REKLAMA

Rewolucja w rezerwacji noclegów. Koniec z ukrytymi opłatami i sztuczkami

rezerwacja w podróży
Foto: Atstock Productions / Shutterstock

Brytyjski urząd ds. konkurencji i rynku (CMA) przyjrzał się serwisom agregującym oferty noclegowe z całego świata. Na tapetę wzięto m.in. Booking, Trivago i Agodę. Kontrola wykazała liczne ukryte opłaty i regularnie stosowane sztuczki marketingowe. Teraz wszystko ma się zmienić, a oferty mają być przejrzyste jak nigdy dotąd.

Przed takimi praktykami ostrzegaliśmy was wielokrotnie. Zdarza się, że pokój, który jest reklamowany ceną 99 PLN, w rzeczywistości może kosztować ponad drugie tyle. Oczywiście przede wszystkim jest to wina właścicieli obiektów, którzy w dodatkowych opłatach umieszczają niebotyczne kwoty za sprzątanie, obsługę itd. Ale wielkie portale rezerwacyjne też przykładają do tego rękę – chociażby przez brak odpowiedniej reakcji.

To między innymi dlatego, po licznych skargach, brytyjski CMA postanowił przyjrzeć się noclegowemu biznesowi. Kontrolę, która trwała 14 miesięcy przeprowadzono w portalach Agoda, Booking, eBookers, Expedia, Hotels.com i Trivago. Inspekcja skupiła się na czterech wątkach – wspomnianych już opłatach dodatkowych, sposobie wyświetlania wyników (czy hotele dopłacają za wyższą pozycję w wyszukiwarce), przyznawaniu rabatów (czy przed rabatami cena jest sztucznie podnoszona), a także wywieraniu presji na klientach. Tę ostatnią na pewno dobrze znacie. „To już ostatni pokój w tym obiekcie!”, „w ciągu ostatniej doby ten obiekt oglądało 50 osób”, „dostępność w mieście spada” – pojawia się niemal za każdym razem, gdy szukamy odpowiedniego noclegu.

booking opłaty dodatkowe

Choć nie wszystkie zarzuty dotyczyły każdego z pośredników, to po przeprowadzonej kontroli, każdy z sześciu serwisów dobrowolnie zobowiązał się zmienić zasady funkcjonowania. Na wprowadzenie zmian portale mają czas do 1 września 2019 roku.

Promowane wyniki wyszukiwania będą wyraźnie oznaczone, podobnie zresztą jak dodatkowe opłaty. Jeśli portal chce pośpieszać klienta, informując go o większym zainteresowaniu danym hotelem, musi także wskazać na bazie jakich dat oceniono popyt. Może być przecież tak, że faktycznie 20 osób ogląda obiekt w danej chwili, ale każdy z nich planuje rezerwacje w zupełnie innym terminie. Rabaty muszą być przejrzyste, a wyprzedane hotele nie mogą pojawiać się w wynikach wyszukiwania.

– Ważne jest, aby w całej branży obowiązywały takie same zasady, które zapewnią uczciwe i równe szanse wszystkim biurom podróży – mówił  po ogłoszeniu kontroli rzecznik ABTA, brytyjskiego stowarzyszenia turystycznego w rozmowie z The Independent.

Co ciekawe, Booking od kilku miesięcy zaczął pokazywać szacunkowe dodatkowe opłaty już na poziomie wyszukiwania obiektów. Expedia też, ale… tylko na swojej brytyjskiej odsłonie. Wystarczy wyszukać ten sam obiekt, w tych samych datach równocześnie na Expedia.com i Expedia.co.uk. Różnicę widać gołym okiem.

To pokazuje, że chociaż sprawa dotyczy Wielkiej Brytanii, w prosty sposób może być także pomocna klientom z różnych zakątków świata. Ostateczna cena dla wszystkich jest taka sama, ale zdecydowanie wygodniej przeglądać oferty, gdy nie trzeba pilnować haczyków, drobnego druku i ukrytych sztuczek.

Sztuczne pompowanie popytu nie dotyczy jednak wyłącznie portali agregujących oferty noclegowe. Cztery lata temu potężne problemy miał Tripadvisor, gdy włoski AGCM, czyli odpowiednik naszego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ukarał serwis za niedostateczne weryfikowanie recenzji zamieszczanych w portalu. Później wypłynęła też sprawa nieistniejącej restauracji, która w krótkim czasie stała się najlepszą w regionie, a pół roku temu australijski sąd skazał jedną z firm oferujących noclegi za manipulowanie ocenami właśnie na tym portalu. 

Dodatkowo, w lutym ubiegłego roku, Parlament Europejski przegłosował zakaz stosowania różnych cen na podstawie geolokalizacji. Co prawda różne ceny dla klientów z różnych krajów najczęściej dotyczyły towarów typu elektronika czy odzież, ale niejednokrotnie więcej lub mniej płaciliśmy także za te same usługi – np. hotele czy wynajem aut. Unijni urzędnicy zdecydowali jednak, że trzeba z tym skończyć.

Biorąc pod uwagę wszystkie te informacje, wygląda na to, że wkroczyliśmy w erę, która może zupełnie zmienić oblicze systemów rezerwacyjnych i polecających. A jeśli tak faktycznie się stanie, wygrany będzie tylko jeden – konsument.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Ciekawe, że to akurat brytole się czepiają, przecież po 29 marca, ich opinie nic nie będą znaczyć... chociaż są słuszne...
wit123, 6 lutego 2019, 20:58 | odpowiedz
Avatar użytkownika
"Haczyki" zawsze były i będą, gdy jest ostra konkurencja. Grunt, aby jasny komunikat za co płacimy był wyświetlony w trakcie rezerwacji. Pozycjonowanie w Bookingu też ma miejsce, więc dużym firmom może zależeć na ty by stworzyć model promocji zgodny z prawem, a małym naginać ten model przy pomocy nadużyć. I odwrotnie, aby dopiąć swego. 
e-prezes, 6 lutego 2019, 21:25 | odpowiedz

bali świątynia
Najlepsza oferta

Loty na Bali od 2063 PLN

Tomasz Świerczyński | 2019-08-23 20:10
REKLAMA
REKLAMA
Poznaj nasz kierunek miesiąca
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel