Wizz Air

Szef Wizz Aira łamie serca pasażerom liczącym na dalekie trasy do USA. I wkłada kij w mrowisko

Ponad 8 godzin w ciasnym Airbusie A321 na trasie z Europy do USA? Szef Wizz Aira nie planuje aż tak mocno zmieniać modelu biznesowego swojej firmy. I jednocześnie wkłada kij w mrowisko – twierdzi bowiem, że Airbusy A321XLR, które mają być nadzieją na tańsze podróże transatlantyckie, kompletnie nie zmienią sytuacji na rynku.

Największa zmiana we flocie Wizz Aira będzie miała miejsce w 2023 roku – to wtedy węgierska linia odbierze pierwsze 4 z 20 zamówionych Airbusów A321XLR. Nowe samoloty, które zabiorą na pokład 239 pasażerów, będą się odznaczały przede wszystkim znacznie większym zasięgiem niż dotychczasowe maszyny we flocie Wizz Aira – pozwolą bowiem na loty trwające nawet do 8 godzin. Ogłoszenie transakcji sprawiło, że pojawiły się informacje (podsycane zresztą przez samego Wizz Aira), że węgierska linia będzie planowała uruchomienie lotów z Europy do USA.

Podczas targów WTM w Londynie do tego pomysłu odniósł się Jozsef Varadi i… dość stanowczo zdementował te informacje.

– Parametry operacyjne na trasach transatlantyckich różnią się znacząco. Konieczne jest posiadanie samolotów o innej klasyfikacji, inne są też koszty infrastruktury czy pracy załogi. A my nie chcemy zmieniać naszego modelu biznesowego, chcemy trzymać się tego samego modelu, na którym działamy obecnie. Chcemy po prostu zwiększyć możliwy zasięg dla naszych pasażerów – powiedział Varadi.

I dodał, że jego zdaniem Airbusy A321XLR nie są odpowiednim samolotem, dzięki któremu można stworzyć efektywny model dla taniej linii latającej na dalekich, międzykontynentalnych trasach.

– Moim zdaniem samoloty szerokokadłubowe nie są odpowiedzią. Linia musi posiadać bardzo efektywny samolot wąskokadłubowy, aby zrobić różnicę na rynku, jednak moim zdaniem takiego samolotu jeszcze nie ma. I wcale nie jestem przekonany, że takim samolotem będzie model XLR – jest to być może krok w dobrą stronę. Ale gdy już ma się dostępną technologię, można pracować nad dalszymi rozwiązaniami – mówi Varadi.

Foto: Wizz Air

Prezes Wizz Aira mówił niedawno, że Airbusy A321XLR będą służyły przede wszystkim dalszemu “łączeniu kropek” na siatce połączeń węgierskiej linii. Jako przykłady potencjalnych tras, które mogą obsługiwać nowe Airbusy, wymieniał m.in. połączenie z Londynu do Dubaju – obecnie na tej trasie latają m.in. British Airways czy Emirates, a czas lotu wynosi nieco poniżej 7 godzin.

Wypowiedź Varadiego jest też ciekawa o tyle, że wiele linii lotniczych zamawia Airbusy A321XLR i liczy na to, że dzięki temu znacząco uda im się obniżyć koszty i zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku podróży międzykontynentalnych. Czy im się uda? Szef Wizz Aira nie jest przekonany. A jakie jest Wasze zdanie?

Sprawdź inne superokazje 🔥
✨Stambuł bez urlopu 🌯😱 Bezpośrednio PLL LOT i hotel ze śniadaniami w centrum za 789 PLN 😎
Stambuł z Gdańska 789 PLN

Dwa kontynenty bez ani jednego dnia urlopu

☀️ Słońce na majówkę gwarantowane ✨😎 Tydzień na Zanzibarze za 2932 PLN 🤯 Loty i 4⭐ hotel 🌴
Zanzibar z Berlina 2932 PLN

Egzotyczna majówka w wersji premium

Neapol na przedłużony weekend za 959 PLN 🍕🌋 Loty piątek – niedziela + ⭐⭐⭐ hotel ze śniadaniami ☕
Neapol z Gdańska 959 PLN

Kampania na przedłużony weekend w idealnych godzinach

Kompletny plan na Maderę ⛰️☀️ Loty, 4* hotel i auto za 1366 PLN 🌊🚗
Madera z Katowic 1366 PLN

Loty, hotel i samochód - pełen pakiet!

🌿 Kreta tuż przed wysokim sezonem 🇬🇷 Tydzień w 4* hotelu z all Inclusive za 2679 PLN 🍹✨
Grecja z 8 miast 2709 PLN

Greckie all inclusive z widokiem na morze

🏛️ Daj się porwać katalońskiej przygodzie😎 City break w Barcelonie za 799 PLN 🥘🤩
Barcelona z Warszawy 799 PLN

Hiszpańskie słońce w stolicy Katalonii

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

I po raz kolejny sugestia w artykule, że A321 jest "ciasny" w porównaniu do szerokokadłubowców. Wg jakiej metryki? Bo szerokość siedzeń jest szersza niż w dowolnym Boeingu i taka sama jak w szerokokadłubowcach Airbusa, odległość między rzędami zależy od linii (i znów, tu najczęściej najciaśniejsze są 787). Jak rozumiem wg narracji redaktora 10 osób na rząd z mniejszą powierzchnią per pasażej jest lepsze niż 6 na rząd. Ok, niektórzy po prostu widocznie lubią dużo towarzystwa. Do tego przeinaczenie sensu wypowiedzi Varadiego. Źródło mówi, że szerokokadłubowce w nowych uwarunkowaniach nie mają sensu i potrzeba efektywnego, dalekozasięgowego wąskokadłubowca (tak się składa, że A321XLR jest jedynym takim produktem na rynku od czasu zamknięcia produkcji 757). A interpretacja - "A321XLR kompletnie nie zmieni sytuacji na rynku". 
meeshoo, 8 listopada 2019, 11:02 | odpowiedz