Turkish Airlines chce uruchomić trzecią trasę z Polski do Stambułu. Jest na liście ich największych priorytetów
Turkish Airlines to największa linia na świecie, jeśli chodzi o liczbę krajów, do których lata: siatka przewoźnika składa się z 52 połączeń krajowych i 266 międzynarodowych do 130 państw, jednocześnie sprawiając, że lotnisko w Stambule jest jednym z najlepszych hubów przesiadkowych na świecie. Turecki przewoźnik nie ustaje jednak w dalszych planach ekspansji. Jak czytamy w serwisie Aviation Week, Turkish Airlines zaktualizował właśnie listę kierunków, które traktuje priorytetowo, jeśli chodzi o dalszy rozwój.
Pafos od 1992 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Hurghada od 1933 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Słoneczny Brzeg od 1832 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Znajduje się na niej 25 lotnisk z całego świata, w tym 8 w Europie, a wśród nich m.in. lotnisko w Pyrzowicach. To dość ciekawy zwrot akcji, bo Turkish Airlines miał uruchomić loty ze śląskiego lotniska ze Stambułu już w ubiegłym roku (trasa miała wystartować w marcu 2023 roku). Ostatecznie do niego nie doszło, a na przeszkodzie stanęła przestarzała polsko-turecka umowa lotnicza, którą turecka strona bezskutecznie chciała zaktualizować. Ostatecznie się nie udało, a Turkish Airlines zamiast z Pyrzowic uruchomił nową trasę z Krakowa do Stambułu (równolegle takie połączenie uruchomił też LOT). Czy teraz będzie inaczej? Wszystko będzie zależało od politycznych działań dotyczących podpisania nowego porozumienia lub aktualizacji już obowiązującej umowy.
Tym bardziej, że Pyrzowice nie są jedynym polskim lotniskiem, które jest zainteresowane lotami Turkish Airlines. Za ściągnięciem do siebie Turków bardzo mocno lobbuje m.in. prezes lotniska w Gdańsku Tomasz Kloskowski, o czym pisaliśmy na naszych łamach.
Oprócz Pyrzowic, pozostałe cele tureckiego przewoźnika w Europie to m.in. norweskie Bergen, Glasfow, Jassy i Timisoara w Rumunii, francuskie Nantes i Newcastle. Przewoźnik chce też uruchomić m.in. nowe bezpośrednie trasy do Kambodży, Peru, chilijskiego Santiago, Rio de Janeiro czy Orlando.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?