Wizz Air ma„zielone światło” na otwarcie hitowej trasy z Warszawy. To może być jego najdłuższe połączenie z Polski
Połączenia na Bliski Wschód to zdecydowanie najbardziej lukratywny i najszybciej rosnący segment rynku lotniczego w Polsce. Na łamach Fly4free.pl pisaliśmy m.in. o linii flynas, która wkrótce może uruchomić połączenia z Krakowa do Rijadu. Ruch rośnie też jednak szybko w Warszawie – w czerwcu na trasie z Warszawy do Abu Zabi zacznie latać linia Etihad, a jak pisaliśmy na naszych łamach, zainteresowana lotami na tej trasie jest też Air Arabia. Teraz do tego grona dołącza Wizz Air.
Djerba od 2289 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Zakynthos od 2792 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Side od 1575 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Jak wynika z raportu slotowego firmy ACL, czyli koordynatora Lotniska Chopina, Wizz Air otrzymał sloty na uruchomienie lotów z Warszawy do Abu Zabi. Byłaby to najdłuższa trasa Wizz Aira z Polski. Jak informuje „Rynek Lotniczy”, który jako pierwszy napisał o tej decyzji, połączenie mogłoby najwcześniej wystartować 13 lipca, a Wizz Air mógłby je zaoferować nawet codziennie.
Trudno jednak powiedzieć czy tak się stanie, bo otrzymanie slotów nie jest tożsame z uruchomieniem trasy. Sloty, czyli prawo do wykonywania startów i lądowań o konkretnych godzinach, to bowiem jedynie możliwość uruchomienia lotów na danej trasie. W związku z tym, że Lotnisko Chopina jest mocno zapchane, przewoźnicy muszą występować o prawo uruchomienia połączeń do zewnętrznego koordynatora, ten zaś poszczególne wnioski odrzuca lub przyznaje prawo do wykonywania danego połączenia.
W przypadku trasy do Abu Zabi popyt z Warszawy z pewnością nie byłby problemem. Tym bardziej, że Wizz Air mógłby zaoferować na tej trasie znacznie bardziej konkurencyjne ceny niż Etihad. Wątpliwości dotyczą jednak choćby kwestii samolotu, bo przedstawiciele Wizz Aira twierdzili do tej pory, że Airbus A321neo niekoniecznie byłby w stanie latać na tak dalekiej trasie. Na pewno nie byłby to problem dla Airbusów A321XLR, które lada moment zadebiutują w barwach Wizz Aira. Na razie jednak Wizz Air skupia się w ich wypadku na otwieraniu tras z Europy Zachodniej na Bliski Wschód, a o planach wobec Polski cisza. Być może jednak „landrynka” zdecyduje się przeznaczyć któryś z kolejnych XLR właśnie na polski rynek?
Pamiętajmy przy tym, że połączeniem do Abu Zabi interesuje się też… LOT. Jest to bowiem jedna z potencjalnych tras, które przewoźnik umieścił w swojej strategii wzrostu do 2028 roku.