Fly4free.pl

Dostałeś SMS-a o opóźnieniu lotu? Lepiej i tak bądź na czas, bo możesz się zdziwić

wizz air samolot
Foto: Patryk Kosmider / Shutterstock
Na kilka godzin przed planowanym lotem, dostajesz informację o jego opóźnieniu. Decydujesz się więc przyjechać na lotnisko nieco później, a tam okazuje się, że… samolot jednak odleci o czasie. Taka niemiła niespodzianka spotkała jedną z pasażerek Wizz Aira, która teraz chce przestrzec innych.

Opóźnienia są naturalnym elementem branży lotniczej. Samoloty spóźniają się notorycznie, a co za tym idzie – regularnie też odlatują później niż pierwotnie zakładano. Ale co byś zrobił, gdyby linia poinformowała Cię z kilkugodzinnym wyprzedzeniem o planowanym opóźnieniu? Przyjechał na czas czy jednak wziął pod uwagę „nową” godzinę odlotu? Okazuje się, że wybierając opcję numer 2, możemy mocno się naciąć.

Dokładnie taka sytuacja spotkała jedną z naszych czytelniczek. Postanowiła podzielić się z nami tą historią, żeby stanowiła przestrogę dla innych osób.

– Miałam lot powroty z Malty do Katowic o 15:55. Ok 13:30 dostałam smsa, maila i powiadomienie o opóźnieniu lotu. Nowa przewidywana godzina odlotu: 16:48, więc pojechałam na lotnisko godzinę później niż miałam – opowiada Ewelina.
Dopiero, gdy dotarła na lotnisko, okazało się, że lot odbędzie się… o czasie, czyli o 15:55.

Wtedy zaczęła się nerwowa atmosfera, bo pasażerka miała naprawdę niewiele czasu, by dotrzeć do bramki. Na szczęście ta historia kończy się dobrze. Ewelina – choć niemal w ostatniej chwili – zdążyła na samolot. Ale nie kryje swojej frustracji.

– Na lotnisku nikt nie wiedział, skąd i czemu otrzymaliśmy takie informacje. Nie tylko nas to dotyczyło. Inni też pytali w samolocie, jak to możliwe, ale obsługa nic nie wiedziała – opowiada.

Ostatecznie, już na spokojnie, Ewelina skontaktowała się z Wizz Airem, żeby wyjaśnić całą sytuację. Okazało się, że informacje o opóźnieniu nie powinny być brane pod uwagę w kontekście przyjazdu na lotnisko. I warto to w takim razie wiedzieć, żeby nie przysporzyć sobie kłopotów.

– Uprzejmie informujemy, że pomimo opóźnienia połączeń zalecamy pasażerom pojawienie się na lotnisku na czas oryginalnej rezerwacji. Przepraszamy za trudności – napisał Wizz Air.

Takie stanowisko może być zaskakujące dla wielu pasażerów. Skoro bowiem linia informuje o opóźnieniu, traktujemy to jako poważną informację. Jeśli jesteśmy już w drodze na lotnisko, to pal licho, prawdopodobnie nie zmienimy planów. Ale jeśli jeszcze nie zdążyliśmy na nie wyruszyć, to jest duża szansa, że dostosujemy się do „nowej godziny” wylotu.

Dajcie znać, jak Wy zachowalibyście się w takiej sytuacji?

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Wystarczy wejsc na radarek i zobaczyc czy wyleciał z KTW o czasie, wielka filozofia...
JaaacekJ, 20 października 2021, 15:44 | odpowiedz
Zalecenie to nie jest to samo co bezwzględny wymóg.
Misiatek, 20 października 2021, 16:01 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »