Nowe połączanie z Katowic do Kutaisi zapowiedział podczas konferencji prasowej goszczący dziś w Katowicach Daniel De Carvalho, Corporate Communication Manager w Wizz Air.Kup tanie bilet w Wizz Air >>W konferencji prasowej uczestniczył również przedstawiciel Zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego SA, spółki zarządzającej Katowice Airport.
Nowe połączenie wystartuje od 18 maja i będzie obsługiwane przez cały rok, dwa razy w tygodniu we wtorki i soboty. Oficjalnie według przewoźnika bilet w jedną stronę będą kosztowały ok. 180 zł, jednak w rzeczywistości możemy się spodziewać cen nawet do 70 zł w dwie strony! Połączenie ma trafić do sprzedaży jeszcze dzisiaj!
Fot. fly4free.pl
Jeszcze podczas trwania konferencji prasowej pojawiły się bilety w systemie rezerwacyjnym. Do Gruzji polecimy za 88 zł w dwie strony (cena dla posiadaczy członkostwa Wizz Discount Club i dla płatności z Wizz Konta).
Wizz Air także obniżył ceny lotów do Gruzji z Warszawy:
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Specjalista ds. wyszukiwania okazji podróżniczych we Fly4free.pl od 2014 roku, gdzie od ponad dekady znajduje dla czytelników tanie bilety, pakiety „zrób to sam” i oferty rejsów. Pasjonat podróży na własną rękę i fan piłki nożnej, często łączy wyjazdy z wizytami na meczach w miastach takich jak Manchester czy Barcelona. Zorganizował setki wyjazdów – dla siebie, bliskich i czytelników – pokazując, że nawet Japonia za 80 EUR w obie strony jest możliwa.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
ja zmieniłem przeglądarkę na IE i wtedy mi pokazało te bilety na dodatek na stronie wizz po angielsku, w firefoksie nadal nie ma kierunku.
ale bilety najtaniej 134 OW
Za tę cenę nie paliłbym się na wypad kilkudniowy do samego Kutaisi - tam nic ciekawego nie ma. Jedynie traktować jako bazę wypadową nad wybrzerze albo w inne rejony.
a jak kupie sobie bilety na swoim WDC, to można zapłacić z obcego konta wizz? (tzn. najpierw kupuję bez prowizji, a później szukam kogoś, przez kogo to opłacę?)
Kupiłem wylot 19 października po 44 pln + 18 za przelew.
Jest jeszcze dużo czasu do tego terminu, na powrót będę kupować w następnym rzucie biletów promocyjnych :-)
Wszystkie bilety min. Ok 200/255 pln. Nie umiem sobie poradzic z ta strona... Albo po prostu juz zbyt pozno...
Joanna malinowska, 27 lutego 2013, 12:47 | odpowiedz
Byłam w Gruzji i Armenii w zeszłym roku. Jak możecie to kupujcie te bilety, bo cena nawet ok. 400 zł w dwie strony jest super i nie narzekajcie, że to tylko z Katowic, bo tam przecież też można tanio dojechać (Polski Bus?). Z Kutaisi można wszędzie dojechać, a tam wszędzie jest blisko bo Gruzja jest mała. Kraj kapitalny, ludzie fajni, ceny przystępne. Polecam. Jak macie 2 tygodnie to całą Gruzję możecie zjechać wzdłuż i wszerz. Kupujcie i jedźcie!
Służę informacjami
@mosia: no to pierwsze pytanie - gdzie najblizej od lotniska KUT da rade wypozyczyc auto i w jakiej cenie? Ew. sprawdzone tanie namiary na wypozyczalnie. Dzieki!!
@amen
no raczej :)
@mosia ja znalazłem za 300 w obie i to by mi pasowało,aczkolwiek w tym roku mam inne plany.opcje gruzja/armenia zostawiam na 2014.
jakie sa ceny autobusów mniej wiecej? trasa kutaisi-tbilisi-erewan?
Służę radą, ale ja nie podróżuję wypożyczonymi samochodami tylko lokalnie- głównie marszrutki i ewentualnie pociąg. Ceny przejazdów autobusami są naprawdę niskie - na nasze kilka zł - np. z Tbilisi do Kazbegi ok. 15 zł, do bliższych miejscowości naprawdę grosze. Taxi to rzecz bardzo umowna - trzeba się targować. Pociągiem jechałam z Batumi do Tbilisi (kuszetka) chyba ok 30-40 zł na nasze.
Podróżowanie wypożyczonym samochodem odradzam, bo drogi są mega kiepskie a poza tym Gruzini jeżdżą jakby kodeks drogowy nie istniał. Fajnie podróżuje się busami, tylko jak ktoś nie pali to może tego nie przeżyć, ale za to chętnie zagadują - jak widzą Polaków to są tym bardziej rozmowni i sympatyczni.
W Gruzji jest niezła baza hosteli i kwater - ceny też fajne (od 30 do 60 zł za noc). Jedzenie - zwłaszcza uliczne - fantastyczne. Góry - dla chodzących - obłęd. Zabytki - o 1000 lat starsze od naszych. Przyroda - mega zróżnicowana. Pomidory i wino - najlepsze na świecie. Jak chcecie więcej - dajcie znać
Dzieki mosia :) własnie sie dziwie ze ktos chce samochodem podrozowac po tym "dzikim" kraju. nie obrazajac nikogo :) tu jest sporo info :) http://www.lonelyplanet.com/georgia/tbilisi/transport/getting-there-away
w pazdzierniku temp ok 10-12 stopni,szału nie ma troche
Dickinson,
kraj nie jest "dziki", naprawdę jest super. Tylko drogi są takie,że nie ma sensu się męczyć - nie mówiac o tym, że samemu w pewne miejsca samochodem sie nie dojedzie np. Droga Wojenna (to jest tak naprawdę droga bez asfaltu i tylko, mam wrażenie, lokalsi są w stanie pokonać ją bezpiecznie. Tak samo w Swanetii. Poza tym - jak podróżuje się busami, razem z ludźmi to dopiero wtedy można poznać kraj i ludzi. Warto. Kończę w tym roku 44 lata, zeszłoroczna podróż była moja pierwszą z plecakiem, a wcześniej naprawdę dużo jeździłam. Wiem,że teraz już tylko w ten sposób będę podróżować. W kwietniu lecę z plecakiem na 2 tyg. do Peru. A potem - Azja.
Polecam przewodnik "bezdroży" - Gruzja, Armenia i Azerbejdżan. W zeszłym roku było nowe wydanie - naprawdę pomocny - zwłaszcza przy poznawaniu turystów z Polski - po niebieskiej okładce.
Co do hurra optymizmu: Gruzja to kraj postsowiecki, więc króluje tam post sowiecki syf: zniszczone drogi, zaniedbane i brudne miasta!!!!!- dla super hardcorowców polecam wizytę w szalecie miejskim w Batumi, wioski.Jedzenie inne niż u nas więc dla szukających smaków ciekawe, natomiast szczyty kulinarne to to nie są. Wódka, wino, czacza (koniak) różne od dobrych do postsowieckiego syfu. Ludzie (z jakiś powodów chodzący ubrani głównie na czarno) mega sympatyczni to nie są, w górach wręcz ponuraki ale ciekawi świata więc posiedzą,pogadają, popiją z turystami. Co do transportu( zwłaszcza) i noclegów trzeba się targować, nie zapominajcie, że jesteście turystami więc trochę kasy trzeba na was zarobić. Ogólnie nie rozumiem zachwytu nad tym krajem co nie oznacza,że odradzam zwiedzenie.No ale góry są przednie więc dla miłośników gór - raj.
Byliśmy w Gruzji w sierpniu, wypożyczyliśmy auto, i w ciągu kilku dniu przejechaliśmy całą Gruzję, drogi nie są złe, po za kilkoma kilometrami drogi wojennej i drogi między Khulo - Akhlatsikhe. Tak to drogi są normalne. Jeśli chodzi o respektowanie ruchu drogowego to nie ma tragedii. Ogólnie wypożyczenie auta jest droższe od podróży komunikacją miejską, bena kosztuje ok 4 zł za litr, ale na pewno zwiedzi się 10 razy więcej rzeczy :)
Myślę, że "postsowiecki" syf króluje jednak w niektórych głowach. Kończę moje wpisy dot. Gruzji, którą nadal serdecznie polecam - tak każdy inny kraj - do odwiedzenia. Jak ktoś dostrzega wszędzie głównie syf, to chyba ma problem.
Kupujcie tanie bilety dokąd tylko się da, pakujcie plecaki, otwórzcie głowy, bądźcie uśmiechnięci dla ludzi i zachwycajcie się nawet takim "postsowieckim syfem" - chociażby dlatego,że pewnie niedługo zniknie jak dinozaury kiedyś.
Sorry, ale z niektórymi nie chce mi się po prostu gadać
Ach, jakie to małostkowe masz inne zdanie to jesteś .....,a ja po prostu napisałem że hurra optymizm nie jest dla mnie uzasadniony. Po trzykrotnym odwiedzeniu Gruzji mam jakiś obraz tego kraju więc go przedstawiłem.
Odwiedziłem Gruzję w 2009 i nidgy nie odważyłbym się po tym kraju jeździć jako kierowca. Podejście do przepisów ruchu drogowego jest delikatnie mówiąc luźne, a piesi nie mają absolutnie żadnego pierszeństwa. Jak ktoś chce zwiedzić miejsca na uboczu, gdzie nie docierają marszrutki (David Garedża, Wardzia czy chociażby klasztor Shiomgvime) lepiej zebrać kilka osób i rozejrzeć się za kierowcą z samochodem - ja płaciłem w 2009 40 lari + paliwo za cały dzień.
Jeżeli można zapytać. Jak wyszukujecie poszczególne promocje na wizzerze, czy po kolei wpisujecie dni czy można zobaczyc ile kosztują bilety w ciągu danego miesiąca , tak jak w skyscannerze
Może ktoś podpowie
Hej
Nie rozumiem czemu ktoś kto nie jeździł samochodem po Gruzji odradza jeżdżenie. Oczywiście nie jest łatwo ale może ktoś to lubi to czemu nie. Nie jest to Europa Zachodnia ale też nie są to Indie aby łapać się za głowę. Trzeba uważać na krowy i świnie i jakoś leci do przodu. Na głównych drogach ruch jest tak duży, że jedzie się pomału za innymi. Oczywiście wszyscy wyprzedzają na trzeciego na zakręcie ale używają klaksonów :) Unikać jazdy w nocy.
My braliśmy auto z Polskiej wypożyczalni na Polskich blachach. Auta ogarniają chłopaki z Opera Hostel w Tbilisi. O cenę nie pytajcie bo to co się wynegocjuje to jego. Nie jest to tania impreza ale jak ma się nie wiele czasu na zobaczenie jak najwięcej to idealne rozwiązanie.
Na Kaukaz.pl znajdziecie więcej informacji.
Byłem w gruzji w 2012. Wschodnią i północną część zwiedzaliśmy wynajętym samochodem. W cenie zamówionego "Economy" dostaliśmy limuzynę - z która był nieco problem na bocznych drogach. Ale ogólnie drogi nie są najgorsze. Ruch (poza Tbilisi) umiarkowany. Zawsze pytaliśmy tubylców lub policjantów (w każdej mieście jest wypasiony posterunek)o przejezdność dróg. Zawsze szczerze odpowiadali i doradzali jak bezpiecznie zajechać, a czasem policjanci wsiadali do radiowozu i eskortowali nas do właściwej drogi.
W czasie tygodnia widzieliśmy tylko 1 wypadek.
Gruzini są bardzo otwarci, szczególnie na Polaków. Łączył nas też ostrożny stosunek do Rosjan. Młodzi znają angielski, starsi - rosyjski (w którym z nami chętnie rozmawiali).
Szczerze polecam !
a nie myślicie, że to połączenie jest juz przygotowywane typowo na Olimpiade w Soczi 2014 ??? Z Kutaisi to rzut beretem, a do Rosji jak na razie tanie linie nie moga latać. Moim zdaniem ruch genialny, a przez rok się zdąży rozpowszechnić.
Czytając wpisy od postsowieckim syfie, nie rozumiem po co ktoś z takim podejściem wybiera się w takie regiony. Ludzi nie znam bardziej życzliwych, my w porównaniu z Gruzją jesteśmy krajem ponuraków. Który taksówkarz zapytany u nas "jak Ci się żyje" odpowie, że wspaniale bo rodzina zdrowa, kurki są, winogrona na wino rosną w ogrodzie i jest super?
Dwa lata temu wynajmowaliśmy samochód w Tibilisi w salonie samochodowym. Dało się to zamówić bez problemu przez neta. Koszty to o ile pamiętam jakieś tragiczne nie były.Jesli juz wypożyczać to koniecznie terenówkę. Poza Swanetią gdzie ten transport się przydał rzeczywiście, nie widzę zbytnio sensu brać tam samochodu. Najlepszy transport to autostop, z którym nie ma najmniejszych problemów nawet gdy jest Was 5 osób i plecaki :) Droga wojenna to autostrada w porównaniu z górskimi drogami nawet "krajowymi", a przejechanie samochodem przez Tibilisi- bezcenne :)
Aktualnie ceny np. na wrzesień są 500 RT na małym podrecznym i bez dużego bagażu z Katowic. Wolę jednak polować na lot. Bo jak wszytsko doliczę to różnica będzie może ze 150-200 zł bez chrzanienia się do Katowic. Biorąc pod uwagę że to łysy bilet ceny oprócz lata powyżej 450 są wg mnie mało atrakcyjne.
jak dla mnie porazka - cena powyzej 200 RT z Katowic. dojazd 120pln+dojazd na lotnisko tez troche grosza.
Czekac na LOt. zreszta za 2tyg lece Lotem :)))
Danio 200 zł to jeszcze nie byłoby źle ale w sensownych terminach uwzgledniwszy bagaż jest dużo wiecej. Nie liczę że Lotem będa ceny jak kiedyś ale może tak za 850-900 zł byłoby dobrze. Wizowi nie dowierzam czy to w ogóle wypali.
Ja z Warszawy kupiłem na lipiec za 300 zł i jestem z ceny zadowolony. Zastanówcie się czy naprawde potrzebujecie bagaż restrowany na wyprawę do Gruzji. Owszem , jak się jedzie gdzieś wypoczywac w hotelu to mozna ze sobą brac walizkę ale przeciez do Gruzji raczej się jedzie aby podróżowac po kraju, jeździc marszutkami itp a w takich sytuacjach duzy bagaż staje się przeszkoda.
@Tara i wszyscy:
Już przejście przez ulicę w Tbilisi jest bezcenne, tym bardziej, że człowiek ma wrażenie, że zyskał życie ;)
Potwierdzam, miejsce i ludzie niezwykli.
Z anegdot: taksówkarz, zapytany o cenę kursu, odpowiedział: ile będziesz chciał. Myślę, nie ma rady, noc późna, trzeba jechać, najwyżej przepłacę. Ale przy wysiadaniu powtórzył to samo :)
Trzeba jednak uważać...
Pozdrawiam wszystkich z Tbilisi
Z przyjemnością informujemy o uruchomieniu od 24 kwietnia stałego transferu bezpośrednio z lotniska w Kutaisi do Tbilisi.
Przylot samolotu Wizzair z Warszawy: 11:10 a.m. Wyjazd z lotniska: 11:45 a.m. Czas przejazdu do Tbilisi: 3 godziny. Cena za osobę: 25 euro.
Przylot samolotu Wizzair z Katowic: 06:00 a.m. Wyjazd z lotniska: 06:30 a.am. Czas przejazdu do Tbilisi: 3 godziny. Cena za osobę: 25 euro.
Rezerwacje transferu: hostel@kaukaz.pl, numer telefonu: +995557488652
Dla osób korzystających z transferu oferujemy rabat 10% na wszystkie noclegi w naszym Hostelu Villa Opera w Tbilisi.
prezesa nie myślicie, że to połączenie jest juz przygotowywane typowo na Olimpiade w Soczi 2014 ??? Z Kutaisi to rzut beretem, a do Rosji jak na razie tanie linie nie moga latać. Moim zdaniem ruch genialny, a przez rok się zdąży rozpowszechnić.
Marcin@prezes nie ma takiej możliwości granica jest zamknięta
Zgarniaj najlepsze okazje, zanim zobaczą je inni! 🌍
Przestań polować, zacznij wybierać. Dołącz do osób, które jako pierwsze znajdują ✈️ loty i 🌴 wakacje w cenach, które nie rujnują portfela 💸. Szybko, konkretnie i bez spamu.
Przekierowujemy Cię!
Otworzyliśmy formularz rejestracji w nowej karcie Twojej przeglądarki. Zarejestruj się, aby otrzymywać najlepsze okazje!