W Egipcie ruszył kolejny „projekt stulecia”. Odnawianą słynną piramidę porównano do… Disneylandu
Przed kilkoma dniami Egipskie Ministerstwo Turystyki i Starożytności ogłosiło rozpoczęcie prac polegających na okryciu piramidy Mykerinosa, najmniejszej z największych piramid w Gizie, granitową okładziną. Plan trzyletniej renowacji był określany mianem „daru Egiptu dla świata” czy „projektem stulecia”. Generalnie miał być to jeden z etapów „nowego otwarcia” kraju, którego punktem kulminacyjnym ma być całkowite otwarcie Wielkiego Muzeum Egipskiego.
Złote Piaski od 2128 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Pafos od 2831 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Larnaka od 2827 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Z informacji przekazywanych przez „Arab News” wynika, że dzięki pracom „piramida zyska swój pierwotny wygląd sprzed tysięcy lat„. W działania zaangażowana została nawet egipsko-japońska misja archeologiczna, która pomoże uwydatnić wszystkie rysunki i fotogrametrię, stworzyć niezbędną dokumentację i odnowić wszystkie bloki granitowe.
W sieci pojawiły się nagrania z prac renowacyjnych i bardzo szybko doczekały się krytyki. „Business Insider” informuje, że archeolodzy są zdania, iż cały projekt jest jedynie chwytem marketingowym, mającym na celu przyciągnięcie do regionu jeszcze większej liczby turystów. Miejscowi natomiast obawiają się, że wskutek tego kompleks piramid „zmieni się w Disneyland i straci swój kulturowy wyraz”.
Pod nagraniem udostępnionym na Facebooku przez Mostafę Wazirego, sekretarza generalnego Najwyższej Rady Starożytności, pojawiło się mnóstwo nieprzychylnych komentarzy. – Proszę, szanujcie przeszłość, nie róbcie Disneylandu ze starożytnego dziedzictwa – napisała jedna z internautek. – Jakim cudem wierzycie, że zmienicie charakter piramidy po 4500 latach? – zapytał inny z użytkowników. Frustracja jednego z komentujących była na tyle duża, że z irytacją zapytał „kiedy zostanie wyprostowana Krzywa Wieża w Pizie”.
Z informacji, do których dotarł „The Telegraph” wynika, że masowa krytyka i wątpliwości co do zasadności renowacji sprawiły, że Egipskie Ministerstwo Starożytności wstrzymało prace w celu ponownego zbadania projektu.