Jeden z najbardziej zamkniętych i najrzadziej odwiedzanych krajów świata w końcu otwiera się na turystów!
Utworzony w 1991 roku w wyniku rozpadu ZSRR Turkmenistan uchodzi za jeden z najbardziej niezbadanych i fascynujących krajów Azji. Z jednej strony pełnego historycznych zabytków, z drugiej słynącego z przepychu i opustoszałych monumentalnych ulic i parków miasta Aszchabad, czyli stolicy Turkmenistanu. Jednocześnie to kraj o jednych z największych nierówności społecznych na świecie, gdzie mnóstwo ludzi żyje w skrajnej biedzie. Z drugiej strony Turkmenistan ma ogromne zasoby gazu ziemnego, ropy naftowej i innych bogactw naturalnych. Turkmenistan słynie też z osobliwych pomysłów swoich prezydentów-dyktatorów, którzy doprowadzają życie mieszkańców tego kraju do wysokiego poziomu absurdu. Jeden z poprzednich prezydentów Saparmyat Nyazov m.in. zabronił mężczyznom słuchania radia w samochodzie, nadał dwóm miesiącom w roku imiona upamiętniające jego i jego matkę oraz zabronił palenia papierosów w miejscach publicznych po tym, jak przeszedł operację serca i sam musiał rzucić papierosy. Jego następcy mieli jeszcze bardziej oryginalne plany.
Teneryfa od 2926 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Brava od 2889 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Costa Blanca od 2289 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Jak choćby były prezydent kraju Gurbanguły Berdimuchamedow, który kosztem kilku miliardów dolarów wybudował od zera nowoczesne miasto Arkadag, które miało być najbardziej „inteligentnym`’ miastem świata. Szybko okazało się jednak, że chętnych do zamieszkania w modelowym mieście brakuje, a – jak czytamy w depeszy PAP – miejscowe władze zaczęły bez żenady niemal zmuszać Turkmenów, by zaciągali kredyty i przenosili się do Arkadagu.
Jednocześnie jest to też jeden z najbardziej zamkniętych i najrzadziej odwiedzanych krajów świata, który rocznie odwiedza ledwie 10-15 tysięcy turystów. Nie może to jednak dziwić, zważywszy na wymogi, dostępne choćby na stronie MSZ.
„Obywatele polscy podróżujący do Turkmenistanu muszą posiadać wizę. Wizy wydawane są przez konsulaty i wydziały konsularne ambasad Turkmenistanu na podstawie zaproszenia, od osoby fizycznej lub prawnej, poświadczonego przez Urząd Migracyjny Turkmenistanu. Na Polskę akredytowana jest Ambasada Turkmenistanu w Berlinie. Najtańsza wiza jednokrotna (do 10 dni) kosztuje ok. 35 euro. Cena wizy rośnie w zależności od jej długości i wielokrotności (…) W przypadku wiz turystycznych najlepiej zwrócić się do jednej z turkmeńskich agencji turystycznych” – czytamy na stronie MSZ.
Łatwiejszy wjazd do Tukrmenistanu już wkrótce
Jak czytamy w brytyjskim „Independent”, już wkrótce przepisy te zostaną zniesione. Na mocy uchwalonych przez tamtejszy parlament przepisów już wkrótce do wjazdu uprawniać będą e-wizy o które będzie można występować przez internet, na podstawie wypełnionego formularza. Zaproszenia mają nie być już potrzebne, choć ostateczną decyzję o formie i dacie wprowadzenia elektronicznych wiz podejmie prezydent Serdar Berdimuhamedow.
Przypomnijmy też, że Turkmenistan nieśmiało otwiera się na turystów, na czym skorzystają m.in. klienci polskich biur podróży.