20.01.2014

Tylko dla Was! Kultowe Lonely Planet taniej o połowę (-50%)

Naszą drugą zapowiadaną poniedziałkową promocją jest przygotowany wspólnie z kultowym wydawnictwem Lonely Planet specjalny kod rabatowy dla czytelników fly4free.pl. Dzięki niemu o połowę obniżycie cenę książek oraz ebooków.

Kliknij tutaj aby skorzystać z 50% rabatu i dokonać zakupu w Lonely Planet >>

Promocja dotyczy wszystkich książek w wersji drukowanej oraz w wersji elektronicznej. Aby z niej skorzystać należy w formularzu zamówienia podać w polu „Promo Code” hasło:

FLY4FREE50

Pamiętajcie,że Lonely Planet oferuje darmową wysyłkę do Polski przy zamówieniu za minimum 25 funtów.

Przykładowe zastosowanie kodu rabatowego:

Lonely Planet screen

Masz urlop i co dalej? My mamy odpowiedź! E-book od Fly4free.pl już na Allegro - tylko do 31 sierpnia za 29,99 PLN!
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
City break na Malcie za 509 PLN 🌤️😎 Loty na weekend i noc w ⭐⭐⭐⭐ hotelu z krytym basenem
Malt z Katowic 509 PLN

City break na Malcie za 509 PLN 🌤️😎 Loty na weekend i noc w ⭐⭐⭐⭐ hotelu z krytym basenem

Ucieknij na słoneczne wybrzeże Costa del Sol ☀️ Wycieczka do Hiszpanii za 749 PLN 🇪🇸 Loty i noclegi w cenie 🌊
Hiszpania z Gdańska 749 PLN

Ucieknij na słoneczne wybrzeże Costa del Sol ☀️ Wycieczka do Hiszpanii za 749 PLN 🇪🇸 Loty i noclegi w cenie 🌊

Odkryj Czarnogórę 🔥😍 Loty i 4* hotel ze śniadaniami w Petrovac za 893 PLN ✈️🇲🇪
Czarnogóra z Wrocławia 893 PLN

Odkryj Czarnogórę 🔥😍 Loty i 4* hotel ze śniadaniami w Petrovac za 893 PLN ✈️🇲🇪

Grecki relaks bez zmartwień 🌊☀️ Tydzień w 4⭐️ hotelu na Rodos za 2410 PLN ✈️
Grecja z Krakowa 2410 PLN

Grecki relaks bez zmartwień 🌊☀️ Tydzień w 4⭐️ hotelu na Rodos za 2410 PLN ✈️

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

a gdzie pierwsza :> ?
antek, 20 stycznia 2014, 1:29 | odpowiedz
Chwali się promocję specjalnie dla f4f. Jednak z tego co kojarzę to LP robi sale -50% co najmniej raz na kwartał ... Z tym 50% to trochę przesada bo większość książek nominalną cenę ma 20 GBP, jednak do kupienia bez kodów za 14-15 GBP. Z użyciem kodu 10 GBP więc ta zniżka 50% to naciągane lekko. Ale żeby nie było, że marudzę to należy ogólnie pochwalić. 10 GBP to dobra cena za grubsze przewodniki i chyba ciężko kupić taniej niż w tej promocji ;)
rydzo, 20 stycznia 2014, 1:31 | odpowiedz
@antek nie przeczytales posta z Katarem: Przez piewen czas trzymaliśmy Was w niepewności, ale oto jest nieco wcześniej niż zapowiadaliśmy pierwsza z dwóch poniedziałkowych super promocji. Za sprawą Qatar Airways powracają świetne ceny na dalekie podróże z Warszawy. Dawno tak dobrej oferty nie było!
kob1, 20 stycznia 2014, 1:32 | odpowiedz
Jaś fasola mówi dziękuję i dobranoc. Super oferty na poniedziałek... Oczy lepiej zamknąć niż wybałuszyć.
wolfstian, 20 stycznia 2014, 1:32 | odpowiedz
Przez jaki czas obowiązuje promocja? Będzie pernamenta, czy tylko dziś?
tgrs, 20 stycznia 2014, 1:42 | odpowiedz
Ogladalnosc spada ze takich tanich chwytow marketingowych sie lapiecie?:)
tvmaniak, 20 stycznia 2014, 1:46 | odpowiedz
hej, o co wam chodzi - moim zdaniem świetna promocja, i tu nie chodzi o to, że mamy wykupić cały nakład, ale została przygotowana dla czytelników f4f i kto się gdzieś wybiera ma tańszy przewodnik :) super!
mkdabr, 20 stycznia 2014, 1:53 | odpowiedz
DZIĘKI BARDZO!!!
luke, 20 stycznia 2014, 1:57 | odpowiedz
MEGA rozczarowanie!!! i po co ludziom nadzieje robic?
Kajka, 20 stycznia 2014, 2:07 | odpowiedz
Dzięki. Przewodnik o Sri Lance w pdf kupiony za 29 zł :)
Koala22, 20 stycznia 2014, 3:39 | odpowiedz
Może po prostu publikujcie wasze artykuły bez takich krzykliwych zapowiedzi i szumnych tytułów. My unikniemy rozczarowania HITEM, super promocją, mega okazją a wy OŚMIECZANIA się na własnym serwisie internetowym!
Ponury, 20 stycznia 2014, 6:23 | odpowiedz
Jezu, ludzie... co wy marudzicie... nie chcecie, nie korzystajcie. Moze innym sie przyda.
sandra, 20 stycznia 2014, 6:27 | odpowiedz
Redakcjo! No ładnie sobie zażartowaliście z NAS...
Edek, 20 stycznia 2014, 7:55 | odpowiedz
Dobra robota dla adminów Fly4free! Dzięki
zadowolony, 20 stycznia 2014, 8:02 | odpowiedz
Nie marudzić, zwiedzać :) A własnie czekałem na promocję z Lonely, dzieki.
podlak, 20 stycznia 2014, 8:34 | odpowiedz
"Brak w tym roku lepszych promocji, w poniedziałek będzie coś ekstra" czyli przewodniki w promocji niewiele lepszej niż na stronie Lonely Planet i przeloty Qatarem w cenach 200-300 złotych niższych niż normalnie. Wolę zapłacić te 200 czy 300 złotych więcej i lecieć linią, której port przesiadkowy jest zlokalizowany tak, że nie wydłuża podróży do Azji niemal dwukrotnie. Kompletne rozczarowanie tą stroną i ukłon w stronę tanich chwytów podnoszących liczbę wejść.
rozczarowanie, 20 stycznia 2014, 8:48 | odpowiedz
Zakupiłem trzy przewodniki. Jestem happy z zoszczędzonych pieniędzy. Ukłony dla redakcji. Nie dajcie się hejterom. Jak komuś nie podoba się, to co go trzyma aby sam wyszukiwał promocje? Prawda? Dzięki za tanie przewodniki, biety za złotówkę i tanie loty ;-) znów się cieszę jak norka ;)
skoczek, 20 stycznia 2014, 8:54 | odpowiedz
Jedno proste słowo na te PROMOCJĘ:): BUAAAAAAHHHHAAAHAHAHAHAHAHAHAHAH
BECZKA, 20 stycznia 2014, 10:14 | odpowiedz
skoczekZakupiłem trzy przewodniki. Jestem happy z zoszczędzonych pieniędzy. Ukłony dla redakcji. Nie dajcie się hejterom. Jak komuś nie podoba się, to co go trzyma aby sam wyszukiwał promocje? Prawda? Dzięki za tanie przewodniki, biety za złotówkę i tanie loty znów się cieszę jak norka
zapomniales zmienic kompa i ip. koleżko podstawiony:))
bolo i lolo, 20 stycznia 2014, 10:15 | odpowiedz
u konkurencji tez jest kod :D
alpaCino, 20 stycznia 2014, 10:36 | odpowiedz
mkdabrhej, o co wam chodzi – moim zdaniem świetna promocja, i tu nie chodzi o to, że mamy wykupić cały nakład, ale została przygotowana dla czytelników f4f i kto się gdzieś wybiera ma tańszy przewodnik super!
O, właśnie na innej stronie (nie będę podawał nazwy) też jest taka zajebiaszcza promocja, ze specjalnym kodem (dla czytelników tamej strony). Nie wiem zatem po co robić z tego takie halo wcześniej. Może redakcja mi odpisze? Ps. I co jest tą drugą niespodzianką?
Mafler, 20 stycznia 2014, 10:48 | odpowiedz
Niepokojące jest, jak bardzo F4F ucieka z portalu dla "ekonomicznych podróżników" w stronę tablicy reklamowej. Klikalność wzrasta, wpływy reklamowe idą pewnie jak szalone, ale zaufanie spada. Naszykowałem się na kupno biletów w rewelacyjnych cenach, zaufałem F4F, a tu się okazało, że chodzi ledwo o "zwykłą" promocję Qatara i nabicie sobie klikalności. Na krótszą metę to z pewnością więcej złotówek dla administracji, ale w dłuższej perspektywie... Zaufanie zdobywa się długo, a szybko traci.
zdz, 20 stycznia 2014, 10:57 | odpowiedz
Kupiłem chapter dotyczący Brunei za 8 zł. Lece tam niedługo. Pozdrawiam
Andrew, 20 stycznia 2014, 11:01 | odpowiedz
wolfstianJaś fasola mówi dziękuję i dobranoc. Super oferty na poniedziałek… Oczy lepiej zamknąć niż wybałuszyć.
wooooooow, ale ponarzekać to fajnie, nie? Bałwan.
bauwan, 20 stycznia 2014, 11:11 | odpowiedz
LUDZIE! Przestańcie krytykować portal za to, że wrzuca oferty z promocyjnymi biletami! Nie podoba się promocja? Za wysokie ceny? To nie korzystajcie! Poczytajcie sobie definicję promocji, zauważcie jakich linii dotyczy i dopiero później pomyślcie. Eh.
do nauki, 20 stycznia 2014, 11:13 | odpowiedz
do naukiLUDZIE! Przestańcie krytykować portal za to, że wrzuca oferty z promocyjnymi biletami! Nie podoba się promocja? Za wysokie ceny? To nie korzystajcie! Poczytajcie sobie definicję promocji, zauważcie jakich linii dotyczy i dopiero później pomyślcie. Eh.
no ok ,tylko po co pisac Tylko dla was.mega hit itd skoro mleko oferuje to samo :p
alpaCino, 20 stycznia 2014, 11:28 | odpowiedz
do naukiLUDZIE! Przestańcie krytykować portal za to, że wrzuca oferty z promocyjnymi biletami! Nie podoba się promocja? Za wysokie ceny? To nie korzystajcie! Poczytajcie sobie definicję promocji, zauważcie jakich linii dotyczy i dopiero później pomyślcie. Eh.
Tu nie chodzi o to, że wrzucają złe promocje. Wrzucają takie, jakie się pojawiają. Rozchodzi się o sposób informowania - po co wcześniej robić z czegoś sensację, co nią nie jest?! I jeszcze podkreślanie, jacy to jesteśmy wyjątkowi, bo mamy swój kod. A u innych też takie kody...
Mafler, 20 stycznia 2014, 11:28 | odpowiedz
Jutro ruszy ogólnodostępna promocja Lonely Planet - 50 % ;/ wiec co to za atrakcja?
Zawiedziony, 20 stycznia 2014, 11:43 | odpowiedz
Takie super promocje zdarzają się mniej więcej co miesiąc ;) http://www.fly4free.pl/?s=lonely+planet Ale nie powiem, przewodnik kupiłam, by zobaczyć, czy przewodniki owe są rzeczywiście tak świetne, jak się o nich mówi.. i niestety o Gran Canarii nie dowiedziałam się niczego więcej, niż z moich własnych internetowych poszukiwań, przewodnik do tego zawiera błędy, bo konia z rzędem temu, kto szlak od samego Cruz de Tejeda do Roque Nublo przejdzie w przeciągu pół godziny:) To błąd znaleziony na szybko, bo akurat ten temat mnie interesował, ciekawe ile jeszcze ich jest... Z przewodnika na pewno skorzystam przygotowując się do wyjazdów na inne wyspy (zaoszczędzi to czas na szperanie w necie), ale cóż, powiedzieć mogę: szału nie ma.
Maria, 20 stycznia 2014, 12:05 | odpowiedz
"Super promocja" - po użyciu kodu zamiast ceny: GBP £14.69 wynosi ona GBP £13,25. Ponad 1 funt mniej!! Szkoda czasu. PONURY ma racje, przestańcie ośmieszać się.
rozczarowana, 20 stycznia 2014, 12:23 | odpowiedz
a ja zrobiłem zakupy, i jestem bardzo zadowolony. DZIĘKUJĘ fly4free ;)
minimax, 20 stycznia 2014, 12:56 | odpowiedz
ja skorzystałem z promo i bardzo dziękuję ;)
minimax, 20 stycznia 2014, 13:13 | odpowiedz
A ja nadal czekam na promocję w której była mowa: "Już w poniedziałek będziecie mieć okazję kupić bilety na dalekie podróże na kilka kontynentów w świetnych (jak na ostatnie miesiące) cenach. " Kod to nie bilet :/
mocno zawiedziony, 20 stycznia 2014, 13:33 | odpowiedz
niby ok, promo jest choć i lp i tak jest przecena i de facto zniżka wynosi 2-3 funty na przewodniku. chodzi o to tanie reklamowanie i traktowanie odbiorów jak bandy bezkrytycznych głupków czekających tylko na hasło: promocja.
er, 20 stycznia 2014, 13:56 | odpowiedz
zdzNiepokojące jest, jak bardzo F4F ucieka z portalu dla „ekonomicznych podróżników” w stronę tablicy reklamowej. Klikalność wzrasta, wpływy reklamowe idą pewnie jak szalone, ale zaufanie spada. Naszykowałem się na kupno biletów w rewelacyjnych cenach, zaufałem F4F, a tu się okazało, że chodzi ledwo o „zwykłą” promocję Qatara i nabicie sobie klikalności. Na krótszą metę to z pewnością więcej złotówek dla administracji, ale w dłuższej perspektywie… Zaufanie zdobywa się długo, a szybko traci.
święta prawda!
re, 20 stycznia 2014, 13:59 | odpowiedz
jak długo kod aktywny? tylko dziś?
pan_rabacik, 20 stycznia 2014, 16:51 | odpowiedz
Inny kod LPSHOP50 -50% wazny do 23 stycznia przewodniki w jezyku angielskim zakupy powyzej 35e przesylka gratis
ardian, 20 stycznia 2014, 19:01 | odpowiedz
Do kiedy te kody beda dzialac?
Ag, 20 stycznia 2014, 19:46 | odpowiedz
Kupiony nowy Laos. 5,49 zamiast 10,49 więc nie wiem co za bzdury niektórzy piszą. Dzięki
jasio, 20 stycznia 2014, 19:53 | odpowiedz
Skorzystalem, dziekuje x1000
majkel, 20 stycznia 2014, 21:33 | odpowiedz
Bardzo fajnie. Działa nawet 50% na pre-ordery, które będą drukowane w lutym, a do 25 funtów zaliczyli też rozdziały w pdf. Włochy 11 edycja za 9 funtów, odświeżony Londyn za 7,5 funta. Swoją drogą jakie nudne trzeba mieć życie, żeby spędzać je na marudzeniu, że słaba promocja. Jak w Biedronce banany słabo przecenione to też komentujecie na stronie Biedronki?
sufur, 20 stycznia 2014, 22:11 | odpowiedz
Taka promocja to jest ŻAŁOSNA ŚCIEMA, zagranie w stylu "podnieśmy ceny", a potem nieco je opuśćmy. Właśnie chciałem kupić 2 e-booki. Cena końcowa (przed zastosowaniem kodu) GBP £14.68. Po zastosowaniu kodu GBP £10.48. Jeśli to jest POŁOWA pierwotnej ceny, to gratuluję, bo ja widzę zniżkę 29% a nie 50%.
man4business, 21 stycznia 2014, 9:23 | odpowiedz
man4businessTaka promocja to jest ŻAŁOSNA ŚCIEMA, zagranie w stylu „podnieśmy ceny”, a potem nieco je opuśćmy. Właśnie chciałem kupić 2 e-booki. Cena końcowa (przed zastosowaniem kodu) GBP £14.68. Po zastosowaniu kodu GBP £10.48. Jeśli to jest POŁOWA pierwotnej ceny, to gratuluję, bo ja widzę zniżkę 29% a nie 50%.
zalosny to twoj komentarz jest, Lonely ma swoja promocje na stronie i podaje ceny promocyjne, wiec nie oczekuj, ze odlicza ci 50% od obnizonej ceny tylko od oryginalnej. Ty pewnie wolalbys zeby bylo za darmo i jeszcze z 5 funtow jako zakladke dodali.
ff, 21 stycznia 2014, 9:49 | odpowiedz
ffzalosny to twoj komentarz jest, Lonely ma swoja promocje
Widać że jesteś ofiarą marketingu i wszędzie robią cię w... Niedawno opisywano casus Biedronki, jak to zrobili "promocję" na soku, z 4,89 na 3,96 zł. Szkopuł w tym, że "przed promocją" sok kosztował 3,99 zł. Tak samo jest z LP. Jest cena "wirtualna", którą sobie LP dowolnie skreśla, budując w tobie poczucie, że oto złapałeś niesamowitą okazję. Zniżka kodem działa na tę cenę, która jest tą ceną "wirtualną" (jak owe 4,89 zł za "sok" w Biedronce), której nigdy nie płacisz. Rozumiem, że gdyby cena wirtualna była dwa razy wyższa, to i tak uznałbyś, że jest to niesamowita okazja, bo przecież "kod działa". Oczywiście serwis fly4free nie napisze, że realnie to zniżka często będzie niewiele większa niż *prawdziwa* cena i tak serwowana przez LP, bo to by nie było tak marketingowo nośne, jak napisanie "połowa ceny", lol. Dodam, że piszę o e-bookach, a nie papierowych wersjach.
man4business, 21 stycznia 2014, 11:57 | odpowiedz
A swoją drogą, możecie teraz wpisywać kod LPSALE i też otrzymacie zniżkę 50% "na absolutnie wszystko". Aż dziw bierze, że niektórzy uważają "nieskreśloną" cenę wyjściową jako punkt wyceny produktu...
man4business, 21 stycznia 2014, 12:09 | odpowiedz
man4businessA swoją drogą, możecie teraz wpisywać kod LPSALE i też otrzymacie zniżkę 50% „na absolutnie wszystko”. Aż dziw bierze, że niektórzy uważają „nieskreśloną” cenę wyjściową jako punkt wyceny produktu…
Ciagle nie widze sensu w Twojej wypowiedzi, LP nigdy nie robi promocji od innej ceny niz ta wirtualna wyjsciowa, ale jest ona stala nie zmienia sie. Przewodniki nie byly tansze wczesniej, tak samo ta ich wieczna znizka 25% tez jest od tamtej ceny, wiec znizka 50% wciaz jest promocja, bo po za nia przewodniki sa drozsze. To ze zeczywista promocja to ok 33% to inna sprawa, ale to nie znaczy, ze jej nie ma.
ff, 21 stycznia 2014, 12:43 | odpowiedz
ffpromocja to ok 33% to inna sprawa, ale to nie znaczy, ze jej nie ma.
Ależ ja napisałem dokładnie to samo - że zniżka 50% to ściema. Efektywnie jest to poniżej 30%. Zatem sam siebie zapytaj, co chciałeś wyrazić pisząc "zalosny to twoj komentarz jest" skoro sam (wreszcie) widzisz o co chodzi...
man4business, 21 stycznia 2014, 12:49 | odpowiedz
man4business
ffpromocja to ok 33% to inna sprawa, ale to nie znaczy, ze jej nie ma.
Ależ ja napisałem dokładnie to samo – że zniżka 50% to ściema. Efektywnie jest to poniżej 30%. Zatem sam siebie zapytaj, co chciałeś wyrazić pisząc „zalosny to twoj komentarz jest” skoro sam (wreszcie) widzisz o co chodzi…
to, ze nie bylo to zagranie w stylu podniesmy ceny, byly juz takie.
ff, 21 stycznia 2014, 12:56 | odpowiedz
ffto, ze nie bylo to zagranie w stylu podniesmy ceny, byly juz takie.
„podnieśmy ceny”, a potem nieco je opuśćmy oznacza: realna cena, jaką zapłacisz, jest zawsze np. ze zniżką 25%. Ale my ci mówimy; "prawdziwa cena" to ta wyższa (czyli - podnieśmy ceny - choć wmawiamy ci, że wcale nie...) - a potem je opuśćmy (czyli do tego fikcyjnego, wyższego pułapu, zastosujmy zniżkę 50%). Może dla ciebie wygląda to inaczej, ale dla mnie efektywnie wygląda to tak, że cena jaką na pewno zapłacę, jest niższa, żonglowanie "zniżkami" to zatem operacja odwołania się do ceny, której nigdy NIE zapłacę. A zatem jej sztuczne podniesienie. Oczywiście wszystko owinięte w efektownie wyglądające przekreślanie wirtualnych cen, jak widać, LP udaje się skutecznie wmawiać (takim jak ty), że "kupują po zniżce" (choć to jest taka wiekuista promocja). Uważaj, pewnego dnia jednym śmiesznym ruchem myszki przemnożą górną cenę razy dwa, zaserwują "zniżkę 70%" a ty będziesz przekonany, że płacąc 10 funtów (...zamiast 7 funtów wczoraj...) zrobiłeś świetny interes. Albo jeszcze inaczej ci napiszę: w pewnej znanej pizzerii ceny pizzy są kosmiczne. Ale ZAWSZE na te ceny, bez wyjątku, obowiązuje rabat 30%. Od czasu do czasu np. w poniedziałki jest też rabat 40% (oczywiście względem tej ceny z sufitu, której nikt nigdy nie zapłacił). Wg twojego toku myślenia, rzeczywiście zyskujesz 40%... czyli dajesz się robić w... i to jest właśnie ŻAŁOSNA ŚCIEMA.
man4business, 21 stycznia 2014, 13:13 | odpowiedz
man4business
ffto, ze nie bylo to zagranie w stylu podniesmy ceny, byly juz takie.
„podnieśmy ceny”, a potem nieco je opuśćmy oznacza: realna cena, jaką zapłacisz, jest zawsze np. ze zniżką 25%. Ale my ci mówimy; „prawdziwa cena” to ta wyższa (czyli – podnieśmy ceny – choć wmawiamy ci, że wcale nie…) – a potem je opuśćmy (czyli do tego fikcyjnego, wyższego pułapu, zastosujmy zniżkę 50%). Może dla ciebie wygląda to inaczej, ale dla mnie efektywnie wygląda to tak, że cena jaką na pewno zapłacę, jest niższa, żonglowanie „zniżkami” to zatem operacja odwołania się do ceny, której nigdy NIE zapłacę. A zatem jej sztuczne podniesienie. Oczywiście wszystko owinięte w efektownie wyglądające przekreślanie wirtualnych cen, jak widać, LP udaje się skutecznie wmawiać (takim jak ty), że „kupują po zniżce” (choć to jest taka wiekuista promocja). Uważaj, pewnego dnia jednym śmiesznym ruchem myszki przemnożą górną cenę razy dwa, zaserwują „zniżkę 70%” a ty będziesz przekonany, że płacąc 10 funtów (…zamiast 7 funtów wczoraj…) zrobiłeś świetny interes. Albo jeszcze inaczej ci napiszę: w pewnej znanej pizzerii ceny pizzy są kosmiczne. Ale ZAWSZE na te ceny, bez wyjątku, obowiązuje rabat 30%. Od czasu do czasu np. w poniedziałki jest też rabat 40% (oczywiście względem tej ceny z sufitu, której nikt nigdy nie zapłacił). Wg twojego toku myślenia, rzeczywiście zyskujesz 40%… czyli dajesz się robić w… i to jest właśnie ŻAŁOSNA ŚCIEMA.
Ale ja zaplacilem taniej niz wczoraj. Kupilem malezje w .pdf za 8 euro a wczesniej byla za prawie 12, wiem bo czekalem na te promocje wiec nie widze problemu, cena jest nizsza niz wczesniej o tyle, ze warto czekac.Co by nie mowic jest to promocja.
ff, 21 stycznia 2014, 13:40 | odpowiedz
ff
man4business
ffto, ze nie bylo to zagranie w stylu podniesmy ceny, byly juz takie.
„podnieśmy ceny”, a potem nieco je opuśćmy oznacza: realna cena, jaką zapłacisz, jest zawsze np. ze zniżką 25%. Ale my ci mówimy; „prawdziwa cena” to ta wyższa (czyli – podnieśmy ceny – choć wmawiamy ci, że wcale nie…) – a potem je opuśćmy (czyli do tego fikcyjnego, wyższego pułapu, zastosujmy zniżkę 50%). Może dla ciebie wygląda to inaczej, ale dla mnie efektywnie wygląda to tak, że cena jaką na pewno zapłacę, jest niższa, żonglowanie „zniżkami” to zatem operacja odwołania się do ceny, której nigdy NIE zapłacę. A zatem jej sztuczne podniesienie. Oczywiście wszystko owinięte w efektownie wyglądające przekreślanie wirtualnych cen, jak widać, LP udaje się skutecznie wmawiać (takim jak ty), że „kupują po zniżce” (choć to jest taka wiekuista promocja). Uważaj, pewnego dnia jednym śmiesznym ruchem myszki przemnożą górną cenę razy dwa, zaserwują „zniżkę 70%” a ty będziesz przekonany, że płacąc 10 funtów (…zamiast 7 funtów wczoraj…) zrobiłeś świetny interes. Albo jeszcze inaczej ci napiszę: w pewnej znanej pizzerii ceny pizzy są kosmiczne. Ale ZAWSZE na te ceny, bez wyjątku, obowiązuje rabat 30%. Od czasu do czasu np. w poniedziałki jest też rabat 40% (oczywiście względem tej ceny z sufitu, której nikt nigdy nie zapłacił). Wg twojego toku myślenia, rzeczywiście zyskujesz 40%… czyli dajesz się robić w… i to jest właśnie ŻAŁOSNA ŚCIEMA.
Ale ja zaplacilem taniej niz wczoraj. Kupilem malezje w .pdf za 8 euro a wczesniej byla za prawie 12, wiem bo czekalem na te promocje wiec nie widze problemu, cena jest nizsza niz wczesniej o tyle, ze warto czekac.Co by nie mowic jest to promocja.
madax, 21 stycznia 2014, 14:22 | odpowiedz
Uciekam do konkurencji. Te same promocje co tutaj ale duuuużo mniej komerchy i dziwnych chwytów marketingowych. Pozdro
andrzej, 21 stycznia 2014, 15:14 | odpowiedz
Dzieki za kod! :) Pytanie, jak dlugo bedzie dzialal?
K, 21 stycznia 2014, 15:31 | odpowiedz
man4business
ffto, ze nie bylo to zagranie w stylu podniesmy ceny, byly juz takie.
„podnieśmy ceny”, a potem nieco je opuśćmy oznacza: realna cena, jaką zapłacisz, jest zawsze np. ze zniżką 25%. Ale my ci mówimy; „prawdziwa cena” to ta wyższa (czyli – podnieśmy ceny – choć wmawiamy ci, że wcale nie…) – a potem je opuśćmy (czyli do tego fikcyjnego, wyższego pułapu, zastosujmy zniżkę 50%). Może dla ciebie wygląda to inaczej, ale dla mnie efektywnie wygląda to tak, że cena jaką na pewno zapłacę, jest niższa, żonglowanie „zniżkami” to zatem operacja odwołania się do ceny, której nigdy NIE zapłacę. A zatem jej sztuczne podniesienie. Oczywiście wszystko owinięte w efektownie wyglądające przekreślanie wirtualnych cen, jak widać, LP udaje się skutecznie wmawiać (takim jak ty), że „kupują po zniżce” (choć to jest taka wiekuista promocja). Uważaj, pewnego dnia jednym śmiesznym ruchem myszki przemnożą górną cenę razy dwa, zaserwują „zniżkę 70%” a ty będziesz przekonany, że płacąc 10 funtów (…zamiast 7 funtów wczoraj…) zrobiłeś świetny interes. Albo jeszcze inaczej ci napiszę: w pewnej znanej pizzerii ceny pizzy są kosmiczne. Ale ZAWSZE na te ceny, bez wyjątku, obowiązuje rabat 30%. Od czasu do czasu np. w poniedziałki jest też rabat 40% (oczywiście względem tej ceny z sufitu, której nikt nigdy nie zapłacił). Wg twojego toku myślenia, rzeczywiście zyskujesz 40%… czyli dajesz się robić w… i to jest właśnie ŻAŁOSNA ŚCIEMA.
Laos w pdf kosztuje 14,99 normalnie, w promocji 10,49, a z kodem 5,24, czyli połowę ceny promocyjnej. Wytłumacz mi jak 4-latkowi, gdzie niby jest ściema z tym kodem?
jasio, 21 stycznia 2014, 16:33 | odpowiedz
jasioLaos w pdf kosztuje 14,99 normalnie, w promocji 10,49, a z kodem 5,24, czyli połowę ceny promocyjnej. Wytłumacz mi jak 4-latkowi, gdzie niby jest ściema z tym kodem?
A co jest niezrozumiałego w tym co pisałem? Przecież podałem przykład i to przykład reprezentatywny, a nie wydumany. Lwia część przewodników w LP ma domyślną promocję circa 25-30%, a kod daje promocję 50%. Co w rzeczywistości jaką w LP można zastać, oznacza zniżkę wyraźnie mniejszą niż "połowa ceny". W szczególnych przypadkach (typu pre-order) gdy nie ma żadnej zniżki, kod obniża o dokładnie 50%. Natomiast twojego przykładu z Laosem nie widzę. Widzę wydanie 7 w cenie £13.99 domyślnie obniżonej o 30% do £9.79. Po zastosowaniu kodu cena wynosi £7.00. Innymi słowy, efektywna i prawdziwa zniżka jest z ceny 9.79 na 7 funtów (czyli o około 29%). Jeśli gdzieś widzisz przewodnik, na którym kod obcina cenę o połowę w stosunku do innej promocji, to pokaż dokładnie który. Jest też Laos 8th ed pre-order, nie ma jeszcze książki, nie ma też zniżki. I wtedy kod obniża uczciwie jedyną podaną cenę na pół. Jednak gdy będzie książka, to będzie tak jak z tą pizzą z rabatem....
man4business, 21 stycznia 2014, 17:12 | odpowiedz
man4business
jasioLaos w pdf kosztuje 14,99 normalnie, w promocji 10,49, a z kodem 5,24, czyli połowę ceny promocyjnej. Wytłumacz mi jak 4-latkowi, gdzie niby jest ściema z tym kodem?
A co jest niezrozumiałego w tym co pisałem? Przecież podałem przykład i to przykład reprezentatywny, a nie wydumany. Lwia część przewodników w LP ma domyślną promocję circa 25-30%, a kod daje promocję 50%. Co w rzeczywistości jaką w LP można zastać, oznacza zniżkę wyraźnie mniejszą niż „połowa ceny”. W szczególnych przypadkach (typu pre-order) gdy nie ma żadnej zniżki, kod obniża o dokładnie 50%. Natomiast twojego przykładu z Laosem nie widzę. Widzę wydanie 7 w cenie £13.99 domyślnie obniżonej o 30% do £9.79. Po zastosowaniu kodu cena wynosi £7.00. Innymi słowy, efektywna i prawdziwa zniżka jest z ceny 9.79 na 7 funtów (czyli o około 29%). Jeśli gdzieś widzisz przewodnik, na którym kod obcina cenę o połowę w stosunku do innej promocji, to pokaż dokładnie który. Jest też Laos 8th ed pre-order, nie ma jeszcze książki, nie ma też zniżki. I wtedy kod obniża uczciwie jedyną podaną cenę na pół. Jednak gdy będzie książka, to będzie tak jak z tą pizzą z rabatem….
Laos wydanie 8 w pdf ma ceny jak podałem wyżej, czyli zniżka 50% Laos wydanie 7 drukowany po wpisaniu kodu cena z 9,79 spada na 5,24 czyli 46,5 % Czyli gdzie jest ten brak promocji?
jasio, 21 stycznia 2014, 17:30 | odpowiedz
Najwyraźniej u ciebie cena spada więcej niż u mnie. Tak jak napisałem, u mnie figuruje 9,79 a po kodzie 7. U ciebie po kodzie jest 5,24 ? Bardzo ciekawe!
man4business, 21 stycznia 2014, 17:50 | odpowiedz
HEJKA! Nie wiem, czy wolno tak w wątku, ale skoro to nie handel lekami, to próbuję.;)) Jeśli ktoś byłby w razie co zainteresowany ewentualną wymianą/zamianą/podmianą zakupionych i fajnych przewodników z serii, niech da znać.:) Na dziś dzień posiadam wcale pokaźną kolekcję (100 sztuk będzie) zebraną przez ostatnie miesiące promocji w PDF - większość tytułow to ostatnie wydania (no chyba, że coś wyszło wczoraj albo miesiąc temu) z roku 2013, 2012, a także 2011, no i coś z 2010. Z wypasów miedzy innymi: Afryka, Argentyna, Bangla, Bhutan, Borneo, USA (Hawaje, poszczególne części, miasta), Kambo, Karaiby i Kanary, Kostaryka, Chile, Cypr, Chorwa, Fran, Finy, Szwecja, Grecja, Indie, Gruzja, Haiti, Izrael, Stambuł, Włochy, Japan, Middle East, Birma, Malezja z Brunei, Nepal, Maroko, Zelandia, Spain, Sri Lanka, Transsyberyjka, Tajki, Viet i inne, trochę mniej egzotycznych państw i miast plus seria Discover (shit). Pliki głównie PDF, ale też ePub i kilka mobi. No, wwszystkiego w PDF nie mam, bo sam zbieram też wersje ksiązkowe. Szczegóły i foty okładek na maila - ciachu27@gmail.com. Dziękuję za uwagę i zapraszam w razie co! Powodzenia i szerokiej drogi w eskapadach.:) Art. P.S. Przepraszam, jeśli zaśmieciłem.
ciacho, 22 stycznia 2014, 0:21 | odpowiedz
Kod nie dziala, szkoda ze nie napisaliscie jak dlugo mozna go uzyc :(
K, 24 stycznia 2014, 15:58 | odpowiedz