(Aktualizacja) Świetna informacja zarówno dla Polaków chcących odwiedzić Lwów, jak i dla Ukraińców emigrujących zarobkowo do Wrocławia i okolic.
Wizz Air po 2 latach przerwy wraca do Lwowa. Pierwsze połączenie to te do Wrocławia!
Bilety do kupienia w systemie rezerwacyjnym przewoźnika (np. na węgierskiej wersji językowej strony):
Przewoźnik rozpocznie operowanie na tej trasie 13 kwietnia. Przeloty we wtorki, czwartki i soboty.
Od sezonu zimowego Wizz Air oferuje połączenie z Wrocławia do Kijowa. Trasa do Lwowa jest kolejną w siatce połączeń na Ukrainę. Połączenie te będzie pierwszym tego przewoźnika z jednym z polskich miast (zlikwidowana niemal 2 lata temu Wizz Air Ukraine latał m.in. do Luton czy Mediolanu Bergamo).
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
a może by tak się powołać na źródło, które to podało?
http://www.avianews.com/ukraine/2017/01/16_wroclaw_lviv_wizzair.shtml
Wszystko zależy od punktu widzenia. Przyszło Ci do głowy, że może sąsiad zza zachodniej granicy napisałby "krajówka" o połączeniach Wrocław-Dortmund, Poznań-Kolonia czy Gdańsk-Hamburg?
Smutny Poznaniak, 17 stycznia 2017, 10:01 | odpowiedz
waldek
Don_Bartoss Krajówka!
Wszystko zależy od punktu widzenia. Przyszło Ci do głowy, że może sąsiad zza zachodniej granicy napisałby „krajówka” o połączeniach Wrocław-Dortmund, Poznań-Kolonia czy Gdańsk-Hamburg?
Wrocław - bardziej czeski niż niemiecki, Wielkopolska z Poznaniem - kolebka polskości, Gdańsk - niech dziękuję, że ich dobiliśmy w XVI w. Lwów to polskie miasto.
Wszystko zależy od punktu widzenia. Przyszło Ci do głowy, że może sąsiad zza zachodniej granicy napisałby „krajówka” o połączeniach Wrocław-Dortmund, Poznań-Kolonia czy Gdańsk-Hamburg?
Wrocław – bardziej czeski niż niemiecki, Wielkopolska z Poznaniem – kolebka polskości, Gdańsk – niech dziękuję, że ich dobiliśmy w XVI w. Lwów to polskie miasto.
wiz er czuje $$$ i wrzuca kierunki robotnicze ,zaraz będzie 200tys ukrainców we wro ;p masakra
prawdziwy polak kebaby je, 17 stycznia 2017, 12:26 | odpowiedz
To przynajmniej jakiś konkretny kierunek jak Kijów. Już się bałem, że z Małopolski Wschodniej dadzą do Wrocławia jakiś Stanisławów, gdzie chyba tylko w góry można się wybrać...
gulakov To przynajmniej jakiś konkretny kierunek jak Kijów. Już się bałem, że z Małopolski Wschodniej dadzą do Wrocławia jakiś Stanisławów, gdzie chyba tylko w góry można się wybrać…
Ze Stanisławowa/Iwano Frankiwska jest pociąg (przynajmniej według internetów) do Czerniowców, a stamtąd już rzut beretem do Chocimia czy Kamieńca Podolskiego. Ja bym chciał odwiedzić Kamieniec, więc dla mnie połączenie ze Stanisławowem wydaje się całkiem użyteczne.
gulakov To przynajmniej jakiś konkretny kierunek jak Kijów. Już się bałem, że z Małopolski Wschodniej dadzą do Wrocławia jakiś Stanisławów, gdzie chyba tylko w góry można się wybrać…
Ze Stanisławowa/Iwano Frankiwska jest pociąg (przynajmniej według internetów) do Czerniowców, a stamtąd już rzut beretem do Chocimia czy Kamieńca Podolskiego. Ja bym chciał odwiedzić Kamieniec, więc dla mnie połączenie ze Stanisławowem wydaje się całkiem użyteczne.
"Rzut beretem", ale po jakiej drodze? Trasę Kamieniec-Czerniowce (przez Chocim - skręca się chwilę przed zjazdem na zamek) przejeżdżałam kilkukrotnie, głównie latem, przy dobrej pogodzie. Wrogowi nie życzę korzystania z tej drogi, a po różnych ukraińskich trasach jeździłam...
Chociaż tak Kamieniec jak i Czerniowce piękne (Chocim to dziura absolutna, ale zamek fajny).
Napływ Ukraińców do Polski źle, ale już Polacy na Wyspach to OK :) śmieszą mnie ludzie narzekający na Ukraińców, na 100% sami mają w swoich rodzinach osoby, pracujące w UK.
Wszystko zależy od punktu widzenia. Przyszło Ci do głowy, że może sąsiad zza zachodniej granicy napisałby „krajówka” o połączeniach Wrocław-Dortmund, Poznań-Kolonia czy Gdańsk-Hamburg?
Nie bądź taki POprawny POlitycznie.
Don Bartoss dobrze napisał!
Szczerze... Szkoda. Uwielbiam Lwów, świetne miasto ze świetnymi ludźmi. Do tej pory dostanie się tam wymagało trochę gimnastyki, bo to albo autem i kilka godzin w kolejce na granicy albo przejście pieszo i dalej taxa/marszrutka, samolot znacznie ułatwia sprawę. Przez to docierali tam ludzie, którzy na prawdę chcieli, a nie przypadkowi "turyści". Mam tylko nadzieję, że Lwów nie stanie się dla Polaków tym, czym jest Kraków dla Anglików. A marne teksty o banderowcach piszą osoby które zapewne nigdy nie były za wschodnią granicą (coś każe mi podejrzewać, że nie byli nawet za granicą województwa).
Poznań stracony, zakopać. Polecam dzisiejszą dyskusję na fejsbuku „Inwestycje dla Poznania”. Nie napawa optymizmem.
Pisalem juz o tym - kiedy umarł były dyr. MTP - upadl komunikacyjnie Poznan. To bylo chyba jakies 12 lat temu? Zalezalo na tym Warszawie. I skutki tego sa odczuwalne do dzis. Nie ma nawet lotów POZ-BGY, który zawsze był oblozony w 100%.
Adrian Szczerze… Szkoda. Uwielbiam Lwów, świetne miasto ze świetnymi ludźmi. Do tej pory dostanie się tam wymagało trochę gimnastyki, bo to albo autem i kilka godzin w kolejce na granicy albo przejście pieszo i dalej taxa/marszrutka, samolot znacznie ułatwia sprawę. Przez to docierali tam ludzie, którzy na prawdę chcieli, a nie przypadkowi „turyści”. Mam tylko nadzieję, że Lwów nie stanie się dla Polaków tym, czym jest Kraków dla Anglików. A marne teksty o banderowcach piszą osoby które zapewne nigdy nie były za wschodnią granicą (coś każe mi podejrzewać, że nie byli nawet za granicą województwa).
To akurat jak kulą w płot. Byłem wiele razy we Lwowie i kult bandery jest mocno widoczny (w tym jego ulica i gigantyczny pomnik).
lwowska_impreza, 18 stycznia 2017, 13:29 | odpowiedz
waldek
Don_Bartoss Krajówka!
Wszystko zależy od punktu widzenia. Przyszło Ci do głowy, że może sąsiad zza zachodniej granicy napisałby „krajówka” o połączeniach Wrocław-Dortmund, Poznań-Kolonia czy Gdańsk-Hamburg?
Wrocław - mógłby napisać. Gdańsk - naciągane, ale też. Poznań? Oszalałe?
Zostaje Wrocław. Problem tylko taki, że to Niemcy rozpętały wojnę i Niemcy ją przegrały i konsekwencją tego jest to, że straciły sporą część terytorium. Sprawa ze Lwowem, czy Wilnem jest taka, że Polska niczego nie zaczęła, teoretycznie wojny nie przegrała, a została ukarana tym, że wielka część polskiej ziemi znajduje się obecnie poza granicami naszego kraju.
Warto przypominać o historii Lwowa, jednego z najbardziej polskich z polskich miast, miasta Zawsze Wiernego Rzeczypospolitej, jedynego spośród polskich miast odznaczonego krzyżem Virtuti Militari. Warto pamiętać i nie ma co się wstydzić. Tym bardziej, że niestety Ukraina zakłamuje historię, czego nie można powiedzieć o Polskiej polityce względem niemieckiej pamięci historycznej na Ziemiach Odzyskanych.
Adrian Szczerze… Szkoda. Uwielbiam Lwów, świetne miasto ze świetnymi ludźmi. Do tej pory dostanie się tam wymagało trochę gimnastyki, bo to albo autem i kilka godzin w kolejce na granicy albo przejście pieszo i dalej taxa/marszrutka, samolot znacznie ułatwia sprawę. Przez to docierali tam ludzie, którzy na prawdę chcieli, a nie przypadkowi „turyści”. Mam tylko nadzieję, że Lwów nie stanie się dla Polaków tym, czym jest Kraków dla Anglików. A marne teksty o banderowcach piszą osoby które zapewne nigdy nie były za wschodnią granicą (coś każe mi podejrzewać, że nie byli nawet za granicą województwa).
Londyn nie może stać się dla Polaków tym czym Kraków dla Anglików, bo Kraków nigdy nie należał do Anglików, ani nie został przez nich zbudowany. Anglicy nigdy nie stanowili 70% mieszkańców Krakowa.
P.S. Wiem, o co Ci chodzi - imprezki, tani alkohol i takie tam, ale szanuj polską pamięć o Lwowie, bo wielu ludzi takie porównania mogą zwyczajnie boleć.
Zgarniaj najlepsze okazje, zanim zobaczą je inni! 🌍
Przestań polować, zacznij wybierać. Dołącz do osób, które jako pierwsze znajdują ✈️ loty i 🌴 wakacje w cenach, które nie rujnują portfela 💸. Szybko, konkretnie i bez spamu.
Przekierowujemy Cię!
Otworzyliśmy formularz rejestracji w nowej karcie Twojej przeglądarki. Zarejestruj się, aby otrzymywać najlepsze okazje!