W Wenecji niezbyt zadowoleni z systemu opłat za wstęp do miasta dla turystów. Efekt? Ma być 2 razy drożej!
Od 25 kwietnia 2024 roku w Wenecji obowiązuje opłata w wysokości 5 euro dla jednodniowych turystów. Inicjatywa ta jest znaczącym krokiem w kierunku zarządzania ogromną liczbą turystów odwiedzających miasto. Opłata ma obowiązywać przez 29 dni w roku, głównie w okresach szczytowego ruchu turystycznego, takich jak weekendy i święta.
Teneryfa od 2973 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Costa Brava od 1845 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Marsa Alam od 2939 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Opłata dotyczy wszystkich jednodniowych turystów powyżej 14 roku życia. Zwolnieni z niej są mieszkańcy regionu Wenecji Euganejskiej, studenci, pracownicy oraz osoby odwiedzające krewnych w mieście. Nocujący goście, którzy już płacą podatek turystyczny, również będą zwolnieni, ale muszą zarejestrować się online lub uzyskać kod QR od hotelu. Głównym celem tej opłaty jest złagodzenie wpływu masowej turystyki na kruchą infrastrukturę Wenecji. Dochody z opłaty będą przeznaczone na podstawowe usługi miejskie, w tym utrzymanie i wywóz śmieci, które są droższe w mieście przecinanym kanałami.
Podczas fazy pilotażowej, która trwała przez pierwszy miesiąc, Wenecja zebrała ponad 2,4 miliona euro od niemal 438 tys. turystów. Pomimo niektórych głosów sprzeciwu, które twierdzą, że „opłata nie zmniejszyła znacząco liczby odwiedzających”, władze miasta uznają ją za sukces i rozważają podwojenie opłaty do 10 euro w przyszłym roku – potwierdziła cytowana przez agencję Reutera Simone Venturini, radna miasta odpowiedzialna za turystykę i spójność społeczną.
Krytycy twierdzą, że opłata za wstęp nie rozwiązuje podstawowych problemów nadmiernej turystyki, a zamiast tego przekształca Wenecję w „muzeum”. Domagają się wprowadzenia zmian zachęcających do repopulacji historycznego centrum Wenecji, które traci mieszkańców z powodu wysokich kosztów życia i rozpowszechnienia krótkoterminowych wynajmów. Ponadto istnieją obawy dotyczące prywatności związane z systemem monitorowania miasta, który śledzi liczbę odwiedzających za pomocą danych z telefonów komórkowych.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?