Globalny kryzys Airbusa. Które linie odwołały najwięcej lotów? Jedna zawiesza sprzedaż biletów na 10 dni!
Piątkowy komunikat Airbusa, który nakazał pilną aktualizację oprogramowania w ponad 6 tysiącach samolotów A320 i ich tymczasowe uziemienie, wywołała chaos w branży lotniczej. Przewoźnicy radzą sobie z tym kryzysem w różny sposób, w zależności od liczby samolotów, które posiadają w swoich flotach. Które linie są poszkodowane najbardziej? Oto zestawienie z najbardziej aktualnymi informacjami.
Costa Brava od 1445 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Costa del Sol od 2863 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Chalkidiki od 2632 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Wizz Air
Jeszcze w piątek wieczorem Wizz Air informował, że spodziewa się opóźnień i odwołanych rejsów w ciągu weekendu. Jednak w sobotę rano linia poinformowała, że w ciągu nocy dokonała aktualizacji we wszystkich Airbusach A320 i nie spodziewa się już żadnych zakłóceń lotów.
Które linie poradziły sobie najlepiej?
Z aktualizacją oprogramowania dobrze poradził sobie też easyJet, co do którego były największe obawy. W sobotę przed południem brytyjska linia poinformowała, że wykonała niezbędne prace większości Airbusów A320 i spodziewa się, że będzie realizowała rozkład lotów zgodnie z planem. Jednocześnie jednak poprosiła pasażerów mających loty w weekend, by na bieżąco monitorowali status swoich połączeń.
Sprawnie idzie też aktualizacja oprogramowania w liniach American Airlines (według stanu na sobotę rano, największy operator samolotów z rodziny A320 na świecie odwiesił 209 z 340 samolotów). Niewielki wpływ uziemienia na swoje operacje w związku z komunikatem Airbusa planuje też Delta. Korean Air zakłada, że 10 A320, których dotyczy komunikat, zostaną dopuszczone z powrotem do latania w niedzielę rano.
Avianca
Po drugiej stronie barykady znajduje się kolumbijski przewoźnik, dla którego Airbusy A320 stanowią prawie 70 procent floty. Avianca zapowiedziała w piątek „poważne” zakłócenia w realizowaniu lotów i zawiesiła sprzedaż biletów na okres 10 dni – do 8 grudnia włącznie.
Które linie zawiesiły najwięcej lotów?
Z zestawienia agencji Reuters wynika, że aż 90 lotów (głównie krajowych) zawiesiła australijska linia Jetstar. Wpłynęło to na podróżne plany ponad 15 tysięcy pasażerów. Przewoźnik informuje, że wszystkie samoloty powinny zostać przywrócone do latania do 30 listopada. Inni przewoźnicy? Japońska ANA odwołał 65 rejsów planowanych na sobotę, Air France ponad 50 lotów, choć przewoźnik poinformował już, że sytuacja stopniowo wraca do normy.
Co z Turkish Airlines i Lufthansą?
Turecki przewoźnik poinformował w komunikacie, że jego 8 Airbusów A320 powinno być gotowych do latania w ten weekend. Z kolei Lufthansa poinformowała krótko, że w weekend spodziewa się niewielkiej liczby odwołanych i opóźnionych lotów.






Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?