemne. Z tego punktu widzenia nie dziwi, że Węgrzy wzięli pod lupę działalność Wizz Aira i urzędnikom nie spodobało się wiele jej elementów. Jakich na przykład? A choćby to, że klient nie jest w stanie załatwić swoich spraw osobiście, a wszystko odbywa się przez formularz internetowy. Teoretycznie jest co prawda infolinia, ale jak czytamy w cytowanym przez serwis portfolio.hu orzeczeniu – można tam załatwić tylko najprostsze sprawy.
Kolejne uwagi to fakt, że pasażer nie otrzymuje żadnego potwierdzenia na piśmie, dotyczącego swojej reklamacji oraz – chyba najważniejsza sprawa – w przypadku anulacji lotu przewoźnik nie oferuje możliwości zmiany rezerwacji na lot inną linią. Praktykowany jest bowiem praktycznie zawsze zwrot pieniędzy lub przebukowanie na inny lot Wizz Aira.
Urząd ukarał więc Wizz Aira karą w wysokości 100 mln HUF, czyli ok. 126 tys. PLN i nakazał wprowadzenie zmian w swojej polityce. “Landrynka” ma więc m.in. umożliwić pasażerom ustną możliwość załatwiania swoich spraw i stworzenie systemu, dzięki któremu pasażer będzie otrzymywał każdorazowo potwierdzenie zgłoszenia lub załatwienia toczącej się sprawy.
W przypadku anulowania lotu Wizz Air jest też zobowiązany do tego, by zaproponować pasażerom lot innymi liniami lotniczymi, jeśli sam przewoźnik nie jest w stanie dowieźć ich we wskazane miejsce w odpowiednim czasie.
Wizz Air będzie się prawdopodobnie odwoływał od tego wyroku.