Wenecja już „nie należy” do mieszkańców. Symboliczna granica przełamana!
W witrynie księgarni MarcoPolo w Wenecji stowarzyszenia Ocio i Venessia.com zainstalowały specjalny „licznik łóżek turystycznych”, który dał zdumiewające efekty. Jak podaje dziennik La Stampa, w tym tygodniu pokazał on liczbę 48 596 łóżek dla turystów w porównaniu do 49 365 mieszkańców. Wiele więc wskazuje na to, że niebawem podróżni będą większością w tym pięknym włoskim mieście.
Rodos od 2239 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Wyspa Malta od 2694 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Chalkidiki od 2348 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Generalnie w Wenecji instalacja tego typu liczników nie jest czymś nowym. Już w marcu 2008 roku takowy pojawił się w jednej z aptek i wówczas ludność wynosiła 60 704 osoby. W ciągu 15 lat ubyło więc ponad 12 tysięcy mieszkańców. Jednym z powodów z pewnością jest zbyt duży natłok turystów.
Stowarzyszenie Ocio, oddolny obywatelski organ nadzorujący rynek mieszkaniowy w Wenecji podał bardziej szczegółowe dane pokazujące skalę problemu. Liczba 49 365 mieszkańców Wenecji to około 20 proc. ludności całej gminy, która liczy około 260 tys., w większości mieszkających na kontynencie. Liczba 48 695 łóżek przeznaczonych do użytku turystycznego to z kolei 61 proc. całkowitej bazy noclegowej gminy.
Matteo Secchi z „pro-weneckiej” strony internetowej Venessia.com póki co przyjmuje te dane z pewnym przekąsem. – Wkrótce na jednego mieszkańca przypadać będzie jeden turysta. Kiedy nadejdzie ten dzień, na pewno coś zrobimy. Może każdy Wenecjanin weźmie jednego z nich na ręce i będzie go nosił? – żartuje.
Przedstawiciele Ocio są zdania, że licznik umieszczono w widocznym miejscu, aby „władze to zobaczyły, bo być może zrodzi się w nich chęć zmian„. Przeciwnicy takiego ruchu turystycznego są również zdania, że gmina w końcu powinna wprowadzić konkretne regulacje, zakazujące otwierania nielegalnych obiektów noclegowych.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?