Walka o ręczniki w resorcie
13.07.2018

Walka o leżaki i dostęp do basenu? Codziennie. Zmora pobytu w resortach

Wstań skoro świt, bądź szybki i sprytny – albo zapomnij o możliwości skorzystania z dobrodziejstw hotelowej infrastruktury. Tak wygląda wakacyjna proza w popularnych kurortach.

Temat „wojny o leżaki” wraca z regularnością godną rozkładu jazdy japońskiej kolei. Dla wielu turystów – zaprawionych w bojach hotelowych – to rytualna czynność, w której uczestniczą każdego poranka. Postronny obserwator może tylko unieść brwi ze zdziwienia, obserwując to, co dzieje się w wielu hotelach i resortach w godzinach, kiedy normalny turysta powinien jeszcze smacznie spać.

Reguła jest prosta: jeżeli nie staniesz do walki o dobre miejsce przy basenie, możesz pożegnać się z planami spędzenia dnia na relaksującym opalaniu się w pobliżu Twojego pokoju hotelowego. Spójrzcie na film, który został nagrany na Wyspach Kanaryjskich, w kurorcie Maspalomas przez jedną z turystek (właściwa „akcja” rozpoczyna się po pierwszej minucie nagrania):

Walka o miejsce do wypoczynku

Na naszych łamach pochylaliśmy się nad tym problemem. Okazuje się, że nasi rodacy nie przodują w tym procederze – tutaj palmę pierwszeństwa dzierżą turyści z Wysp Brytyjskich.

Jeżeli dostęp do leżaków, parasoli i miejsca przy basenie jest możliwy od 7:00, możemy być pewni, że przed tą godziną zgromadzi się spora rzesza turystów, zaopatrzona w ręczniki (do oznaczenia swojego terytorium) i inne akcesoria. Wszyscy w oczekiwaniu na „start”, po którym rozpoczną ekspresowy bieg, z metą usytuowaną w pobliżu hotelowego basenu.

– Przestrzegamy hotele, aby uczulały swoich gości przed takim zachowaniem. Wakacyjny wyjazd to ma być wypoczynek, a nie bieg na 50 metrów do leżaka. Niestety, hotelarze rozkładają bezradnie ręce – mówi pracownik jednego z krakowskich biur podróży.

Walka... z wiatrakami?

Czy istnieje sposób, aby zlikwidować tego typu zachowanie? Część z hiszpańskich hoteli usuwa bezpańskie ręczniki, „rezerwujące” miejsce na leżaku – turyści zajmowali upatrzone miejsce, po czym wracali do swojego pokoju hotelowego, aby odpocząć, zjeść śniadanie… i wrócić na swój teren w późniejszym czasie.

Władze niektórych włoskich kurortów zabraniają takiego działania na publicznych plażach. Problem w tym, że na terenie prywatnych obiektów próba ustalenia (i późniejszego wyegzekwowania) takich reguł przypomina walkę z wiatrakami – jest po prostu nieskuteczna.

– Gorszy od walki o leżak jest chyba tylko parawaning, gdy plaża jest podzielona na parcele niczym ziemia pod miastem. Każdy jest panem i władcą swojego skrawka terenu, grodząc go palikami i budując fortecę – śmieje się Marek, jeden z forumowiczów Fly4free.

Wyjeżdżając na upragnione wakacje warto pamiętać, że to ma być (w założeniu) urlop i odpoczynek od nerwów oraz codziennej monotonii. Walka o miejsce przy basenie hotelowym średnio wpisuje się w te założenia.

Masz urlop i co dalej? My mamy odpowiedź! E-book od Fly4free.pl już na Allegro - tylko do 31 sierpnia za 29,99 PLN!
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Przygoda w Korei Południowej 🔥 Seul i Czedżu w jednej podróży za 2733 PLN ✈️😎
Korea Południowa z Warszawy 2733 PLN

Przygoda w Korei Południowej 🔥 Seul i Czedżu w jednej podróży za 2733 PLN ✈️😎

Bella Italia w świetnych cenach 💚🤍♥️ Zbiór lotów do Włoch od 128 PLN 😎
Zbiór lotów do Włoch z polskich miast 128 PLN

Bella Italia w świetnych cenach 💚🤍♥️ Zbiór lotów do Włoch od 128 PLN 😎

Wycieczka do Gruzji za 430 PLN 🔥 Loty do Kutaisi i noclegi ze śniadaniami 😎
Gruzja z Poznania od 430 PLN

Wycieczka do Gruzji za 430 PLN 🔥 Loty do Kutaisi i noclegi ze śniadaniami 😎

Majorka poza sezonem 🌊🏖️ Loty z Warszawy i 4 dni w Alcudii już od 999 PLN
Hiszpania z Warszawy 999 PLN

Majorka poza sezonem 🌊🏖️ Loty z Warszawy i 4 dni w Alcudii już od 999 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
E tam, nie wygląda to tak źle...Polski Janusz i Grażyna zajęli by 5 leżaków dla siebie: jeden dla Janusza, drugi dla Grażyny, trzeci na jedzenie, czwarty na torby i piąty na wszelki wypadek...W tym celu przykuliby albo przyszyliby ręczniki do leżaków...
kate1974, 14 lipca 2018, 7:57 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Byłaś, widziałaś? Czy po prostu lubisz ponarzekać na swoich rodaków? Jest wyraźnie napisane że to Brytyjczycy, więc po co obrażasz swoich? Ty pewnie za to lecisz z tornistrem i śpisz po 10 godzin na ławce na lotnisku zeby 50zl zaoszczędzić. Każdy podróżuje i robi na urlopie co mu się podoba. Ktos lubi rano wstawać zeby nie tracić urlopu to wstaje i idzie soboebzajac leżał, ktoś lubi podpisać to ma to gdzies i jakies miejsce sobie później znajdzie. Sezon ogórkowy, nie ma ciekawych ofert i redaktorzy muszą szukać jakiś "sensacji".
kate1974 E tam, nie wygląda to tak źle...Polski Janusz i Grażyna zajęli by 5 leżaków dla siebie: jeden dla Janusza, drugi dla Grażyny, trzeci na jedzenie, czwarty na torby i piąty na wszelki wypadek...W tym celu przykuliby albo przyszyliby ręczniki do leżaków...
tybul, 14 lipca 2018, 9:05 | odpowiedz
Avatar użytkownika
I jeszcze takie pytanie do redaktora odnośnie tytułu. Bywasz w raportach ze piszesz "codziennie"? Ja bywam srednio dwa razy w roku i nie widuje takiej walki, czasami jakieś pare lezakow zajęte a zdecydowana większość wolna. Masz zle wspomnienia?
tybul, 14 lipca 2018, 10:16 | odpowiedz
Mam. 
tybul I jeszcze takie pytanie do redaktora odnośnie tytułu [...] Masz zle wspomnienia?
Paweł Kunz, 14 lipca 2018, 10:56 | odpowiedz
Avatar użytkownika
W takim razie współczuję i polecam trochę dystansu do życia i sposobu podróżowania innych, a nie patrzenia przez pryzmat swojego jako jedynego słusznego. Miłego weekendu. 
Paweł Kunz Mam. 
tybul I jeszcze takie pytanie do redaktora odnośnie tytułu [...] Masz zle wspomnienia?
tybul, 14 lipca 2018, 12:32 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Sytuacja tylko w hotelach gdzie klient przyjeżdża przez biuro podróży.  Ja przez ostatnie 10 lat komponuje sama swoje wakacje i śpię w przeróżnych hotelach 4,5 gwiazdkowych i NIGDY nie spotkałam się z taka sytuacją.  Być może dlatego, że bardziej interesuje mnie morze niż hotelowy basen?
helka2003, 16 lipca 2018, 10:28 | odpowiedz