REKLAMA

W jakim samolocie będziemy mieć najwięcej miejsca? Sprawdzamy popularne modele i linie

Wnętrze samolotu szerokokadłubowego
Foto: Matej Kastelic / Shutterstock

Zmora większości podróżnych: ścisk w samolocie. I nie mówimy tu o pasażerach, a o przestrzeni, którą mamy do dyspozycji. Gdzie jest wygodniej: w samolotach Airbusa czy w Boeingach?

Czy istnieje uniwersalna odpowiedź na pytanie: w jakim samolocie będzie leciało się najwygodniej? Teoretycznie odpowiedź jest prosta: w samolotach szerokokadłubowych zawsze będzie nam wygodniej spędzić podróż (i nie tylko o wielkości fotela mówimy) niż w popularnych wąskokadłubowych Boeingach czy Airbusach, które posiadają w swojej flocie m.in. tacy niskokosztowi przewoźnicy jak Ryanair czy Wizz Air.

Nie wspominamy tu nawet o samolotach turbośmigłowych (na części swoich krótkich tras wykorzystuje je m.in. LOT), gdzie w porównaniu do wyżej wymienionych samolotów, „wszystkiego jest mniej”.

Im głębiej jednak wchodzimy w temat, tym odpowiedź na tak zadane pytanie staje się niejednoznaczna.

Co składa się na wygodę w samolocie?

Wielu ekspertów wskazuje, że dla poczucia komfortu podczas podróży lotniczej, kluczowa jest przestrzeń. To właśnie swoboda (na którą składa się m.in. ilość wolnego miejsca na nogi, dostęp do podłokietnika oraz szerokość fotela) jest jednym z głównych czynników, które powodują, iż nasz lot nie będzie wspominany jako koszmar.

John Walton z Lonely Planet zwraca uwagę na to, że linie lotnicze (generalnie) mogą zmieniać konfigurację w zamawianych samolotach… ale nie mają w tym zakresie pełnej swobody.

O ile przestrzeń na nogi może być powiększana do niebotycznych rozmiarów (zobaczcie, jak to wygląda w klasie premium/biznes), o tyle szerokość naszego fotela jest ściśle powiązana z liczbą miejsc w każdym rzędzie danego typu samolotu.

Wnętrze Dreamlinera
Foto: Nicolas Economou / Shutterstock

Jak to wyglądało kiedyś? Było wygodniej. Od lat 70-tych do czasów współczesnych, oprócz postępu technologicznego, który był udziałem firm z branży lotniczej, nastąpił inny „postęp”. Ale ów postęp to tak naprawdę regres: przestrzeń między rzędami zmniejszyła się (średnio) z 89 cm do 79 cm. To o całe 10 cm mniej. Na tak małej powierzchni to bardzo duża zmiana. Moment, w którym musimy dotknąć kolanami fotela przed nami, definiuje naszą strefę komfortu.

Patrząc na to przez pryzmat liczb (pisaliśmy o tym kiedyś na naszych łamach), to raj dla naszych nóg znajdziemy u meksykańskiego przewoźnika Interjet – 86 cm to naprawdę dużo. Ile miejsca (średnio) między fotelami znajdziemy u znanych linii lotniczych?

KLM, Lufthansa i British Airways oferują 78 cm. Air France, Emirates, Finnair – ale także nasz rodzimy LOT – są pod tym względem lepsze, oddając do dyspozycji pasażerów samoloty, w których odległość między fotelami to średnio 81 cm.

Ile jest miejsc w rzędzie samolotu?

No dobrze, ale do tematu linii lotniczych (i popularnych modeli samolotów) jeszcze wrócimy, kierując swoją uwagę na „duże” samoloty i zagospodarowanie całej szerokości kadłuba. Wspominany już John Walton twierdzi, że „samoloty Airbusa prawie zawsze mają więcej miejsca niż samoloty Boeinga”. Podstawa owej tezy? Według niego, samoloty Airbusa w większości mają szersze siedzenia niż jego bezpośredniego konkurenta.

Czy ma rację? Tu sprawa rozbija się bardziej o konfigurację siedzeń w jednym rzędzie, niż o konkretnego producenta. Spójrzmy na nowoczesnego Boeinga 787 Dreamliner, który jest obecny w wielu liniach lotniczych świata.

Matematyki nie da się oszukać: w konfiguracji siedzeń 2-4-2 (8 miejsc w rzędzie, m.in. w Japan Airlines), pasażerowie będą odczuwać większy komfort, niż w konfiguracji siedzeń 3-3-3 (9 miejsc w rzędzie, taki układ możemy spotkać m.in. w „Drimkach” naszego narodowego przewoźnika, czyli PLL LOT).

Jak na tym tle wypada produkt konkurencji Boeinga, czyli Airbus A330 i A340? Zazwyczaj to dość wygodny układ 2-4-2… ale są przewoźnicy, którzy postanowili zmaksymalizować zysk i upchnąć w każdym rzędzie jeszcze jeden fotel.

Przykład? Linia Cebu Pacific i ich popularna (także wśród naszych czytelników) trasa z Dubaju do Manili.

Airbus A330 wnętrze układ siedzeń
Foto: Seatguru.com

Ryanair i Wizz Air. Gdzie wygodniej?

Skoro już ustaliliśmy, że to nie marka producenta, ale „wytyczne” linii lotniczej w kwestii konfiguracji samolotu stanowią o naszej wygodzie – popatrzmy na dwa przykłady samolotów, które latają w barwach tanich linii lotniczych.

Na tapet weźmy Ryanair i Wizz Air – na pokładzie Boeinga 737-800 (to zawodnik w barwach Irlandii) oraz Airbusa A320 (ten zawodnik ma barwy Węgier) spędzamy sporo czasu, wykorzystując okazje na szybkie city-breaki i dłuższe wyprawy po Europie (i nie tylko, nie możemy pominąć takich destynacji jak Dubaj, Astana, Kutaisi czy Baku).

Teoretycznie to (z punktu widzenia pasażera) identyczne samoloty. Czy nie ma między nimi żadnej różnicy w kwestii szerokości fotela oraz odległości między fotelami… a co za tym idzie, komfortu podróży? Specjalistyczny portal SeatGuru pokazuje, że jednak możemy zaobserwować niewielką różnicę.

Wnętrze samolotów Airbus i Boeing układ foteli
Foto: Collage / Paweł Kunz, Fly4free.pl / SeatGuru

Kto wygrał w tanich liniach lotniczych?

…czy owa różnica jest na tyle znacząca, aby odtrąbić zwycięstwo Wizz Air i jego Airbusa A320? Odpowiem jako praktyk (a moje kolana i mój kręgosłup znają obydwa wymienione typy samolotów na pamięć) – nie ma to żadnego znaczenia.

Prawda jest taka, że dla wysokich (i postawnych) osób, podróż powyżej trzech godzin na pokładzie któregokolwiek z wyżej wymienionych samolotów, może nie spełniać definicji komfortu.

Czy da się wycisnąć coś więcej w kwestii wygody podróży w maszynach, które użytkuje Ryanair i Wizz Air? Na naszych łamach opisywaliśmy dość sprytny sposób Ryanaira na zwiększenie przestrzeni, gdzie podróżni mogą ulokować swoje nogi. Jak to zrobiono? Magazyny pokładowe nie były już wkładane do „kieszeni” fotela, ale… rozdawane przez personel pokładowy. Mój redakcyjny kolega, Mariusz Piotrowski pisał przy tej okazji:

– Ryanair rozdaje magazyny pokładowe chętnym, którzy chcą zrobić zakupy lub zamówić coś z pokładowego menu. Magazyn zwykle i tak bierze pewnie co dziesiąta osoba, a pozytywnym skutkiem dla pasażerów jest fakt, że dzięki usunięciu magazynów mamy nieco więcej miejsca na nogi. A linia też jest zadowolona, bo wiadomo… paliwo

Wygoda w LOT?

Nie tylko tanimi liniami przemieszczamy się po niebie. Jak w kwestii wygody wypada LOT?

– Podróż LOTem na trasach, które obsługuje część „embrionów” (Embraer 170/175) albo Bombardier Q400, to niekiedy traumatyczne przeżycie. Jest głośno, jest dość ciasno, jest dyskomfortowo – śmieje się Marek, który w celach zawodowych korzysta z usług naszego rodzimego przewoźnika minimum 2-3 razy w tygodniu.

Ale pamiętajmy, że flota LOTu to nie tylko tego typu maszyny. Wręcz przeciwnie: wciąż powiększa się liczba Dreamlinerów (10 w eksploatacji, kolejne są zamówione), w których komfort podróży jest naprawdę spory. Między nowoczesnym Dreamlinerem (Boeing 787-8 / 787-9) a Bombardierem Q-400 jest po prostu przepaść: ciężko porównywać te dwie maszyny.

Wraz z systematycznie zwiększającą się flotą (tutaj naprawdę nasz narodowy przewoźnik nie ma się czego wstydzić – średnia wieku maszyn to 8,3 lat, a Dreamlinery weszły do służby w LOT jako pierwsze w barwach europejskiej linii) problem utyskiwania na komfort w przypadku starszych modeli samolotów powinien powoli odchodzić do lamusa.

Czym latać?

Czy można zdefiniować listę modeli samolotów, w których podróż powinna upłynąć nam wygodnie? Analitycy rynku lotniczego wskazują na modele Airbusa (Airbus A320, A330, A340, A350, A380) i Boeinga (Boeing 767, 737-800, starsze modele 777), dołączając do tej listy Embraer E190/195.

Listy „niewygodnych” lepiej nie tworzyć, nieprawdaż? W końcu chcemy podróżować komfortowo. Ale gdybyśmy jednak chcieli przyznać „anty-wyróżnienie”, powędrowałoby ono do Bombardiera Q400,  Boeinga 777 (może nieco zaskakująco, ale dotyczy to miejsc w rzędach, gdzie jest 10 foteli),  oraz takich maszyn jak ATR42.

Wygoda? Nie tutaj!

A skoro już mówimy o wygodzie podczas lotu samolotem – możemy cieszyć się, że jednak większość naszych podróży odbywamy w „normalnych” warunkach. Mimo tego, iż część z pasażerów może mieć odmienne zdanie, wysiadając z samolotu niskokosztowego przewoźnika po pięciu godzinach lotu.

Czym są warunki nienormalne? Spójrzcie na poniższe zdjęcie jednego z naszych forumowiczów, zrobione podczas lotu linią Sprint Air na trasie Lwów – Radom. Zdjęcie wykonane stosunkowo niedawno, 12.02.2017 r.

Jaki to typ samolotu? Saab 340A.

Wnętrze samolotu Saab
Foto: Paweł Kunz, Fly4free.pl

* * *

…i nie tylko o odległość między fotelami oraz szerokość fotela chodzi (tutaj SeatGuru podaje takie same parametry, jak w Boeingach wykorzystywanych przez Ryanair).

Wygodnych podróży!

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Nie wiem dlaczego ale mnie wygodniej jest w RyanAir niż w Wizzair. Subiektywnie wydaje mi się więcej miejsca na nogi.
Szymon_Zy, 23 czerwca 2018, 13:47 | odpowiedz

wizz air samolot
Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.