Wizz Air nareszcie będzie latał z Krakowa! To już pewne
Na tę wiadomość w Krakowie czekano od dawna. Wizz Air – jeden z czołowych niskokosztowych przewoźników zacznie latać ze stolicy Małopolski. Węgierska linia uruchomi 12 tras do 9 krajów.
Artykuł aktualizowany
Już wiadomo oficjalnie, że polecimy do Bari, Billund, Charkowa, Doncaster, Katanii, Kijowa (Żuliany), Kutaisi, Larnaki, Londynu (Luton), Oslo (Gardermoen), Nicei i Turku.
– Bardzo cieszymy się z tej współpracy. To pokazuje potencjał małopolskiego lotniska. Współpraca z biurami podróży i liniami lotniczymi otwiera i poszerza kolejny segment turystyki. Przynosi też wymierne efekty, więcej miejsc pracy i rozwój Krakowa i całego województwa – powiedział Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport.
4 kwietnia wystartują loty do Londynu i Kijowa. Te pierwsze będą odbywać się dwa razy dziennie, te drugie cztery razy w tygodniu – w poniedziałki, środy, piątki i soboty.
1 maja Wizz Air zacznie latać do Nicei i Turku. Oba kierunki będą obsługiwane dwa dni w tygodniu – w środy i niedzielę. Dzień później rozpoczną się loty do Doncaster i Bari – trzy razy w tygodniu: we wtorki, czwartki i soboty.
3 maja wystartują połączenia do Billund i Katanii, dwa razy dziennie we wtorki, czwartki i soboty. Do Charkowa i Larnaki polecimy od 16 września. Loty odbywać się będą w poniedziałki i piątki. Natomiast Oslo i Kutaisi pojawią się w siatce od 18 września. Do Norwegii samoloty będą latać codziennie, a do Gruzji w środy i niedziele.
Na początek w krakowskiej bazie znajdą się dwa samoloty.
– Skupiamy się nad takimi bazami, które mogą przynieść zysk. To prawda, że zamknęliśmy część mniejszych baz, ale dalej obsługujemy te miejsca. Tymczasem Kraków jest miejscem, które z chęcią będziemy rozbudowywać w przyszłości. Od dłuższego czasu nad tym pracowaliśmy, ale teraz jest idealny moment. Widzimy duży potencjał co do rozwoju – powiedział Stephen Jones, wiceprezes Wizz Air.
* * *
Choć plotki o próbie ściągnięcia Wizz Aira do Krakowa krążą w tym mieście od wielu lat, prawdziwe emocje i domysły pojawiły się w poniedziałek 19 listopada, gdy Kraków Airport ogłosił, że już niedługo zagości u nich nowy przewoźnik. Jednak nikt oficjalnie nie chciał przyznać, że będzie to „landrynka”, jak mówi się na węgierskie niskokosztowe linie.
– To może być każda inna linia. Nie zaprzeczam, nie potwierdzam – powiedziała tajemniczo Monika Pabisek, rzecznik Kraków Airport. – Nie mogę potwierdzić, że nasze samoloty pojawią się w Krakowie – dodał w rozmowie z Fly4free.pl Andras Rado, menadżer ds. komunikacji korporacyjnej przewoźnika.
Teraz już wiemy na pewno, że będzie to Wizz Air.
– Dzisiaj umacniamy naszą pozycję w Polsce i Krakowie – dodał Jones.
Taka decyzja na pewno ucieszyła wielu pasażerów z południowej Polski, którzy do tej pory chcąc korzystać z usług przewoźnika musieli dojeżdżać do lotniska w Pyrzowicach.
Zresztą wśród samych Krakusów także na pewno nie zabraknie entuzjastów Wizz Aira. Dla członków Wizz Discount Club to chyba najbardziej oczekiwana decyzja. Tym bardziej, że więcej linii z tej samej kategorii cenowej, to większa rywalizacja, a co za tym idzie… tańsze bilety. Oczywiście Ryanair i Wizz Air wielokrotnie podkreślały, że nie są dla siebie konkurencją, ale w rzeczywistości niewiele ma to wspólnego z prawdą.
W kuluarach mówiło się też o tym, że węgierski przewoźnik odkłada decyzję o pojawieniu się w Krakowie, gdyż nie jest w stanie wynegocjować równie dobrych warunków co Ryanair. Teraz wszystkie te spekulacje można odrzucić, bowiem niezależnie od powodów, Wizz Air ostatecznie zdecydował, że będzie latał także ze stolicy Małopolski.
Kraków Airport jest dziewiątym lotniskiem w Polsce, na którym zagoszczą różowe samoloty węgierskiego przewoźnika. Wizz Air lata już z Katowic, Gdańska, Warszawy (lotnisko Chopina), Olsztyna, Lublina, Wrocławia, Poznania i Szczecina.
Bilety na nowe połączenia zaczynają się już pojawiać w systemach rezerwacyjnych przewoźnika.