Fly4free.pl

Tania linia zmienia strategię i idzie w ślady Ryanaira i Wizz Aira. Są wściekli na swoje macierzyste lotnisko!

Foto: VanderWolf Images / Shutterstock
Niemądry, wadliwy i przeprowadzony bez żadnych konsultacji – tak prezes holenderskiej Transavii określa planowane ograniczenie liczby operacji na swoim macierzystym lotnisku Schiphol. Decyzja holenderskiego rządu oznacza też, że Transavia będzie szukała innych lotnisk w Europie, na których może się rozwijać bez kłopotów.

Nie milkną echa decyzji holenderskiego rządu, który od przyszłego roku wprowadzi ograniczenie liczby operacji z Schiphol aż o 10 procent w stosunku do 2019 roku. Robi to, by zmniejszyć poziom emisji szkodliwych substancji oraz hałasu, który przeszkadza okolicznym mieszkańcom. Decyzja to oznacza jedna problemy dla wszystkich przewoźników latających do Amsterdamu, ale największe dla linii, dla których to lotnisko jest głównym hubem, a więc dla KLM oraz należącej do niej taniej linii, czyli Transavii.

Kilka dni temu prezes Transavii Marcel de Nooijer mocno skrytykował plany holenderskiego rządu i zapowiedział, że reakcją przewoźnika będą zmiany w jego strategii.

W rozmowie z holenderskimi mediami de Nooijer nazwał decyzję holenderskiego rządu niemądrą, wadliwą i przeprowadzoną bez żadnych konsultacji. Dodał też, że holenderski rząd wylewa w ten sposób dziecko z kąpielą, bo przewoźnicy inwestują ogromne kwoty w nowoczesne i bardziej ciche samoloty, a to w połączeniu z bardziej efektywnych planowaniem lotów sprawiłoby, że niedogodności dla okolicznych mieszkańców byłyby znacznie mniejsze.

Zmniejszenie liczby operacji na Schiphol to dla nas zachęta do przenoszenia większej liczby tras do innych krajów. Uważnie przyglądamy się teraz zagranicznym lotniskom, zwłaszcza w krajach graniczących z Holandią – mówi de Nooijer.

Serwis CAPA odnotowuje, że w ten sposób Transavia może się zbliżyć pod względem modelu biznesowego do Ryanaira i Wizz Aira. Nie będzie to jednak łatwe, bo holenderska linia jest mocno uzależniona pod kątem swojej siatki połączeń od lotniska w Amsterdamie. Podobnie jest zresztą we Francji, gdzie Transavia France zdecydowaną większość połączeń realizuje na swoje główne lotnisko, czyli Paryż Orly.

Transavia kilka razy próbowała mocniej wejść do Polski, ale jej wszystkie starania kończyły się niepowodzeniami. Ostatnia próba miała miejsce kilka miesięcy temu, gdy przewoźnik podjął decyzję o zawieszeniu lotów z Krakowa do Eindhoven i Paryża-Orly.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »