REKLAMA

Żywe zwierzęta wreszcie cenniejsze niż ich kości czy rogi. Wszystko dzięki turystom!

safari
Foto: GUDKOV ANDREY / Shutterstock

Przez całe lata handel kością słoniową, rogami nosorożców, a często także zabijanie dorosłych osobników tylko po to, by złapać i sprzedać najmłodsze okazy, był ultra intratnym zajęciem. Kłusownicy za nic mieli przepisy i wielce prawdopodobne wyginięcie poszczególnych gatunków. Tymczasem okazuje się, że masowa turystyka sprawiła, że dziś o wiele więcej można zarobić na legalnej turystyce.

Kłusownictwo i nielegalny handel przedmiotami zwierzęco pochodzenia jest ogromnym problemem na świecie. Zwłaszcza w biednych regionach, które jednocześnie zamieszkują najbardziej niezwykłe okazy zwierząt, rachunek bywa bardzo prosty. Kość słoniowa, rogi nosorożców, trofea łowieckie, łuski, ogony, zęby – to wszystko na czarnym rynku zyskuje ogromną wartość. Z nielegalnie pozyskanych surowców tworzy się biżuterie, elementy wyposażenia wnętrz, kosmetyki czy produkty lecznicze. Można zarobić dużo i szybko, więc kto by się martwił o naturę, prawda?

Wystarczy sobie wyobrazić, że tylko w ciągu trzech lat (między 2014 a 2017 rokiem) aż 100 tys. słoni zginęło tylko po to, by ktoś mógł pozyskać ich ciosy. W Zimbabwe zabito już ponad 90 proc. czarnych nosorożców, a biorąc pod uwagę wszystkie zwierzęta z tej rodziny, ginie ich ok. 1000 rocznie. Wiele gatunków jest zagrożonych wyginięciem głównie ze względu na swoją czarnorynkową wartość.

Tymczasem najnowszy raport Światowej Rady ds. Podróży i Turystyki (WTTC) wylicza, że mimo ultra wysokich cen jakie osiągają takie zdobycze, to wcale nie w martwych zwierzętach jest największy potencjał ekonomiczny – a wręcz przeciwnie. Tylko w ubiegłym roku tzw. turystyka dzikiej przyrody stanowiła 4,4 proc. światowego wzrostu PKB z branży turystycznej. A gdyby wziąć pod uwagę wyłącznie Afrykę liczba ta rośnie do 36,3 proc. Co to oznacza w bezwzględnych liczbach? Że podglądanie dzikich zwierząt na wolności wygenerowało ponad 120 mld USD, czyli sześciokrotnie więcej niż nielegalny handel, który według szacunków osiąga poziom 23 mld USD.

– Chcemy uświadomić firmom turystycznym, pracownikom i turystom na całym świecie, że żywa przyroda jest warta o wiele więcej niż martwa – powiedziała Gloria Guevara, dyrektor generalny WTTC. – Cenne gatunki mogą pozwolić nam się wzbogacić zupełnie legalnie, bez szkody dla nich samych – dodała.

I nic dziwnego, bo koszt safari zwykle nie jest niski, a zobaczenie zwierząt w ich naturalnym środowisku dla wielu turystów pozostaje jednym z najpiękniejszych wspomnień ze wszystkich podróży. Jeśli tylko wiedzą, że mają po co przyjechać do danego kraju, że czeka na nich niezwykła przyroda i najwspanialsze gatunki zwierząt – nie szczędzą grosza. A swoimi podróżami mniej lub bardziej świadomie przykładają rękę (i portfel) do zmniejszenia skali nielegalnych procederów.

Już teraz legalnie funkcjonujące biznesy związane z turystyką dzikiej przyrody generują na całym świecie niemal 22 mln miejsc pracy i przede wszystkim sprawiają, że nie trzeba zabijać zwierząt, doprowadzać gatunków na skraj wyginięcia ani szukać kupców na czarnorynkowy towar, by zarobić pieniądze. Choć akurat ci ostatni znajduję się zwykle aż za łatwo. Niestety.

Przedstawiciele WTTC tłumaczą też, że to właśnie dlatego tak ważna jest działalność organizacji walczących z nielegalnym handlem i ratujących zwierzęta. Choć trudno jest im bezpośrednio wyeliminować zabijanie zwierząt, to właśnie świadoma i zaangażowana społeczność najczęściej jest kluczem do sukcesu. Upraszczając – jeśli cała wieś wie, że żywe dzikie zwierzęta gwarantują im stabilne źródło utrzymania, zrobią co tylko się da, by powstrzymać kłusowników, którzy mogą to zniszczyć.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Filipiny El Nido
Najlepsza oferta

Tanie loty na Filipiny za 1884 PLN

Kamil Walinowicz | 2019-10-16 12:11
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel