wittenoom

Miasto-widmo groźne dla zdrowia? Świetnie! Jedźmy zrobić sobie selfie

Ekstremalni turyści stali się wielkim problemem w Wittenoom – niezwykłym mieście duchów. Australijska miejscowość słynęła kiedyś z produkcji azbestu, a dziś w dużym stopniu zagraża odwiedzającym. To jednak nie odstrasza żądnych wrażeń gości, którzy ignorują znaki ostrzegawcze i apele władz.

W Wittenoom niebieski azbest był wydobywany od 1943 do 1966. Później, gdy jego wydobywanie przestało się opłacać, po dawnej wielkiej górniczej miejscowości zostało jedynie miasto-widmo. Wyjechali stąd ludzie (a w szczytowym okresie mieszkało ich tu blisko 20 tysięcy!), zamknięto całą infrastrukturę, a kiedyś często odwiedzane Wittenoom „zniknęło” z map – choć oczywiście nie dosłownie. Opuszczona kawiarnia, domy i samochody sprawiają jednak, że turyści spragnieni niezwykłych zdjęć i przeżyć chętnie zwiedzają to miejsce.

Choć same opuszczone obiekty faktycznie mogą robić wrażenie, to Wittenoom może poważnie zaszkodzić naszemu zdrowiu. Według ostrożnych szacunków nawet 2 tysiące osób pracujących i mieszkających tutaj zginęło z powodu wydobywania azbestu. Mimo upływu lat odsłonięte złoża wcale nie tracą na toksyczności, a odwiedzanie tego miejsca nie jest ani bezpieczne ani rozsądne.

Nieświadomych turystów informują o tym liczne znaki, a także regularne apele władz, by raz na zawsze zapomnieć o Wittenoom. Mimo tego ludzie nie tylko odwiedzają to miejsce, ale jak wynika ze zdjęć w mediach społecznościowych, chętnie urządzają tu pikniki, kempingi i ogniska. Licznie korzystają też z tutejszego jeziora.

– Mam prostą wiadomość, dla każdego, kto myśli o podróży do Wittenoom. Po prostu tego nie rób – mówi Ben Wyatt, jeden z australijskich ministrów cytowany przez austrilijski portal nine.com. – Znaki ostrzegawcze nie służą ani do dekoracji ani nie mają stanowić kolejnego elementu twojej kolekcji na Instagramie. To poważne ostrzeżenie przed konsekwencjami zdrowotnymi – dodaje.

Co ciekawe, podobne ostrzeżenia pojawiały się już w 2018 roku, ale teraz odwiedziny w Wittenoom przybrały na częstotliwości – głównie za sprawą pandemii koronawirusa, która uniemożliwia Australijczykom wyjazdy za granicę. W efekcie – podobnie zresztą jak my – szuka nietypowych miejsc we własnej okolicy. Jak się jednak okazuje, warto czasem przemyśleć, czy warto ryzykować własne zdrowie dla kilku zdjęć i zaspokojenia podróżniczego głodu.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Bałkany pełne wrażeń 🌊🚗 Sześć dni w Albanii za 837 PLN 😱 Loty ⭐⭐⭐⭐ hotel ze śniadaniami i samochód 🤩
Albania z Krakowa 837 PLN

Sześć dni pełnych wrażeń. Loty, hotel ze śniadaniami i samochód

Weekend w Londynie za 860 PLN 💂 Loty i noc w 4* hotelu ze śniadaniem ✈️🛏️
Londyn z Krakowa 860 PLN

Loty sobota rano-niedziela wieczór i noc w 4* hotelu ze śniadaniem

Słoneczna Chorwacja w czerwcu ☀️🌊 Loty i 4 noce na wyspie Čiovo za 1139 PLN 🏖️✈️
Chorwacja z Katowic 1139 PLN

Lato na chorwackiej wyspie Ciovo. Loty i noclegi z widokiem na morze

Lato w Szarm el-Szejk 😎 All inclusive w 4* hotelu za 1889 PLN 🌊☀️🐠
Egipt z Berlina 1889 PLN

Gorące lato w Szarm el-Szejk: all inclusive w 4* hotelu

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

"Jak się jednak okazuje, warto czasem przemyśleć, czy warto ryzykować własne zdrowie dla kilku zdjęć i zaspokojenia podróżniczego głodu."  jednych kreci do takich miejsc jezdzic innych o takich pisac, prawda?
becek, 20 grudnia 2020, 19:01 | odpowiedz