Rano układał leżaki, a wieczorem mieszkał w luksusowym hotelu. Zwykły pracownik udawał bogatego turystę
Jeden z pracowników sezonowych na francuskiej riwierze naciągnął najdroższy hotel w tym regionie na kilkadziesiąt tysięcy EUR. Rano wykonywał swoje obowiązki, a później jak gdyby nigdy nic udawał gościa obiektu.
Mężczyzna, który został przyłapany na wielkim oszustwie w ramach obowiązków zajmował się m.in. rozkładaniem leżaków i pobieraniem opłat na jednej z plaż Cannes. I sumiennie, codziennie wypełniał swoje zadanie.
Tyle że po skończonej pracy zamiast pójść do domu, wolał udawać bogatego turystę i korzystał w najlepsze ze wszystkich dostępnych usług hotelu Martinez. Obiekt jest bardzo luksusowym i równie drogim miejscem, na który stać naprawdę nielicznych. Noc kosztuje tu zwykle przynajmniej kilka tysięcy PLN.
Tymczasem mężczyzna przez 3 tygodnie mieszkał w jednym z najlepszych apartamentów, korzystał z basenu, restauracji, a także kosmetyczki i masażystki. Przez cały ten czas nikt się nie zorientował, że jest jedynie pracownikiem, a nie gościem hotelowym.
Gdy sprawa wyszła na jaw, hotel wystawił oszustowi rachunek. Dokładna kwota nie została ujawniona, ale wiadomo, że jest to kilkadziesiąt tysięcy EUR. Jak tłumaczył wezwanym na miejsce służbom – po pracy na plaży był zmęczony i chciał odpocząć w odpowiednich warunkach.
Teraz prawdopodobnie długo będzie odpracowywał chwile relaksu.