Węgry idą na wojnę z Ryanairem. Rząd potępia dopłaty do biletów i wszczyna śledztwo!

– Potępiamy jakiekolwiek próby przerzucania nowego podatku na węgierskie rodziny i pasażerów – informuje rzecznik węgierskiego rządu, a minister gospodarki sklada skargę na Ryanair do węgierskiego rzecznika konsumentów. To pokłosie decyzji irlandzkiej linii, która ogłosiła, że pasażerowie podróżujący z Węgier po 1 lipca będą musieli dopłacić koszt dodatkowej daniny do biletów.

To kolejny rozdział dość zaskakującej batalii o podatek od ponadnormatywnych zysków, którym węgierski rząd od 1 lipca obarczy m.in. banki, telekomy i linie lotnicze. Obecność tych ostatnich jest sporym zaskoczeniem, zważywszy na trudny okres, który ma za sobą branża lotnicza. Chodzi tu oczywiście o pandemię koronawirusa oraz niesprzyjające otoczenie geopolityczne (m.in. wojnę w Ukrainie i rekordowe ceny ropy) przez co linie lotnicze nie tylko nie notowały zysków, ale raczej miały wielomilionowe straty. Podatek, w myśl którego linie lotnicze miałyby płacić równowartość 45 PLN od każdego wylatującego z Węgier pasażera (oraz 114 PLN w przypadku lotów poza Europę), spotkał się z dużą krytyką linii lotniczych, a przede wszystkim Ryanaira.

Irlandzka linia już w środę wezwała węgierski rząd do porzucenia planów wprowadzenia nowej daniny. Linia zagroziła też przerzuceniem części zbazowanych w Budapeszcie samolotów na lotniska w innych krajach (jak to zazwyczaj ma w zwyczaju, gdy rząd danego kraju wprowadza dodatkowe obciążenia na linie lotnicze. W czwartek zaś przewoźnik poszedł o krok dalej i zaczął wysyłać pisma do pasażerów wylatujących z Węgier po 1 lipca, w których informuje, że do zakupionych biletów będą musieli dodatkowo dopłacić koszty nowego podatku.

Na reakcję węgierskiego rządu nie trzeba było długo czekać. Marton Nagy, węgierski minister rozwoju gospodarczego ogłosił, że kieruje do węgierskiego urzędu antymonopolowego wniosek o zbadanie polityki cenowej Ryanaira, jej zgodności z europejskim prawem i ewentualne ukaranie antykonsumenckich praktyk stosowanych przez irlandzką linię.

– Węgierski rząd nie akceptuje i kategorycznie potępia praktykę, w której Ryanair przesuwa koszty nałożonego przez linie lotnicze podatku na pasażerów. Jest to szczególnie niefortunna praktyka, ponieważ Ryanair zaczął to robić w stosunku do biletów sprzedanych dużo wcześniej – czytamy w komunikacie Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego.

Do tematu odniósł się także premier Viktor Orban, który w piątkowej rozmowie z jedną z rozgłośni radiowych powiedział, że są „pojedyncze przykłady firm, które próbują przerzucić koszty podatków na konsumentów”, jednak zdecydowana większość podeszła do sprawy odpowiedzialnie.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Wiosna na Cyprze 🇨🇾 Tydzień w 4⭐️ hotelu z wyżywieniem za 2279 PLN 👙✨
Cypr z Warszawy-Radomia 2279 PLN

kwietniowy urlop na Cyprze z biurem podróży

Luksusowy urlop w tropikach 🌴 Loty Emirates na Mauritius + 5* hotel z basenem i prywatną plażą za 6700 PLN 😎
Mauritius z Warszawy 6700 PLN

Królewski wyjazd na rajską wyspę

City break w Tbilisi za 954 PLN 🇬🇪⛰️ Bezpośrednio PLL LOT + ⭐⭐⭐⭐ hotel ze śniadaniami 😍
Tbilisi z Warszawy 954 PLN

Przedłużony weekend w stolicy Gruzji

Kwietniowy city break na Majorce 🤩Loty i 3 noce 4⭐️ hotelu ze śniadaniami za 979 PLN 🏖️
Hiszpania z Krakowa 979 PLN

Odkryj Baleary w okołoweekendowym terminie

Grecka wyspa, które nie znasz 😯😍 Wycieczka na Eubeę w supercenie 396 PLN (✈️+🏠+🚗)
Eubea z Warszawy 396 PLN

Piękna grecka wyspa, której nie znasz

Wycieczka na Sycylię w supercenie 399 PLN 🔥😍 Loty do Palermo + hotel w San Vito Lo Capo (ze śniadaniami) 🍊🌊
Włochy z Warszawy 399 PLN

Kilka dni na Sycylii w supercenie!

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?