Polscy pasażerowie mają nowy patent na priorytetowe wejście do samolotu? Tak skuteczny, że… prawie sparaliżował całe lotnisko
Kilkoro pasażerów wylatujących z Modlina do Dublina postanowiło w zaskakujący sposób zająć sobie kolejkę przed wejściem do samolotu. Zamiast stać i czekać aż obsługa zacznie odprawę, po prostu… zostawili tam swoje walizki.
Sytuacja uwieczniła jedna z pasażerek, która nie mogła uwierzyć, że ktoś świadomie zostawia swoje rzeczy bez żadnej kontroli w takim miejscu.
Gdyby nie zdjęcie, trudno byłoby przypuszczać, że ludzie mogą mieć tak oryginalne pomysły. Tym bardziej, że przed takim zachowaniem obsługa lotniska przestrzega z bardzo dużą częstotliwością.
– Komunikaty dotyczące tego, by nie pozostawiać bagażu bez opieki są wygłaszane w trzech językach: polskim, angielskim i rosyjskim co 30 minut, a podczas wzmożonego ruchu nawet co kwadrans – podkreśla Marek Rymkiewicz, przedstawiciel lotniska w Modlinie.
Zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego, że ludzie jeszcze na długo przed rozpoczęciem wpuszczania pasażerów na pokład, ustawiają się w długich kolejkach. To, że potrafią stać tam nawet godzinę czy dłużej też już nikogo nie zaskakuje, choć wciąż dla wielu jest niezrozumiałe. Zwłaszcza w czasach, gdy i tak każdy ma przypisane miejsce.
Oczywiście można obawiać się overbookingu, ale zwykle o takiej sytuacji linia informuje wcześniej i najpierw szuka ochotników. Zagadka gigantycznych kolejek wciąż pozostaje więc niewyjaśniona.
Tym razem jednak sprytni pasażerowie poszli o krok dalej. Ustawili walizki zanim ktokolwiek pojawił się przy bramce i jak gdyby nigdy nic postanowili korzystać z wolnego czasu na lotnisku. Genialny plan na priorytetowy boarding musiała ukrócić ochrona, która bardzo szybko rozpoczęła poszukiwania nieodpowiedzialnych pasażerów. Według pasażerki, która była świadkiem całego zajścia, pasażerowie nie reagowali nawet na wezwania i komunikaty.
– Jak widać na zdjęciu, bagaże znajdują się w części zastrzeżonej lotniska, bezpośrednio przy wyjściu do samolotu. Są po kontroli czyli są bezpieczne – tłumaczy Rynkiewicz. – Ale oczywiście pracownicy ochrony patrolujący terminal oraz pracownicy Mazowieckiego Portu Lotniczego zwracają szczególną uwagę na bagaże pozostawione bez opieki i niezwłocznie reagują – dodaje.