31.08.2019

Jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi zamyka się dla turystów. Teraz oblegają je tłumy

Od 26 października wprowadzony zostanie bezwzględny zakaz wspinaczki na słynną górę Uluru, czyli jedną z największych atrakcji Australii. Nie może więc dziwić, że obecnie święte miejsce dla Aborygenów przeżywa oblężenie zwiedzających, którzy chcą zdążyć przed wprowadzeniem ograniczeń i wspiąć się na Ayers Rock.

Data wprowadzenia zakazu wspinaczki nie jest przypadkowa – 26 października 2019 roku przypada 34 rocznica oficjalnego przekazania władzy nad tymi ziemiami jego pierwotnym właścicielom z plemienia Anangu. Do tej pory gospodarze Uluru tylko apelowali do turystów, tłumacząc, że słynna skała to dla nich święte miejsce. I choć część turystów starała się rozumieć te argumenty, to jednak stromy szlak kusił zbyt wielu zwiedzających. Stąd decyzja o zamknięciu szlaku, której efektem jest to, że… obecnie szczyt szturmują tłumy turystów, zwłaszcza Australijczyków.

W tym roku liczba turystów odwiedzających park narodowy Uluru-Kata Tjuta jest o 20 procent większa niż w 2018 roku, gdy wzrost także wyniósł 20 procent.

– Ostatnio tak dużo zwiedzających mieliśmy przy okazji igrzysk olimpijskich w Sydney, które odbyły się w 2000 roku – mówi Steven Baldwin, dyrektor parku narodowego.

I dodaje, że bardzo duży wpływ na wzrost liczby turystów ma też niesamowita świetlna instalacja Field of Light autorstwa Bruce’a Munro, którą w pobliżu Uluru można oglądać od 2016 do końca 2020 roku.

Jednocześnie władze parku starają się, aby turyści (którzy już wkrótce będą mogli podziwiać słynną górę tylko od dołu) dalej przybywali pod Uluru. Zwiedzający mogą więc m.in. wynająć rowery albo odbyć 10-kilometrowy trekking z przewodnikiem wzdłuż słynnego skalnego monolitu.
Tak czy inaczej wydaje się, że okolice słynnej skały w dalszym ciągu będą tłumnie odwiedzane przez turystów.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Przerwa na Malcie za 729 PLN ☀️🇲🇹 Loty i 4 noclegi w hotelu z basenem 🩵
Malta z Katowic 729 PLN

Przerwa na Malcie za 729 PLN ☀️🇲🇹 Loty i 4 noclegi w hotelu z basenem 🩵

Wietnam za 4128 PLN 🌴 Bezpośrednie loty + 4* Amerys Boutique Hotel Phu Quoc
Wietnam z Poznania 4128 PLN

Wietnam za 4128 PLN 🌴 Bezpośrednie loty + 4* Amerys Boutique Hotel Phu Quoc

Nie dolecisz tam tanimi liniami 😮 Azory na tydzień za 1994 PLN 😍 Loty TAP Air Portugal + noclegi ze śniadaniami ✈️🍴
Azory z Warszawy 1994 PLN

Nie dolecisz tam tanimi liniami 😮 Azory na tydzień za 1994 PLN 😍 Loty TAP Air Portugal + noclegi ze śniadaniami ✈️🍴

All inclusive w Egipcie za 2349 PLN 🐠 Tydzień w 4* hotelu Jaz Neo Naama Bay
Egipt z Katowic 2349 PLN

All inclusive w Egipcie za 2349 PLN 🐠 Tydzień w 4* hotelu Jaz Neo Naama Bay

Hurghada (5 dni) w Sea Star Beau Rivage Hotel z Wrocławia
OD 1729 PLN

Hurghada (5 dni) w Sea Star Beau Rivage Hotel z Wrocławia

Reklama: okazja od naszego partnera
Szarm el-Szejk (5 dni) w Tivoli Hotel Aqua Park z Katowic
OD 1469 PLN

Szarm el-Szejk (5 dni) w Tivoli Hotel Aqua Park z Katowic

Reklama: okazja od naszego partnera
Mellieha (5 dni) w Ramla Bay Resort z Gdańska
OD 869 PLN

Mellieha (5 dni) w Ramla Bay Resort z Gdańska

Reklama: okazja od naszego partnera
Marsa Alam (5 dni) w Amarina Queen Resort & Aqua Park Marsa Alam z Gdańska
OD 1719 PLN

Marsa Alam (5 dni) w Amarina Queen Resort & Aqua Park Marsa Alam z Gdańska

Reklama: okazja od naszego partnera
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Tytuł wprowadza w błąd, nie zamyka tylko ogranicza. Wchodzenie na świętą górą Aborygenów jest wyrazem braku zrozumienia i taktu. Biali są w Australii gośćmi i tak powinni się zachowywać, z szacunkiem i zrozumieniem dla miejscowych. Jeżeli apele nie przynosiły efektów, trzeba posunąć się do zakazu. Jestem całkowicie za przywróceniem pełnych praw Aborygenom.
kajak2708, 1 września 2019, 0:23 | odpowiedz