Uff, jak gorąco! Ekstremalne upały na południu Europy będą jeszcze bardziej dolegliwe
Fala niespotykanych od lat upałów doskwiera Europie już od kilkunastu dni tygodnia. Temperatura w wielu miejscach przekracza 40 stopni Celsjusza. Sytuacja jest tak trudna, że w piątek i sobotę z uwagi na zbyt wysokie temperatury zamykano na kilka godzin słynny grecki Akropol, by uniknąć przypadków zasłabnięć turystów wspinających się na słynne wzgórze.
Ayia Napa od 2559 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Monastir od 2633 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Riwiera Albańska od 2068 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
W tym tygodniu temperatury mają być jeszcze wyższe. Włoskie władze wydały tzw. czerwony alert dla mieszkańców 16 miast takich jak Rzym, Florencja czy Bolonia. Mieszkańcy tych miast są proszeni, by w miarę możliwości unikać wychodzenia na zewnątrz w godzinach 11-18 i dobrze się nawadniać. W Rzymie temperatura ma przekroczyć we wtorek 42 stopnie Celsjusza, podczas gdy dotychczasowy rekord w 2007 roku wynosił „ledwie” 40,5 stopnia.
W innych krajach jest podobnie. Szacuje się, że w niektórych częściach Hiszpanii temperatura ma sięgać 45 stopni, w Grecji – 44, a na Cyprze i w Turcji – 42 stopni. Z kolei maksymalne temperatury w Czarnogórze mogą wynieść 40 stopni Celsjusza, a w Serbii i Rumunii nawet 39 stopni. Są jednak miejsca, gdzie będzie jeszcze cieplej.
Niektóre prognozy wskazują, że na Sardynii i Sycylii temperatura w najbliższych dniach może wzrosnąć do 48 stopni Celsjusza. Oznacza to, że może zostać pobity rekord temperatury w Europie, który został pobity w sierpniu 2021 roku na Sycylii – termometry wskazywały wówczas temperaturę na poziomie 48,4 stopnia Celsjusza.
Złe wieści są takie, że to dopiero początek upałów, a efekty działania antycyklonu Charon będziemy obserwować na południu Europy przynajmniej do końca lipca.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?