Kobiety pomyliły samolot z plażą. Ale ku zaskoczeniu współpasażerów… zostały wpuszczone na pokład
Stoisz spokojnie w kolejce do odprawy bagażowej. Ktoś przepakowuje swój bagaż, żeby zmieścił się z dozwoloną wagę, ktoś inny próbuje negocjować podwyższenie klasy lotu, komuś nie zgadzają się dokumenty podróży. I nagle w tym całym tradycyjnym lotniskowym zamieszaniu dostrzegasz dwie pasażerki, które wyglądają jakby… właśnie zeszły z plaży.
Alanya od 1870 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Monastir od 2070 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Alanya od 1715 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Taka nietypowa sytuacja spotkała pasażerów linii American Airlines, którzy właśnie przy stanowisku odprawy na lotnisku w Miami mogli zaobserwować dwie kobiety w bikini. A co ważniejsze – obu pasażerkom udało się nie tylko odprawić na lot, ale także polecieć.
Oczywiście można zapytać, co komu do tego, w czym latają ludzie. I w sumie nic, gdyby nie fakt, że linie lotnicze mają regulaminu przewozu i niejednokrotnie odmawiały wejścia na pokład osobom znacznie mniej roznegliżowanym niż panie „przyłapane” w Miami.
– Jeśli jesteś ubrany w sposób, który powodowałby dyskomfort lub obrazę innych pasażerów, wydzielasz przykry zapach niespowodowany chorobą lub niepełnosprawnością lub jesteś boso” – czytamy w regulaminie American Airlines.
Podobne zapisy znajdziemy zresztą w większości linii, m.in. w Delta, JetBlue, United, a nawet na naszym podwórku – chociażby w zasadach Wizz Air.
Oczywiście pozostaje kwestia interpeteacji, ale kilka głośnych spraw z ostatnich lat pokazuje, że bikini jest daleko za tym, co linie uznają za obyczajne. Np. United nie wpuściło na pokład dwóch kobiet w legginsach. Innym razem z lotu wyproszono wokalistę Green Day, bo miał nieodpowiednie spodnie. Z podróży musiała zrezygnować też ukraińska modelka – Iryna Ivanova, gdy jej spódnica miala odsłaniać bieliznę. Saudi Airlines nie chciała wpuścić pasażera w krótkich spodenkach.
Same linie American Airlines też mają swoje za uszami. Wystarczy przypomnieć, że w ubiegłym roku wejścia na pokład odmówiono modelce fitness z Turcji, która miała na sobie top, krótkie szorty i bluzę przewiązaną w pasie. Zaledwie kilka miesięcy temu, w styczniu – obsługa kazała „okryć się” Miss Universe, która podróżowała w sportowych krótkich spodenkach i topie.
Jednak w porównaniu do bikini, wszystkie te przypadki wydaje się być naprawdę skromne.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?