10.12.2013
Ukraina na majówkę i wakacje z Warszawy za 194 PLN
Nasz narodowy przewoźnik rozpieszcza nas dobrymi cenami. Po ofercie tanich biletów do krajów nadbałtyckich oraz Aten, tym razem proponuje tanie przeloty z Warszawy do Kijowa za 194 PLN w dwie strony. Bardzo dobra cena, tym bardziej, że bilety dostępne są na "gorące" terminy takie jak majówka czy wakacje.
Dostępnych mamy bardzo dużo terminów od stycznia aż do listopada przyszłego roku. Podgląd dostępnych dat mamy w kalendarzu na Flipo.pl >>
Podróżujemy z bagażem rejestrowanym. Po zakupie biletów najtańszych obiektów noclegowych szukaj na Hotel4free.pl >>
Przykładowe terminy:
Masz urlop i co dalej? My mamy odpowiedź! E-book od Fly4free.pl już na Allegro - tylko do 31 sierpnia za 29,99 PLN!
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Łukasz Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Juz nie ma na majowke..
Pytanie czy jest sens z takim wyprzedzeniem kupować jak Lot robi z rozkładami co chce i ryzyko duże no sytuacja na Ukrainie może różnie się rozwinąć
Kijów jest dwa razy droższy od Warszawy, mam dosyć już drożyzny, kto się na to połakomi powiedzcie mi?
Ja się połakomię :) po tym jak w tym roku jechałam pociągiem w jedna stronę za 370 PLN, chętnie polece samolotem i wydam różnice na tę słynna ukraińska drożyznę :D Kijów to dobra baza na Krym w wakacje.
Kliczko tam grasuje, niebezpiecznie
no i pora deszczowa....
taaa... ja niestety kupiłem w takiej promocji bilety w czerwcu na najbliższy weekend... to sobie poleciałem :(


