W klapkach na szczyt góry? Będą surowe kary dla turystów, którzy nieprzygotowani ruszają na szlak
Górskie wędrówki to piękna sprawa, o ile oczywiście jesteśmy do nich przygotowani – pamiętamy o różnicy temperatur i mamy ciepły strój, odpowiednie buty, zapas wody i jedzenia. Jednak każdego roku, zwłaszcza w miesiącach letnich, na szlakach pojawia się mnóstwo „niedzielnych piechurów”, którzy w klapkach lub samym t-shircie próbują szturmować górskie szczyty. To kuszenie losu, które może skończyć się wypadkiem, a w najlepszym razie – koniecznością wezwania specjalistycznej pomocy, która ściągnie takiego gagatka ze szczytu.
Costa Brava od 2301 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Hammamet od 2191 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Costa Brava od 1962 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
A ponieważ apele o większą odpowiedzialność turystów nie przyniosły skutku, władze Teneryfy postanowiły przemówić do portfeli niektórych osób. Jak czytamy w „Rz”, Blanca Perez z lokalnego rządu na Teneryfie zapowiedziała, że za akcje ratownicze trzeba będzie płacić. Opłata ma wynieść 1200 euro plus dodatkowo 600 euro mandatu dla spacerujących w nieodpowiednim ubraniu, jeśli okaże się, że w czasie swojej wędrówki będą potrzebować pomocy.
Pierwsi wspinacze otrzymali już wysoki rachunek do zapłacenia po sytuacji sprzed kilku dni, gdy służby ratownicze musiały ściągać od soboty do poniedziałku ze szlaku na wulkan Teide ponad 130 osób z powodu złej pogody. Najwięcej, bo aż 77 osób, w sobotę. Hiszpańskie media informują, że większość ratowanych osób była ubrana w sam t-shirt i krótkie spodenki.
Tymczasem mierzący 3715 m.n.p.m. Teide jest najwyższym szczytem Hiszpanii, co przekłada się na duże różnice temperatur i konieczność zabierania ze sobą ciepłych ubrań. Nie wspominając już o często zdarzającym się porywistym wietrze i dość stromym szlaku prowadzącym na szczyt.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?